Mazowsze, Małopolska, Dolny Śląsk oraz pomorskie to najbardziej innowacyjne województwa. Ta czołówka jest w zasadzie niezmieniona od 2011 r. Natomiast to, co wykazaliśmy w badaniu, to fakt, że zmniejsza się dystans do lidera, którym jest Mazowsze. Najbardziej dynamiczne jest w tym względzie małopolskie, które dystans dzielący je od mazowieckiego zmniejszyło o blisko połowę – mówi Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. – Wynika to z dynamicznego nadrabiania zaległości w kategoriach: zatrudnienie w placówkach badawczo-naukowych oraz wydatki na badania i rozwój.

Najnowszy raport „Indeks Millennium – Potencjał Innowacyjności Regionów 2017” po raz kolejny pokazał, że innowacyjności najlepiej szukać w dużych ośrodkach miejskich i akademickich. Przykładowo lider zestawienia, czyli Mazowsze, uzyskał aż 97 pkt, co w dużej mierze zawdzięcza danym statystycznym dotyczącym Warszawy. Druga w rankingu Małopolska z silnym ośrodkiem poznańskim ma ich na koncie 88 (wzrost z 81,7 pkt rok temu). Kolejne miejsca zajmują województwa dolnośląskie (76 pkt) oraz pomorskie (74 pkt).

Pracując nad raportem, analitycy Banku Millennium wzięli pod uwagę sześć zmiennych, które w największym stopniu wpływają na potencjał innowacyjności regionów. Są to: wydajność pracy, wydatki na badania i rozwój, liczba studentów, procentowa stopa wartości dodanej, zatrudnienie w sektorze badawczo-rozwojowym oraz liczba patentów wydanych w danym regionie.

Od kilku lat województwa małopolskie, dolnośląskie oraz pomorskie zwiększają wydatki na badania i rozwój w stosunku do PKB, wyprzedzając pod tym względem Mazowsze. Ich dystans do lidera zmniejsza się również dzięki prężnie działającym specjalnym strefom ekonomicznym, które przyciągają kapitał i nowe projekty.

Województwo mazowieckie, jako największy ośrodek gospodarczy i akademicki, pozostaje liderem w większości kategorii. Ciekawą sytuację obserwujemy jednak w obrębie kategorii „wydane patenty”, w której Mazowsze oddało koszulkę lidera województwu dolnośląskiemu, a największy skok odnotowało województwo lubelskie, awansując o sześć pozycji – mówi Grzegorz Maliszewski.

W porównaniu do ubiegłego roku większość województw – z wyjątkiem podkarpackiego, łódzkiego, śląskiego, lubuskiego i opolskiego – osiągnęła lepsze wyniki, natomiast średnia dla całej Polski spadła do poziomu 68 pkt wobec 69,9 pkt w ubiegłym roku. Bardzo dobrym rezultatem może się pochwalić województwo lubelskie (69 pkt, skok z 63,7 pkt w 2016 r.). W tym regionie na przestrzeni ostatnich pięciu lat liczba wydanych patentów wzrosła ponad trzykrotnie.

W stosunku do ubiegłego roku aż jedenaście województw zanotowało poprawę potencjału innowacyjności, a cztery województwa ten potencjał zmniejszyły. Tylko lubuskie utrzymało poziom z ubiegłego roku – podsumowuje Grzegorz Maliszewski. – Natomiast w ogólnym rankingu awansowało sześć województw, dwa spadły, a osiem utrzymało pozycję sprzed roku.

Na ostatnich miejscach Indeksu Millennium znalazły się województwa: świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie oraz lubuskie, z najniższym wynikiem w tabeli (38 pkt). Są to regiony relatywnie mało uprzemysłowione, z dość słabo rozwiniętą infrastrukturą i sektorem usługowym. Nieporównywalnie niższe są tam nakłady na badania i rozwój, zatrudnienie w ośrodkach badawczo-rozwojowych, liczba studentów i wydanych patentów.

Aby nadgonić liderów rankingu, ważna jest spójna strategia działania zarówno w obszarze biznesu, jak i w obszarze nauki i polityki lokalnej. Do tego konsekwencja. Przykłady takich regionów jak województwo lubelskie czy podkarpackie pokazują, że konsekwentna realizacja przyjętej wcześniej strategii przynosi efekty. Przykładowo podkarpackie od 2011 r. awansowało w Indeksie Millennium o trzy pozycje. Jest to efekt konsekwentnej i spójnej strategii rozbudowy przemysłu lotniczego, który stanowi bazę innowacyjnego potencjału regionu – mówi Grzegorz Maliszewski.

Źródło: Newseria