Polska produkcja a zarządzanie danymi

Udostępnij:

Badanie przeprowadzone przez PSI Polska mówi, że średnie i duże przedsiębiorstwa produkcyjne działające w Polsce nadal stosują analogowe rozwiązania do zbierania i analizy danych. Aż 33% średnich i 15% dużych firm nie dysponuje systemami ERP, które są podstawowymi narzędziami informatycznymi do zarządzania w przedsiębiorstwie. Czy polska produkcja jest aż tak daleko z tyłu?


Papier i ołówek

Najpopularniejszym sposobem gromadzenia danych z produkcji wśród wszystkich ankietowanych firm było ich ręczne wpisywanie do systemu – aż 67% przedsiębiorstw deklarowało taki sposób wprowadzania informacji, przy czym częściej stosowały go średnie firmy. Ten wynik pokazuje jak dużo do nadrobienia pod względem informatyzacji ma polski rynek – ręczne wprowadzanie danych jest obarczone wysokim ryzykiem błędu i oznacza co najmniej kilkugodzinne opóźnienie w dostarczeniu danych z produkcji. Brak bieżących i wiarygodnych danych zmniejsza elastyczność produkcji oraz znacząco utrudnia podejmowanie szybkich decyzji biznesowych.

Drugim najpopularniejszym sposobem było rejestrowanie danych za pomocą terminali lub czytników kodów kreskowych – połowa producentów stosowała u siebie takie rozwiązania, przy czym zdecydowanie częściej (62 do 39%) korzystały z nich duże firmy. Z pomocy czytników kodów kreskowych najchętniej korzystała branża meblarska (73% wskazań). Z kolei systemy automatycznych czujników umieszczanych na liniach produkcyjnych najczęściej (31% wskazań) były stosowane przez producentów maszyn i urządzeń, choć rozwiązanie to jest najrzadziej wykorzystywane w polskim przemyśle. Prym wiodły tu duże przedsiębiorstwa – 39% stosowało u siebie takie systemy. Jednocześnie ponad 1/3 (37%) producentów stosowała dokumentację papierową.


TOP w kategorii




ERP standardem?

Blisko ¾ (74%) wszystkich ankietowanych firm korzystało z oprogramowania ERP (Planowanie Zasobów Przedsiębiorstwa, ang. Enterprise Resource Planning). Częściej wykorzystywały je większe firmy (85%) niż średnie (67%). Z systemów ERP najczęściej korzystali producenci samochodów i sprzętu transportowego oraz wyrobów z metali (po 80 proc.), najrzadziej – firmy specjalizujące się w wyrobie mebli (59%). Systemy ERP wśród przedsiębiorstw, które je wdrożyły, były najpopularniejszym narzędziem do tworzenia harmonogramów produkcji (51%). Trend ten był wykazywany zdecydowanie częściej przez dużych producentów – 63% względem 38 proc. wskazań przedstawicieli średnich firm. Drugim najpopularniejszym rozwiązaniem w tym zakresie był Microsoft Excel (48%), chętniej wykorzystywany przez średnich producentów. Rozwiązanie to jest uznawane za mało efektywne w kontekście optymalnego wykorzystania parku maszynowego i zarządzania produkcją. Najmniej wskazań uzyskały zaawansowane systemy klasy APS (Automatyczne Planowanie i Harmonogramowanie, ang. Advanced Planning and Scheduling) – jedynie 10 proc. Jednocześnie systemy APS były ocenione przez swoich użytkowników jako najbardziej efektywne narzędzia do planowania, pozwalające na maksymalne wykorzystanie parku maszynowego.

W ujęciu branżowym rozkład odpowiedzi kształtował się podobnie: arkusze Excel były wykorzystywane przez niemal połowę respondentów z czterech sektorów, podobnie jak systemy ERP. Zwrócić można uwagę na deklaracje producentów aut i sprzętu transportowego, ponieważ w porównaniu do trzech pozostałych branż częściej stosowali autorskie systemy informatyczne (47% wskazań) oraz systemy APS (27%). Rozwiązania tej klasy najmniejszą popularnością cieszyły się wśród producentów mebli (4% deklarowało ich użycie) i wyrobów z metali (3%).

- Jak wynika z naszego badania nadal wielu producentów korzysta z dokumentacji papierowej oraz z arkuszy Excel. Efektywność takich rozwiązań nie jest wysoka, co może prowadzić do opóźnień i strat na produkcji. Brak danych, powodowany przez niedostępność zaawansowanych systemów informatycznych, znacząco utrudnia bieżące zarządzanie zasobami przedsiębiorstwa, co powoduje, że organizacja jest mało elastyczna i na wszelkie zmiany reaguje z dużym opóźnieniem – powiedział Aleksander Faleńczyk, Senior Sales Manager w PSI Polska. - O ile systemy ERP sprawdzają się w przypadku firm zatrudniających kilkadziesiąt osób, to średni i duzi producenci powinni korzystać z bardziej zaawansowanych rozwiązań (MES, APS) pozwalających na efektywne zarządzanie procesami produkcji w organizacjach o ich skali.

Najbardziej popularne systemy

Wśród respondentów posiadających oprogramowanie ERP najchętniej wykorzystywane były systemy do zarządzania magazynem (WMS, ang. Warehouse Management System) – 39% producentów już z nich korzystało, a dalsze 8% planowało ich wdrożenie w latach 2019-2021. Na kolejnych miejscach znalazły się systemy zbierania danych z maszyn (SCADA, ang. Supervisory Control And Data Acquisition; 24% już je wdrożyło, 8% planowało wdrożyć) oraz systemy zarządzania jakością (CAQ, ang. Computer-aided Quality Assurance; odpowiednio 23 i 8%). Częściej wykorzystywanie rozwiązań klasy WMS, SCADA i CAQ deklarowały duże firmy. Warto jednak podkreślić fakt, że aż 70% średnich i 45% dużych producentów nie planowało inwestycji w nowe typy oprogramowania.

Największe nasycenie systemami informatycznymi odnotowano w sektorze produkcji aut i sprzętu transportowego, przy czym najczęściej spośród innych branż wykorzystywał on oprogramowanie typu APS i CAQ (po 41% wskazań dla obu typów). Optymizmem mogą napawać deklarowane plany inwestycji w nowe technologie. 60% wszystkich badanych firm wdrażało lub planowało wdrożyć systemy IT, przy czym duże firmy produkcyjne częściej niż średnie deklarowały inwestycje w systemy informatyczne w celu optymalizacji produkcji (78% do 41%).

- Stopień wykorzystania przez produkcję w Polsce wyspecjalizowanych systemów jest relatywnie niewielki. Z jednej strony można upatrywać przyczyn takiego stanu w braku środków na inwestycje, ale również w niedostatecznym stopniu edukacji rynku oraz w obawach personelu. Opór użytkowników w procesach wdrożeń jest dość częstym zjawiskiem. Polska produkcja ma w tym zakresie nieco do nadrobienia, ponieważ wprowadzanie takich technologii jest podstawowym elementem strategii Przemysłu 4.0 – dodał Aleksander Faleńczyk.

Źródło: PSI Polska

Udostępnij:

Drukuj



MM



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również