Bessa uderzyła w GPW

©

Udostępnij:

Giełdowy Indeks Produkcji stracił w czerwcu 7,76% osiągając wartość 927,87 punktów, czyli znacznie poniżej 1000 punktów, z którymi zaczynał na początku 2016 r. Słaby złoty pozwolił wybronić się kilku eksporterom, jednak aż dwie trzecie spółek straciło na wartości.

Obawy ekspertów, przyglądających się uważnie kondycji polskiego rynku papierów wartościowych, spełniają się na naszych oczach. Giełdowy indeks produkcji pikuje.

Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest słaba kondycja naszego rodzimego rynku akcji, który bezlitośnie stacza się w kierunku bessy — uważa Maciej Zaręba z DSR, współtwórca indeksu. Jego słowa znajdują potwierdzenia w wynikach najważniejszych spółek notowanych na GPW. WIG od historycznego szczytu zanotowanego w styczniu 2018 roku do końca czerwca spadł o 19%. Podobnie a nawet gorzej, sytuacja wygląda na pozostałych indeksach. WIG20 od styczniowej górki stracił już 20,9%, mWIG40 znajduje się obecnie 18,0% niżej, a sWIG80 od marca ubiegłego roku stracił już 24,7%. — Za umowną granicę bessy uznaje się 20% spadek wartości, więc nasza rynek akcji jest już na skraju przepaści i wygląda na to, że przymierza się do zrobienia kroku naprzód — ostrzega Zaręba.

Jego zdaniem Polskie spółki produkcyjne mocno odczuwają trudną sytuację na GPW i mimo solidnych bodźców wzrostowych płynących z fundamentów polskiego przemysłu, nie były one w stanie obronić się przed spadkami. — GIP60 od początku roku stracił już ponad 20% i należy uznać, że znajduje się obecnie w fazie bessy — dodaje ekspert.

Czerwiec to piąty miesiąc w tym roku, kiedy Giełdowy Indeks Produkcji traci na wartości. Tym razem spadku wartości doświadczyło aż 40 spółek, czyli aż 2/3 ogółu polskich spółek produkcyjnych notowanych w ramach GIP60, siedem spółek zakończyło czerwiec bez zmian wartości, a jedynie 13 spółek zanotowało w czerwcu wzrost. Tracił nawet Bioton (-20,7% m/m), który w ostatnich trzech miesiącach regularnie wygrywał ranking GIP60, ale dotkliwe spadki wartości w czerwcu dotknęły również inne spółki, które wcześniej przyniosły akcjonariuszom znaczny wzrost wartości akcji i przy nerwowej atmosferze na giełdzie, gracze postanowili skonsumować wcześniej wypracowany przyrost: m.in. CCC (-24,1% m/m), Famur (-18,0% m/m), Kopex (-17,7% m/m), Wielton (-15,2% m/m) oraz Alumetal (-14,7% m/m). Spółek które straciły w czerwcu ponad 10% jest aż 17.


Mabion, czyli innowacje lekiem na zło
Trzynastu spółkom udało się w tym czasie obronić swoją wartość, z czego trzy zanotowały wzrost wartości przekraczający 10%. Zakłady Azotowe Puławy z wynikiem 10,5% m/m znalazły się na najniższym stopniu podium czerwcowego rankingu GIP60. Drugie miejsce przypadło spółce CDRL, która urosła w czerwcu o 13,2%, a najlepszy wynik w czerwcowym GIP60 osiągnęła spółka Mabion (+14,0% m/m).

Mabion to polska firma biotechnologiczna, która została utworzona w celu wprowadzenia na rynek leków biotechnologicznych najnowszej generacji opartych na humanizowanych przeciwciałach monoklonalnych. Za tymi trudnymi terminami kryje się produkcja leków celowanych, a więc takich, które działają wybiórczo na komórki nowotworowe, a co za tym idzie, zapewniają lepszą skuteczność przy mniejszej toksyczności terapii. Duży nacisk na badania i rozwój pozwolił Mabionowi osiągnąć status spółki innowacyjnej, która z powodzeniem konkuruje na wielu zagranicznych rynkach.


TOP w kategorii




Polski przemysł według GUS
Jak podaje GUS, produkcja sprzedana przemysłu po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych wzrosła w maju o 7,4% r/r., a więc sytuacja wygląda jeszcze lepiej niż w kwietniu, kiedy wzrost wyniósł 6,8%. — Wynik ten można interpretować jako wyjątkowo wartościowy, ponieważ w zeszłym roku w maju było więcej dni roboczych, a wkład we wzrost miało szerokie spektrum branż sektora przemysłowego. Doskonałe wyniki przemysłu i budownictwa najprawdopodobniej przełożą się do podtrzymania wzrostu gospodarczego na poziomie 5% — uważa Maciej Zaręba.

W maju przyspieszyła również dynamika wzrostu cen produkcji sprzedanej, co doprowadziło do tego, że ceny są już średnio 1,9% wyżej niż na koniec 2017 r. Największy wkład na wzrost tej dynamiki miały surowce sprzedawane przez firmy wydobywcze, których ceny tylko w maju wzrosły o 2,5%, a obecnie są wyższe o 2.9% w porównaniu z końcem 2017 r. Przyspieszyła również dynamika cen w przetwórstwie przemysłowym, które na koniec maja były o 2% wyższe niż pod koniec 2017 r.

Przemysłowy optymizm zbliża się do końca?
Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w sekcji przetwórstwo przemysłowe nieznacznie spadł z poziomu plus 16,8 w kwietniu do plus 15,7 w maju. Wskaźnik ten jest różnicą między odsetkiem przedsiębiorstw przemysłowych sygnalizujących poprawę koniunktury (w maju wyniósł on 22,4%), a odsetkiem przedsiębiorstw zgłaszających jej pogorszenie (6,7% w maju).

Najbardziej optymistyczne opinie dotyczące koniunktury płyną obecnie od producentów tworzyw sztucznych (plus 26,2) i producentów wyrobów farmaceutycznych (plus 23,0). Należy jednak pamiętać, że nawet w tych sektorach wskaźnik klimatu koniunktury spadł średnio o 2 pkt. Największy spadek nastrojów zanotowano w branży odzieżowej, która z poziomu plus 6,7 w kwietniu zanurkowała do minus 1,4 w maju. Nie zmienia to faktu, że wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury dla przedsiębiorstw przemysłowych utrzymał się na poziomie znacznie przewyższającym odczyty z ostatnich 10 lat, na którym utrzymuje się od początku tego roku.

Źródło: DSR

Udostępnij:

Drukuj





MM



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również