Automatyka – wysokospecjalistyczna i wszechobecna

14.03.2008 | Adam Krzyżowski wyślij link znajomemu | drukuj

Rozmowa z: Witoldem Bereszczyńskim - dyrektorem firmy Elfa Elektronika Sp. z o.o. z Warszawy, Piotrem Glinką - prezesem firmy Turck Sp. z o.o. z Opola, Jerzym Janotą - wiceprezesem i dyrektorem technicznym przedsiębiorstwa Introl Sp. z o.o. z Katowic, Tadeuszem Karmazą - prezesem firmy Rekord SA z Pruszkowa, Szymonem Ruskiem - prezesem SPA Systemy Pomiarowo-Analityczne Sp. z o.o. z Wrocławia, Leszkiem Stępnickim - prezesem Lapp Kabel Sp. z o.o. z Długołęki

 

MM: Jak oceniają Panowie rozwój rynku automatyki przemysłowej w Polsce i jak na tym tle przedstawiają się Panów firmy?

Witold Bereszczyński: Dynamika rozwoju w dziedzinie automatyki w Polsce - jak również w dziedzinach pokrewnych - nie znajduje porównania w historii. Ustawicznie rośnie liczba podzespołów, urządzeń i systemów elektronicznych stosowanych w instalacjach przemysłowych, infrastrukturze, budownictwie. W ślad za tym rośnie liczba specjalistycznych firm aplikacyjnych i serwisowych, które projektują i budują systemy automatyki, dokonują modernizacji, świadczą usługi utrzymania ruchu. Jako katalogowy dystrybutor komponentów, urządzeń i narzędzi firma Elfa doskonale wpisuje się w te realia rynkowe, będąc partnerem zarówno dla producentów urządzeń elektronicznych, jak i dla firm aplikujących i serwisujących układy automatyki przemysłowej - elementy do ich budowy można znaleźć w naszej ofercie. Zapewniamy szybki, łatwy i pewny dostęp do ponad 5 tys. artykułów najwyższej jakości renomowanych marek, świadczymy profesjonalne doradztwo techniczne i służymy ponad 60-letnim doświadczeniem koncernu w pracy z klientami przemysłowymi, w tym ponad 10-letnim w pracy na rynku polskim.

Piotr Glinka: Nasz kraj, podobnie jak pewnie i pozostałe zza byłej kurtyny, ma w zakresie automatyzacji produkcji dosyć spore zaległości. Odwiedzając naszych klientów, mamy okazję zapoznać się z najnowszą technologią produkcji, w szczególności w SSE (Specjalnych Strefach Ekonomicznych), nieco starszą - przechodzoną już na zachodzie - ale również taką, której okres świetności przypadał na lata 70. ubiegłego wieku. Nasz rynek jest w tej chwili bardzo chłonny w zakresie automatyzacji. Rośnie przede wszystkim świadomość właścicieli i inwestorów, że bez odpowiedniego poziomu zautomatyzowania produkcji trudno być konkurencyjnym, w szczególności na otwartym dla nas od kilku lat rynku Unii Europejskiej. Moim zdaniem obroty wszystkich dostawców elementów automatyki jak i całych rozwiązań na krajowym rynku rosną z roku na rok w sposób znaczący. Firma Turck w ciągu pięciu lat pięciokrotnie zwiększyła swoje obroty w stosunku do pierwszego roku działalności, zakończonego w grudniu 2002 r.

