Trzeba jednak pamiętać, że takie cechy jak intuicja, wyrozumiałość, zdolność odróżniania rzeczy złych od dobrych, interpretowanie zachowań innych zarezerwowane są dla człowieka. Brak tych umiejętności sprawia, że systemami sztucznej inteligencji można manipulować, wprowadzając celowo nieprawdziwe dane. Przekonali się o tym twórcy chińskiego bota z firmy Turing Robot, który miał uczyć się sztuki rozmowy na podstawie interakcji z użytkownikami. Projekt zamknięto po tym, jak maszyna zapytana o znaczenie używanego przez władze hasła „chiński sen”, jako określenia postępów krajowej gospodarki, odpowiedziała, że chodzi o wyemigrowanie do Stanów Zjednoczonych, co oczywiście nie spodobało się rządzącym.

Tymczasem AI w różnych branżach wciąż się poszerza i ma coraz większy wpływ na nasze życie.  Umożliwia spersonalizowanie usług medycznych i automatyczny odczyt zdjęć rentgenowskich. Osobisty asystent medyczny może przypominać o lekarstwach, ćwiczeniach fizycznych czy zdrowszej diecie. W nauce AI pozwala na wyszukiwanie patentów, co znacznie ułatwia pracę nad publikacjami i badaniami. W produkcji pomaga analizować dane fabryczne. Przetwarzanie informacji pochodzących z urządzeń podłączonych do internetu rzeczy umożliwia prognozowanie przewidywanego obciążenia czy planowanie prac serwisowych. W sporcie sztuczną inteligencję wykorzystuje się do analizy w czasie rzeczywistym danych z czujników, a także danych wideo, co umożliwia trenerom ocenę potencjału zawodników, wpływu poszczególnych graczy na wyniki całej drużyny czy lepszą organizację gry, m.in. poprzez optymalizację strategii i formacji na boisku.

Wkrótce wszystkie branże ulegną zmianie pod wpływem sztucznej inteligencji. Podstawowym ograniczeniem jest fakt, że czerpie ona naukę z danych i nie zna innego sposobu na przyswojenie wiedzy. Oznacza to, że wszelka nieścisłość informacji odzwierciedlona będzie w wynikach. Ponieważ dane jeszcze nigdy nie odgrywały tak istotnej roli, mogą one stanowić o przewadze konkurencyjnej. Jeśli firma działająca w branży o wysokiej konkurencyjności dysponuje najlepszymi danymi, to – nawet jeśli wszystkie przedsiębiorstwa stosują podobne techniki – jest na uprzywilejowanej pozycji.

Dlatego też na początku zeszłego roku Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą odpowiedzialności prawnej za działania robotów i sztucznej inteligencji. Posłowie wezwali Komisję Europejską, aby rozważyła utworzenie europejskiej agencji robotyki i sztucznej inteligencji, która wspierałaby władze publiczne w dziedzinie techniki, etyki oraz zagadnień prawnych.

Źródło: SAS