Blockchain zmieni finanse

© Fotolia

Udostępnij:

Nowe technologie wkraczają w świat finansów. Prawdą jest, że zbyt wcześnie jeszcze, by rozstrzygać, które pomysły zwyciężą, ale obecnie w fazie wzrastającej popularności jest blockchain oraz API Economy. Zdaniem ekspertów trendy należy śledzić, ale nie wolno ich adaptować na ślepo.


API Economy to model, który pozwala wdrażać nowe pomysły i rozwiązania bez angażowania zbyt dużych nakładów finansowych i uszczerbku dla modelu biznesowego. Blockchain to technologia służąca do przeprowadzania transakcji bezpośrednich (peer to peer) w internecie.

– W branży fintech i insurtech jest wiele trendów, które pojawiają się na całym świecie. Wśród nich należy wymienić przede wszystkim blockchain, który na pewno zrewolucjonizuje sposób zawierania umów, weryfikację tożsamości i uwierzytelni obrót gospodarczy. Nie dostrzegam żadnych poważnych zagrożeń w związku z tą technologią, a wyłącznie dobre rzeczy, które ze sobą niesie. Są już pierwsze wdrożenia, pierwszy krok został wykonany, więc cały świat pójdzie pewnie w tę stronę – mówi Ewa Wernerowicz, prezes zarządu Vivus Finance.

Blockchain to technologia uważana za najbezpieczniejszą metodę zapisu i przechowywania danych. Prace nad wykorzystaniem technologii blockchain w sektorze finansowym trwają już od kilku lat. Ocenia się, że w przyszłości na jej bazie mógłby powstać zupełnie nowy system płatniczy. Ta technologia była jednym z ważniejszych tematów poruszanych na tegorocznym światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Blockchain jest też przedmiotem zainteresowania wszystkich najważniejszych banków i instytucji finansowych (według badania VMware z końcówki ubiegłego roku technologię blockchain wdraża już ponad dwie trzecie amerykańskich banków o aktywach przekraczających 100 mld dol.).

Już przed trzema laty 45 globalnych instytucji finansowych (w tym JP Morgan, Goldman Sachs, Deutsche Bank i Bank of America) powołało wspólnie konsorcjum, które ma zbadać możliwości wykorzystania blockchain. Interesują się nim również rządy: w Estonii system zbliżony do blockchain służy do rozliczania podatków i głosowania przez internet, a Dubaj do 2020 r. chce przenieść do niego całą administrację. W Polsce kilka największych banków testuje blockchain m.in. na potrzeby rozwiązania problemu trwałego nośnika wymaganego przepisami UE.

– Wiele zostało już zrobione w kwestii biometrii. Ciekawe jest uwierzytelnianie za pomocą twarzy, głosu czy odcisku palca. Mamy różne, bardzo wygodne możliwości uwierzytelniania, których do tej pory nie udało się zhakować. Ta technologia uwierzytelniania bardzo ładnie „wepnie się” w blockchain, który w stokenizowany sposób będzie zapisywać nasze cechy twarzy czy głosu – mówi Ewa Wernerowicz.

Zdaniem prezes Vivus Finance blockchain zrewolucjonizuje wszelkiego rodzaju usługi, nie tylko finansowe. Natomiast dla sektora finansów kluczowy w nadchodzących latach będzie także trend API Economy.

– Przechodzimy do ekonomii opartej na otwartym API, gdzie poszczególne zespoły deweloperskie będą rozwijały konkretną funkcjonalność, którą będzie można w bardzo łatwy sposób poukładać z klocków w jedną, większą platformę czy ekosystem. W tym trendzie ważna jest ścisła współpraca biznesu i IT. Najszybszy rozwój naszej firmy przypadał na moment, kiedy IT pracowało razem z biznesem właściwie w jednym pomieszczeniu – mówi Ewa Wernerowicz.

API to interfejs programowania aplikacji, który pozwala wykorzystywać funkcjonalności udostępniane przez inne aplikacje. Przykładem jest Windows API – pozwala tworzyć aplikacje, które korzystają z możliwości oferowanych przez system Windows. API umożliwia komunikowanie się aplikacji ze sobą, z systemem operacyjnym czy z biblioteką dla danego języka programowania.

W tym modelu firmy mogą wybierać łatwe do zintegrowania funkcjonalności oraz usługi spośród publicznych i prywatnych API, tworząc z nich nową wartość dla klientów. To pozwala na szybkie i stosunkowo tanie wdrażanie nowych pomysłów i rozwiązań, bez angażowania zbyt dużych nakładów.

Rozwój API Economy przyspieszy unijna dyrektywa PSD2 (Payment Services Directive), której zapisy w Polsce zaczną obowiązywać w tym roku. Nowe prawo przyczyni się do liberalizacji rynku. Umożliwi innym podmiotom dostęp do danych i transakcji klientów bankowości – tym samym stworzy warunki dla rozwoju sektora fintech i niewielkich, zdigitalizowanych, innowacyjnych graczy działających na rynku usług płatniczych. W przyszłości banki mogą pełnić funkcję platform, poprzez które fintechy za pomocą API będą realizować operacje zlecone przez klientów.  

Prezes Vivus Finance ocenia, że choć regulacje w ostatnich latach raczej blokowały rozwój sektora fintech, nowe prawo całkowicie zdemokratyzuje ten rynek.

– W przypadku niedojrzałej regulacyjnie branży, jaką jest online lending, przez ostatnich 5 lat regulacje wstrzymywały nas przed wdrażaniem innowacji. Zasoby IT – które są drogie i ograniczone – musiały działać w tym kierunku, żeby dostosować nasze systemy do regulacji. To ograniczyło innowacyjność i musieliśmy się na chwilę zatrzymać. Natomiast na dojrzałych rynkach taka regulacja jak PSD2 doprowadzi do dużej demokratyzacji usług finansowych. Będą je świadczyć nie tylko banki, lecz także wiele innych podmiotów, co oczywiście wpłynie na jakość obsługi, uproszczenie ścieżki klienta, która będzie odgrywać bardzo kluczową rolę – mówi Ewa Wernerowicz.

Prezes Vivus Finance podkreśla, że rynek fintechowy jest w momencie bardzo szybkiego wzrostu, pojawia się wiele nowych firm i udoskonalonych rozwiązań. Korporacje i duże instytucje mogą się w nich gubić. Dlatego powinny bardzo uważnie śledzić trendy, nie adaptować nowości na ślepo, ale chwilę zaczekać, obserwować rynek i dokładnie przemyśleć, w co zainwestować.


Źródło: Newseria

Udostępnij:

Drukuj


TOP w kategorii







MM



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również