Jerzy Janota: Rynek automatyki w Polsce stale rośnie. Jest to spowodowane rozwojem całej gospodarki, powstawaniem nowych zakładów produkcyjnych oraz modernizacją starszych. Konieczność przestrzegania wprowadzanych norm oraz potrzeba utrzymania stałej, wysokiej jakości produkcji powodują, że niezbędne staje się opomiarowanie lub automatyzacja coraz większej liczby procesów produkcyjnych i technologicznych. Ciągle jeszcze stopień automatyzacji polskich zakładów jest niższy niż w krajach Europy Zachodniej. Często ilość urządzeń pomiarowych tego samego typu zastosowanych w jednej fabryce francuskiej czy niemieckiej jest większa niż we wszystkich takich zakładach w Polsce. Widać więc, że przez najbliższe kilka lat mamy do wykonania wielką pracę. Naszą olbrzymią przewagą jest ścisła współpraca ze znanymi i cenionymi producentami urządzeń pomiarowych i systemów automatyki. Dostęp do najnowszych technik pomiarowych oraz setek sprawdzonych na całym świecie aplikacji, w połączeniu z naszym doświadczeniem i wiedzą techniczną, pozwalają nam na oferowanie naszym klientom rozwiązań dopasowanych do ich potrzeb.

Tadeusz Karmaza: Automatyka przemysłowa, jak wiele dziedzin leżących u podstaw rozwoju przemysłu, co kilka lat przechodzi cykl modernizacji urządzeń i ich wymiany na nowsze, bardziej niezawodne i coraz bardziej uniwersalne. W przypadku Polski proces ten dodatkowo intensyfikują nowe inwestycje oraz problemy związane z emigracją specjalistów. Wymusza to wprowadzanie technologii redukujących potrzebę interwencji człowieka. Jest to poważny impuls napędowy automatyki. Bardzo ważnym czynnikiem jest też fakt globalizacji i przejmowania kontroli nad całymi gałęziami produkcji, co niesie ze sobą wymianę nie koniecznie przestarzałych czy niewłaściwych urządzeń na nowe. Jesteśmy świadkami przesuwania się granicy procesów technologicznych w kierunku bardziej ekstremalnych. Obecnie możemy sterować procesem o krytycznie wysokich parametrach, co jeszcze do niedawna było nie do pomyślenia. Rekord SA jest dostawcą takiej właśnie aparatury. Jesteśmy prekursorem zastosowań radaru GWR na ponad 400 stopni Celsjusza i prawie 400 barów, nieinwazyjnego pomiaru przepływu cieczy o wysokiej zawartości gazu lub zanieczyszczeń, pomiaru poziomu zasypu silnie zapylonych mediów, czy też zastosowań sygnalizatorów różnicy ciśnień o ekstremalnych przeciążeniach. Jesteśmy uczestnikiem tych wszystkich zmian, co bardzo cieszy i umacnia w przekonaniu, że obraliśmy właściwą drogę, i z optymizmem patrzymy w przyszłość.

Szymon Rusek: Po kilku latach zastoju od pewnego czasu rzeczywiście obserwujemy dynamiczny rozwój tej branży. Wiele gałęzi przemysłu, które z różnych powodów uważane przez nas były za zupełnie niedostępne, zaczyna się otwierać. Widać to szczególnie po ilości zapytań generowanych m.in. przez przemysł spożywczy, jak i po ilości tematów, które przechodzą z fazy zapytań do etapu realizacji. Na pewno na brak pracy nie można narzekać.

Leszek Stępnicki: Rynek polski jest przykładem rynku bardzo dynamicznego. Inwestycje krajowe, inwestycje zagraniczne jak i modernizacje istniejących instalacji przemysłowych to pole do popisu dla firm z szeroko rozumianego sektora automatyki przemysłowej. Rozwój ten w oczywisty sposób wymusza rozwój podmiotów rynkowych. Firma Lapp Kabel Sp. z o.o. bardzo dobrze radzi sobie w takim konkurencyjnym środowisku. Mamy bardzo dobrze opracowane procedury obsługi klienta, i to się sprawdza w praktyce. Rozwijamy się bardzo szybko i we właściwym kierunku, co zostało docenione. W ostatnim czasie otrzymaliśmy wyróżnienia w takich prestiżowych rankingach, jak: Wehikuły Czasu, Gazele Biznesu 2007 oraz Diamenty Miesięcznika Forbes 2008.