Przed nowym ośrodkiem stoją cztery zasadnicze cele: rozwój usług, zwiększenie efektywności aplikacyjnej, umiędzynarodowienie kadry oraz budowa zwinnej organizacji. Ośrodek będzie oparty na innowacyjnych i dopasowanych do potrzeb klientów rozwiązaniach. Takie rozwiązania są kluczowe na obecnym rynku wysokiej konkurencyjności.

Jeżeli chcemy budować organizację badawczo-rozwojową, to EIT+ nie może być tylko miejscem, gdzie jest najnowocześniejszy sprzęt, tu muszą pracować ludzie, dla których środowisko międzynarodowe jest naturalnym środowiskiem pracy – podkreślał w swej wypowiedzi Piotr Dytko, prezes zarządu Wrocławskiego Centrum Badań EIT+. – Jeżeli chcemy być dobrze funkcjonującym ośrodkiem, to naszym zasadniczym celem nie powinny być tylko badania podstawowe, ale przede wszystkim projekty badawczo-rozwojowe.

Nowy PORT ma skupiać się także na czterech filarach: biotechnologii, nanoinżynierii, komercjalizacji oraz ochronie IP, ponieważ rozwój tych kompetencji pozwoli na stworzenie centrum doskonałości, z którego korzystać będą zespoły naukowo-badawcze w całej Polsce.

Świat przyszłości ukształtują: biotechnologia, nanoinżynieria oraz informatyka. My wybraliśmy dwa spośród tych trzech obszarów ze względu na kompetencje, jakie posiadamy – zaznaczył Piotr Dytko. – Prócz tego chcemy rozwijać najbardziej deficytowe w Polsce kompetencje dotyczące badań i rozwoju – ochronę własności intelektualnej oraz zdolności komercjalizacyjne. Na tych deficytach cierpi całe państwo, to sito, przez które przecieka największe bogactwo tego kraju.

Czas na nowe wyzwania

W spotkaniu uczestniczył również Piotr Dardziński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, który podkreślał, że to nie początek, a koniec pewnego procesu, ponieważ Wrocławskie Centrum Badań EIT+ przeszło okres restrukturyzacji i teraz czas na nowe wyzwania dla tej instytucji.

Przy funkcjonowaniu Wrocławskiego Centrum Badań EIT+ i perypetiach z nim związanych przypomina mi się historia budowy portu i miasta Gdynia w okresie międzywojennym – zauważył Piotr Dardziński. – Nikt nie wierzył w to, że ten ambitny cel się uda zrealizować. Nikt nie wierzył, że w tak krótkim czasie można utworzyć dobrze prosperujący port konkurujący z innymi miastami nad Morzem Bałtyckim. Gdyni się udało i stała się polskim oknem na świat. Jestem przekonany, że nowej wrocławskiej instytucji uda się powtórzyć ten sukces. Właśnie dzięki ambitnym celom i ludziom niezapominającym o marzeniach, ale jednocześnie twardo stąpającym po ziemi.

Nowy początek i nowa nazwa

Spotkanie pod nazwą Nowy Początek było też okazją do zaprezentowania nowej nazwy spółki. Symboliczne uruchomienie zabytkowego zegara rozpoczęło nowy etap dla Wrocławskiego Centrum Badań EIT+, które od dzisiaj staje się Polskim Ośrodkiem Rozwoju Technologii.

W wydarzeniu wzięli udział m.in. Piotr Dardziński – podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, prof. dr hab. Adam Jezierski – rektor Uniwersytetu Wrocławskiego, prof. dr hab. inż. Cezary Madryas – rektor Politechniki Wrocławskiej oraz Adam Grehl – wiceprezydent Wrocławia. Do udziału w wydarzeniu został zaproszony również dr George Jackowski, dyrektor i partner zarządzający Trans Atlantic Biosciences Corp., wybitny biochemik specjalizujący się w chorobach układu krążenia, współzałożyciel ponad 30 firm z branży biotech, autor ponad 180 patentów z doświadczeniem w komercjalizacji projektów w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.

Źródło: EIT+