FAMOT został założony w 1877 r. Początkowo zajmował się produkcją odlewów i maszyn rolniczych, by z czasem przejść na produkcję maszyn do obróbki metalu. Pierwsza z nich opuściła zakład w 1964 r. Lata 90. to czas zmian właścicielskich - najpierw FAMOT stał się własnością a&f Stahl-und Maschinenbau GmbH w Wurzburgu, a od 1999 r. należy do grupy DMG MORI i jest największym producentem obrabiarek w Polsce i Europie Środkowej. Od tej pory pleszewska fabryka jest przykładem produkcji innowacyjnych, wysokozaawansowanych maszyn CNC, zaprojektowanych przez własny dział konstrukcji.

Zakończony właśnie pierwszy etap rozbudowy zakładu kosztował przeszło 60 mln euro. Dzięki nowym inwestycjom, fabryka w Pleszewie stała się najnowocześniejszym zakładem produkcyjnym w grupie DMG MORI, która skupia 14 tego typu miejsc. Obecnie powierzchnia zabudowy firmy wzrosła o 22 tys. m kw. do łącznie ponad 50 tys. m kw. Aktualnie firma może produkować ponad 2 tys. obrabiarek finalnych rocznie oraz komponenty mechaniczne do produkcji kolejnych 3 tys. obrabiarek w innych zakładach produkcyjnych DMG MORI. Fabryka FAMOT będzie także mogła wyprodukować 4 tys. zespołów wrzecion do tokarek i centrów obróbkowych oraz wiele kluczowych komponentów obrabiarek. To pierwszy zakład produkcyjny DMG MORI, w którym zdecydowano o wdrożeniu rozwiązań, mających na celu spełnienie standardów Przemysłu 4.0. Było to możliwe m.in. dzięki oprogramowaniu PLANNING SOLUTIONS, które powstałe poprzez integrację rozwiązań ISTOS GmbH, DMG MORI Software Solutions GmbH oraz WERKBLiQ GmbH.

- Przemysł 4.0 jest jedyną drogą do utrzymania konkurencyjności oraz dalszego rozwoju - stwierdził Zdzisław Nadstawski, prezes zarządu FAMOT. Jak dodał, oprogramowanie firmy ISTOS niezależnie zarządza planowaniem i sterowaniem produkcją w dwóch kluczowych obszarach firmy: na Wydziale Obróbki Mechanicznej oraz Wydziale Montażu obrabiarek finalnych i komponentów. - System organizuje codzienną pracę ponad 450 pracowników bezpośrednio produkcyjnych, zarządza dostępnością kilkuset narzędzi i przyrządów, planuje miesięcznie ponad 3 tys. zleceń produkcyjnych – przyznał Nadstawski.

Rozbudowa zakładu w Pleszewie nie oznacza powstania nowych miejsc pracy. Jak przekonuje Zdzisław Nadstawski, zatrudnienie w FAMOCIE utrzyma się na tym samym poziomie, co obecnie. - W tej chwili zatrudniamy 700 pracowników, z czego 200 osób to kadra inżynierska. To ci ludzie tworzą technologię i procesy cyfrowe - podkreślił Nadstawski.