Nowoczesne technologie stanowią dziś podstawę rozwoju chyba każdej gałęzi przemysłu, a najlepszym tego przykładem jest rosnąca w gigantycznym tempie popularność koncepcji Internetu rzeczy (ang. Internet of Things – IoT). W najbliższej przyszłości trend ten nie tylko się utrzyma, ale z pewnością jeszcze pogłębi. Dlatego ogromnego znaczenia nabiera sprawna komunikacja między coraz większą liczbą urządzeń, nie tylko w ramach jednego przedsiębiorstwa, ale całej globalnej sieci. Takim rozwiązaniem może stać się nowy protokół komunikacyjny Lemonbeat.

Aby przedsiębiorstwo, miasto, systemy energetyczne czy nawet budynek mieszkalny, wyposażone dziś w masę urządzeń, działały optymalnie, niezbędna jest właściwa komunikacja między nimi. Obecnie komunikację taką umożliwiają sieci internetowe, problemem jednak są często różne języki, w jakich przesyła się dane. To bowiem powoduje, że dane gromadzone i przetwarzane w ramach jednego urządzenia nie zawsze mogą być następnie wykorzystane przez inne.

Tu wchodzą do gry tzw. protokoły komunikacyjne. W przypadku sieci internetowych mowa o protokołach, dzięki którym nawet biegunowo różne programy komputerowe są w stanie porozumieć się między sobą, przesłać różnego rodzaju informacje, a co najważniejsze – właściwie je odczytać. Przykładami takich protokołów są m.in. RMTP, XTP czy TOTEM, a także najnowsze rozwiązanie firmy RWE: Lemonbeat.

 

Z energetyki do globalnego IoT

Duży potencjał globalnego rynku Internetu rzeczy (szacuje się, że do końca obecnej dekady do sieci podłączonych będzie nawet 50 mld urządzeń o łącznej wartości ok. 1,3 bln dolarów) sprawia, że swoje aspiracje do grona twórców rozwiązań przeznaczonych dla tego rynku zgłasza coraz więcej firm, niekoniecznie związanych bezpośrednio z branżą IT. Doskonałym tego przykładem może być jeden z liderów branży energetycznej – niemiecka firma RWE. Koncern w 2015 r. stworzył całkowicie nowy protokół komunikacyjny Lemonbeat, który zawiera także nowy standard języka „Lemonbeat smart Device Language”, odpowiadający w pełni na wszelkie wyzwania stawiane przed IoT.

Lemonbeat ma na celu zwiększenie interoperacyjności urządzeń i wyeliminowanie problemu braku komunikacji pomiędzy nimi, niezależnie od rodzaju przesyłu. Według twórców tej technologii szerokie zastosowanie nowego protokołu umożliwiłoby nieograniczoną komunikację i współpracę urządzeń w ramach Internetu rzeczy. Nowe rozwiązanie można łączyć także z innymi protokołami, takimi jak Bluetooth, WLAN czy Thread. Właśnie ta elastyczność może okazać się kluczem do rozpowszechnienia tego rozwiązania w przyszłości.

Język Lemonbeat smart Device Language dzięki swojej zwięzłości zapewnia, poza elastycznymi rozwiązaniami, łatwą obsługę, dużą uniwersalność oraz wysoki poziom bezpieczeństwa danych obsługiwanych przy użyciu tego protokołu. Dzięki temu możliwa staje się komunikacja pomiędzy bardzo różnymi urządzeniami: od kompleksowych, skomplikowanych instalacji technologicznych po najprostsze urządzenia, każdego dnia wykorzystywane w codziennym życiu, jak np. włącznik światła.

Technologia Lemonbeat, która w pierwotnym założeniu miała przede wszystkim pomóc w transformacji sektora energetycznego i być wykorzystywana m.in. przy projektowaniu systemów automatyki inteligentnych budynków, ewoluuje cały czas, i to w kierunku wspólnej koncepcji komunikacyjnej dla Internetu rzeczy. W pierwszej kolejności RWE zamierza wprowadzić na rynek chipy i licencje na oprogramowanie, które umożliwią szybkie użycie Lemonbat. Następnie będą sukcesywnie pojawiać się inne produkty – z różnych sektorów i do różnych zastosowań – oparte na technologii Lemonbeat. Twórcy nowego protokołu zwracają uwagę na pięć filarów, które stanowią najważniejsze obszary jego zastosowania.

