Systemy inteligentne wkraczają na lotniska na całym świecie. W ramach projektu koncepcyjnego firma Elenium Automation zaprezentowała kompleksowe rozwiązanie, które pozwoli w całości zautomatyzować działanie portów lotniczych. System składa się m.in. z bramek do odprawy biometrycznej, urządzeń do nadawania bagaży i aplikacji Voyager Mobile App, która pozwoli wybierać miejsca w samolocie, sprawdzić paszporty i wizy czy dokonywać zakupów na terenie lotniska przy wykorzystaniu wirtualnego portfela eWallet. 

Jak wygląda sytuacja na polskich lotniskach?

Pierwsze efekty automatyzacji w lotnictwie można zaobserwować już w warszawskim porcie lotniczym im. Fryderyka Chopina, gdzie zainstalowano systemy do bezobsługowej odprawy pasażerskiej. To pierwszy krok na drodze do pełnej automatyzacji – wdrażane są już zaawansowane systemy kontroli i monitoringu, które niemal całkowicie zastąpią obsługę lotniska. – Trend zastąpienia obsługi ludzkiej obsługą automatyczną widzimy chociażby w naszym porcie w Warszawie im. Fryderyka Chopina. Od pewnego czasu pasażerowie mogą nadawać bagaż samodzielnie. Automatyzacja pomaga, o ile dostosowane są do tego same lotniska – mówi płk dypl. pil. Cezary Wasser, szef szefostwa służby ruchu lotniczego SZ RP.

Automatyzacja w systemach zarządzania ruchem lotniczym wkrótce wejdzie na wyższy poziom. Firma Sightec opracowała innowacyjny system wizualnego ostrzegania, który umożliwi wykonywanie precyzyjnych lotów autonomicznych pojazdów od startu aż do lądowania. Sercem jednostki centralnej będą algorytmy sztucznej inteligencji, które dokonują pomiarów wszelkich parametrów lotu w czasie rzeczywistym, z wysoką dokładnością, nieosiągalną przez systemy wykorzystujące tylko sygnał GPS. Przedstawiciele firmy liczą na to, że oprogramowanie znajdzie zastosowanie zarówno w dronach, bezzałogowych statkach powietrznych, jak i latających taksówkach.

W zakresie stosowanych urządzeń do ubezpieczenia i zabezpieczenia lotów nie odbiegamy od rozwiązań stosowanych w Europie i NATO. Mamy instrumentalne systemy podejścia do lądowania ILS, a na lotniskach wojskowych radary precyzyjnego podejścia, jak również systemy radionawigacyjne TACAN czy systemy elektroświetlne CALVERT o zmiennej intensywności świecenia, bardzo efektywne zwłaszcza przy gorszej pogodzie, pomagające pilotom odnaleźć lotnisko i zbudować właściwy manewr do lądowania – wymienia płk Wasser.

Zawansowanie technologiczne lotnisk

Badania nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji w lotnictwie prowadzi amerykański Departament Obrony. DARPA testuje obecnie projekt Aircrew Labor In-Cockpit Automation System, który ma poprawić bezpieczeństwo lotów i zmniejszyć liczbę członków załogi. System ALICAS zaprojektowano w taki sposób, aby dało się go łatwo wdrożyć nie tylko do nowych pojazdów, lecz także już służących w armii. W pierwszej kolejności wprowadzone zostaną komputery, które przejmą jedynie część zadań od załogi i będą wsparciem dla ludzkiego pilota. Dopiero, kiedy system inteligentnego wsparcia sprawdzi się w tej roli, DARPA rozpocznie eksperymenty z w pełni autonomicznymi lotami.

Człowiek jest z reguły leniwy i szybko się oducza, jeżeli raz się przyzwyczai do dobrego, a kiedy system go zawiedzie, to później trudno przejść do znanych, wypróbowanych metod proceduralnej kontroli sprzed kilku lat. Stąd potrzeba ciągłych treningów i właściwego szkolenia personelu, także na symulatorach ruchu lotniczego czy symulatorach poszczególnych urządzeń, to są istotne rzeczy. Automatyzacja nie rozwiązuje za nas wszystkich problemów, ona nam stwarza inne, kolejne – twierdzi płk Cezary Wasser.

Według analityków z firmy MarketsandMarkets wartość globalnego rynku rozwiązań z zakresu sztucznej inteligencji dla lotnictwa w 2018 r. przekroczyła 152 mln dol. Przewiduje się, że do 2025 r. wzrośnie ona do 2,2 mld dol., przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 46,6%.

Źródło: Newseria