Działająca w branży teleinformatycznej firma badawcza IDC definiuje eksplozję innowacji i kreowania wartości w branży jako „trzecią platformę”. Jest ona zbudowana na filarach technologii mobilnych, usług przetwarzania w chmurze, obsługi i analizy wielkich zbiorów danych oraz rozwiązań społecznościowych. IDC przewiduje, że do 2020 r. 44% wszystkich wydatków na technologie informatyczne oraz 100% wzrostu w tym obszarze będzie przypadać właśnie na trzecią platformę. Ostatnie badania IDC pokazują również, że 60% europejskich przedsiębiorstw uważa transformację cyfrową za jeden z głównych priorytetów na najbliższe 12 miesięcy.

Partner w procesie stopniowej transformacji
W przypadku transformacji cyfrowej pytanie nie dotyczy tego, czy stanie się ona rzeczywistością, ale raczej kiedy nastąpi. To właśnie dlatego przechodzenie na trzecią platformę musi odbywać się w sposób świadomy, a znaczenia nabierają silne relacje biznesowe. Firmy muszą przeanalizować swoją aktualną sytuację i obrane cele, co ma ogromne znaczenie dla ich dalszej działalności. Co więcej, transformacja cyfrowa powinna być realizowana stopniowo, gdyż w ten sposób specjaliści IT zdołają dostrzec, co działa, a co nie. Użytkownicy końcowi potrzebują z kolei integracji i zgodności operacyjnej, która ułatwi im realizację planów związanych z transformacją. Taki stan rzeczy daje integratorom atrakcyjne perspektywy biznesowe.

Obecnie firmy nie są w stanie zrezygnować ze wszystkich aspektów klasycznego środowiska. W rzeczywistości przez pewien czas będziemy mieli do czynienia ze środowiskiem hybrydowym, w którym starsze struktury będą funkcjonowały równolegle do rozwiązań nowej generacji. Konieczne będzie utrzymywanie starszych systemów. W związku z tym pojawia się pytanie: w jaki sposób środowiska te będą połączone z nowymi?

Przedsiębiorstwa poszukują sposobów na podjęcie się tego trudnego zadania. Budują infrastruktury nowej generacji na potrzeby dynamicznego rozwoju i wzrostu konkurencyjności, przy jednoczesnej modernizacji i standaryzacji centrów przetwarzania danych w taki sposób, aby możliwe było przyłączenie do nich systemów nowej generacji. Ich partnerzy stoją przed podobnym wyzwaniem.

Firmy partnerskie znajdują się obecnie w punkcie, w którym muszą podejmować ważne decyzje na temat współpracy z określonymi dostawcami, które będą mieć fundamentalny wpływ na przyszły sukces. Co więcej, organizacje muszą także skupiać się na wprowadzaniu w życie zrównoważonej strategii współpracy z takimi dostawcami.

Rozwiązania open source w centrum transformacji cyfrowej
Rozwój w obszarach chmur obliczeniowych, wielkich zbiorów danych, analityki oraz platform mobilnych i społecznościowych w dużej mierze ma miejsce ze względu na ewolucję technologii stanowiących ich podstawę. Zdaniem firmy Red Hat dzieje się tak, ponieważ duża część z nich opiera się na otwartym kodzie źródłowym i jest rozwijana w procesie współpracy licznych firm i społeczności. Wiele chmur obliczeniowych opiera się na systemie operacyjnym Linux i technologiach open source, co czyni otwarte oprogramowanie główną siłą napędową zachodzących zmian i krótkich cykli wdrażania innowacji.

Zjawisko to samo w sobie pokazuje, jak wiele zawdzięczamy oprogramowaniu open source i jak duży tkwi w nim potencjał. Za przykład może posłużyć dostosowanie zastrzeżonej technologii do starszych systemów Unix — czy też oprogramowania do wirtualizacji — bądź zastąpienie własnych systemów operacyjnych Linuksem i ułatwienie rozwoju standardowych serwerów x86 firmy Intel. Coraz szersze stosowanie otwartych rozwiązań sprawiło, że ich podstawowe zasady i założenia stały się powszechnie znane. To z kolei przyczyniło się do pobudzenia innowacji w obszarach technologii chmur obliczeniowych i transformacji cyfrowej.

Każde przedsiębiorstwo powinno wziąć ten fakt pod uwagę w pierwszej kolejności. Standaryzacja z wykorzystaniem modeli open source — a nie własnych, niestandardowych rozwiązań — może pomóc w połączeniu poszczególnych elementów układanki, tj. nowych i starszych rozwiązań.