 

Automatyzacja domów i mieszkań

Smartfon stał się dziś jednym z najczęściej używanych przedmiotów. Służy do załatwiania codziennych spraw – od biznesowych poprzez zakupy po rozrywkę. Smartfon może również pełnić funkcję swego rodzaju pilota, dzięki któremu możliwe będzie sterowania urządzeniami znajdującymi się w codziennym otoczeniu człowieka: w jego domu czy mieszkaniu. Można tu jako przykład podać prostą funkcjonalność, jaką jest włączanie i wyłączanie światła, ale też dużo bardziej skomplikowane zarządzanie całym środowiskiem usług domowych i przydomowych.

 

Automatyzacja inteligentnych budynków

Nie tylko prywatne domy, ale też wszelkiego rodzaju budynki użyteczności publicznej czy biurowce są idealnym polem do zastosowania technologii Lemonbeat, obejmującej inteligentne zarządzanie urządzeniami powszechnego użytku. Jedną z korzyści jest szerszy zakres aktywnych usług. Drugą – optymalizacja wspólnego działania powiązanych urządzeń i technologii, co przynosi wymierne korzyści. Możliwe do uzyskania oszczędności będą następstwem redukcji używanego hardware’u i powiązanych z tym kosztów obsługi, a także lepszej kompatybilności i wydajności pozostałych urządzeń.

 

Inteligentne miasta

Choć koncepcja inteligentnego miasta nie jest niczym nowym, to jednak olbrzymia różnorodność zadań do realizacji, infrastruktury miejskiej i przepływających informacji sprawia, że wciąż trudno o wzorcowe rozwiązanie w praktyce. Zaawansowane miejskie usługi sieciowe mogą w przyszłości zarządzać np. ruchem samochodów i środków transportu publicznego, dzięki czemu znacznie ograniczy się zjawisko korków w centrach dużych miast czy nawet zupełnie je wyeliminuje. Technologia Lemonbeat nie tylko pozwala na sprawne komunikowanie się urządzeń dziś, ale też umożliwi łatwiejszą implementację nowych instalacji w przyszłości.

 

Optymalizacja sieci energetycznych

Coraz większa liczba działających w globalnych sieciach urządzeń sprawia, że również branżę energetyczną czekają spore zmiany. Inteligentne sieci energetyczne pozwolą na szybszy i dokładniejszy przepływ energii oraz skuteczne nią zarządzanie. Udostępnione zostaną także nowe funkcje: wykorzystanie źródeł odnawialnych, zarządzanie nadwyżkami energetycznymi, analiza zużycia energii czy bardziej optymalna dystrybucja energii w miejsca, gdzie jest aktualnie potrzebna. Co ważne, dzięki technologii Lemonbeat korzyści powinni odnieść zarówno dostawcy energii, jak i finalni odbiorcy.

 

Przemysł 4.0

Przyszłość przemysłu, określana mianem Przemysłu 4.0, wiąże się z licznymi nowymi możliwościami, jednak na przeszkodzie szybszego rozwoju stoi m.in. wielka różnorodność technologii wykorzystywanych w różnych gałęziach przemysłu i wynikający z tego brak standaryzacji poszczególnych systemów i sieci instalacji przemysłowych. Zastosowanie protokołu Lemonbeat może tę lukę w dużym stopniu ograniczyć, zwiększając elastyczność stosowanych rozwiązań i minimalizując liczbę niezbędnych urządzeń, a co za tym idzie – ograniczając związane z tym koszty.

Z pewnością bez sprawnej komunikacji dalszy dynamiczny rozwój Internetu rzeczy stałby pod dużym znakiem zapytania. Wydaje się jednak, że tego trendu już nic nie zatrzyma, czego najlepszym przykładem jest stworzony protokół komunikacyjny Lemonbeat.