Likwidacja odizolowanych rozwiązań
W kontekście transformacji cyfrowej wielu partnerów dostrzega to, jak rośnie złożoność naszego świata. Granice ulegają zatarciu, a partnerzy, którzy dotychczas specjalizowali się w jednej dziedzinie, muszą rozwijać swoje kompetencje w szerokim obszarze technologii, wypracowując metody, dzięki którym możliwa będzie ewolucja ich ofert z drugiej do trzeciej platformy informatycznej. Klienci mają coraz więcej wymagań względem swoich partnerów, oczekując lepszej orientacji w panujących trendach i kierunkach rozwoju branży, a także coraz bardziej złożonych rozwiązań. Co ważne, dotyczy to nie tylko sprzętu, lecz także systemów operacyjnych, a nawet (w niektórych przypadkach) modelu PaaS (Platform-as-a-Service). Analogicznie, od niezależnych dostawców oprogramowania oczekuje się dostarczania produktów zarówno lokalnie, jak i w sposób zwirtualizowany, czyli w chmurze prywatnej lub publicznej. Być może nawet w modelu SaaS (Software-as-a-Service), objętym opłatami abonamentowymi.

W rezultacie większość partnerów rozważa stosowanie takiego oprogramowania jak OpenStack, które rozwija się obecnie jako standard w dziedzinie chmur prywatnych. OpenStack może ułatwić łączenie chmur prywatnych i publicznych, pozwalając na rozwój modeli hybrydowych — niezbędnych do zachowania należytej sprawności i elastyczności.

Jednakże mimo wzrostu zainteresowania rozwiązaniami open source, organizacje często zachowują pewną naturalną powściągliwość, która powstrzymuje od wdrażania rozwiązań nieznanych. Być może w niektórych firmach panuje błędne przekonanie, że rozwiązania te nie są jeszcze odpowiednio solidne lub należycie przygotowane. Być może też obawiają się, że nie mają wystarczającej wiedzy, aby zapewnić ich właściwe działanie. W tej sytuacji oczywistym wyjściem, które umożliwi dalszy rozwój, jest nawiązanie współpracy z wiarygodnym partnerem, dysponującym właściwymi kompetencjami w tej dziedzinie.

Łatwiejsze poruszanie się po cyfrowym polu minowym
Transformacja cyfrowa nadal wywołuje zmiany we wszystkich gałęziach przemysłu. Mimo iż niektórzy partnerzy aktywnie angażują się w ten proces, realizując swoje wizje i strategie rozwoju, wśród wielu z nich wciąż panuje niepewność. W efekcie wiele firm zadaje sobie istotne pytania: czy są gotowe na zmiany? Czy dysponują już niezbędną wiedzą? Czy transformacja jest właśnie tym, na czym im zależy?

Aby pomóc w identyfikacji braków i uzyskaniu dostępu do niezbędnych zasobów, które pozwolą skutecznie wspierać harmonogram transformacji cyfrowej, konieczne jest prowadzenie szkoleń. Za przykład może posłużyć internetowy program szkolenia partnerów Red Hat OPEN, który zapewnia nieprzerwany dostęp do informacji technicznych i zasobów edukacyjnych, dzięki którym partnerzy mogą lepiej zrozumieć pierwsze etapy zmian i w pełni wykorzystać przyszłe inwestycje.

Przygotowania do sukcesu
Aby nie tylko przetrwać zmianę koncepcji i przejście na trzecią platformę, lecz także w dalszym ciągu prosperować, musimy w większej mierze skupić się na możliwościach oprogramowania. Gdy sprzęt i systemy operacyjne ulegają standaryzacji, wartość na poziomie infrastruktury tworzona jest w górnej warstwie oprogramowania i narzędzi do zarządzania. Te bowiem pozwalają firmom w bardziej otwarty i elastyczny sposób wykorzystać zalety środowisk — zarówno klasycznych, jak i tych nowej generacji. Takie rozwiązanie pozwoli im uniknąć blokad i umożliwi szybkie dostosowywanie się do zachodzących zmian.

Jesteśmy dziś świadkami niezwykle interesującego okresu rozwoju oprogramowania open source. Coraz więcej organizacji z całego świata dostrzega rosnącą rolę, jaką otwarte oprogramowanie pełni w procesie napędzania transformacji cyfrowej. Rozwijająca się branża staje w obliczu ogromnych wyzwań, dlatego sukces odniosą te firmy, które będą należycie przygotowane do rozwoju swojej działalności.

Źródło:  Red Hat EMEA