Czy inwestowanie w bezpieczne maszyny się opłaca?

Udostępnij:

Z każdym rokiem obserwujemy coraz większy i postępujący rozwój technologii w zakresie maszyn przemysłowych. Stają się one coraz szybsze, wydajniejsze, bardziej inteligentne, wszechstronne, a przede wszystkim... bezpieczniejsze. Jak wygląda obecnie rynek wypalarek plazmowych pod kątem zabezpieczeń, na co zwrócić uwagę przy wyborze takiego urządzenia – o te i inne kwestie spytaliśmy Pawła Matejczyka, szefa działu sprzedaży maszyn w firmie STIGAL.

Bezpieczeństwo pracy maszyny, spełniane przez nią normy oraz zaimplementowane systemy powinny być dla kupujących jednym z ważniejszych kryteriów przy wyborze przecinarki plazmowej – przekonuje Paweł Matejczyk, szef działu sprzedaży maszyn w firmie STIGAL, produkującej topowe przecinarki plazmowe CNC. – Klienci, często na własnej skórze, nauczyli się już, że pozorne oszczędności w tym zakresie to tak naprawdę duże ryzyko i jeszcze większe potencjalne koszty, które mogą wielokrotnie przewyższyć wartość samego urządzenia – dodaje. 

Inwestując w bezpieczne i nowoczesne maszyny – śpisz spokojnie

Każdy pracodawca ma uregulowany przepisami prawa obowiązek zapewnienia pracownikom bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Musi chronić ich zdrowie i życie, zapobiegając wypadkom przy pracy i chorobom zawodowym. Wysoka kultura pracy oraz budowanie pozytywnego wizerunku firmy dbającej o swoich pracowników to nieodłączne elementy odpowiedzialnego biznesu. Przedsiębiorca powinien zadbać, aby kupowane i udostępnione pracownikom maszyny zapewniały bezpieczne i higieniczne warunki pracy. W szczególności zabezpieczały ich przed urazami, działaniem niebezpiecznych substancji lub innych szkodliwych czynników środowiska pracy oraz uwzględniały odpowiednie zasady ergonomii.

Stigal, przecinarka plazmowa

Technologia plazmowa znana jest od kilkudziesięciu lat i tak samo długo znane są zagrożenia, jakie ze sobą niesie. Postęp techniczny oraz powstające normy umożliwiły skuteczne przeciwdziałanie tym zagrożeniom. Niestety na rynku maszyn CNC do cięcia plazmowego nadal jest wielu producentów oferujących maszyny, których poziom bezpieczeństwa i ergonomii pracy pozostawia wiele do życzenia.


Jakie zabezpieczenie powinna posiadać maszyna w 2020 roku? 

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, musimy przede wszystkim określić główne zagrożenia, z którymi mamy do czynienia podczas cięcia termicznego. W przypadku wypalarek plazmowych pierwszym z nich jest sam łuk plazmowy. Podczas cięcia generowane jest promieniowanie UV, które może być szkodliwe. Zabezpieczymy się przed nim, stosując odpowiednią osłonę, która odporna będzie nie tylko na samo promieniowanie, ale również temperaturę i iskry powstające w trakcie cięcia. Choć wydaje się to banalne, większość maszyn dalej takich osłon nie posiada.

Oprócz promieniowania w procesie cięcia powstają również pyły i gazy, które w przypadku niektórych materiałów mogą szkodzić zdrowiu. W tanich maszynach spotkać możemy się ze stołem wodnym, który – choć reklamowany jest jako skuteczne zabezpieczenie przed pyłami i gazami – w rzeczywistości takim nie jest. Nie minimalizuje zagrożenia, lecz tylko je zwiększa. Taki stół porównać możemy do wielkiej wanny wypełnionej cieczą. Jest nią zazwyczaj ciesząca się bardzo złą sławą wśród operatorów tzw. "zielona woda". Środek ten to zazwyczaj bazujący na glikolu inhibitor korozji, dedykowany do zamkniętych instalacji CO, a nie otwartych stołów materiałowych. W rezultacie szkodliwe związki powstające podczas procesu cięcia rozprzestrzeniają się po całej hali wraz z parą wodną, dodatkowo osiadając nie tylko na wypalarce, ale i całym parku maszynowym.

Stigal, pyły i gazy podczas procesu cięcia

Podczas przeprowadzonych przez nas testów z użyciem specjalistycznego, przemysłowego Kontrolera Jakości Powietrza AirWatch marki KEMPER już po kilku minutach cięcia na stole wodnym wartości stężenia pyłów zawieszonych PM10 oraz PM2,5 znacznie przekraczały dopuszczalne normy. Nie mniej jednak, pomimo swojej szkodliwości, stoły wodne i cięcie na lustrze wody dalej są stosowane w wielu produkowanych współcześnie maszynach. 

Skutecznym rozwiązaniem problemu pyłów i gazów jest stół odciągowy. Zasada działania jest tu w teorii prosta: spaliny odciągane są z powierzchni stołu przez dedykowany wentylator bądź filtrowentylator. Tu jednak również musimy zwrócić uwagę na to, jak stół ten jest skonstruowany i czy faktycznie zapewni odpowiednią skuteczność odciągu. O jego skuteczności decyduje kilka czynników: odpowiedni podział na sekcje, rodzaj sterowania poszczególnymi sekcjami oraz wydajność i rodzaj wkładów filtracyjnych zastosowanego filtrowentylatora. Wysoce skutecznym rozwiązaniem jest stosowany wyłącznie w przecinarkach plazmowych STIGAL system ECTS

Zapewnia on znacznie wyższą skuteczność odciągania pyłów i gazów w stosunku do starego typu rozwiązań opartych na czujnikach zbliżeniowych lub mechanicznych.

Jest to elektroniczny system sterowania stołem odciągowym, pozwalający na inteligentne aktywowanie sekcji odciągowych stołu roboczego, co podwyższa sprawność usuwania dymów i pyłów, poprawia komfort pracy i chroni środowisko. Przy nowych maszynach szybkość cięcia jest już tak duża, że tradycyjne systemy załączania sekcji stołu są niewystarczające. W efekcie dym uwalnia się do otoczenia. ECTS likwiduje ten problem, a jako programowalny umożliwia praktycznie bezpyłowe cięcie. 

Kolejnym elementem bezpieczeństwa, jaki należy uwzględnić, jest zabezpieczenie obszaru roboczego oraz zewnętrznej strefy ruchu maszyny. Operator, który podczas pracy urządzenia znajdzie się w strefie ruchu portalu, przeszkoda na stole materiałowym czy za blisko zaparkowany wózek widłowy – to tylko kilka z sytuacji, jakie nagminnie zdarzają się w codziennej eksploatacji. Choć w naszej ocenie każda nowoczesna wypalarka plazmowa powinna być wyposażona w taki system, wiele z nich nie posiada żadnego zabezpieczenia bądź są one bardzo wybiórcze i w rezultacie nie zadziałają w większości sytuacji. 

Stigal, system bezpieczeństwa GuardLine

Tu możemy pochwalić się jedynym w swoim rodzaju systemem bezpieczeństwa GuardLine-O, który aktualnie jest standardowym elementem wyposażenia każdej nowej przecinarki STIGAL. System spełnia normę bezpieczeństwa PN-EN ISO 17916 "Bezpieczeństwo maszyn do cięcia termicznego". Zapewnia nie tylko ochronę obszaru roboczego, ale także zewnętrznej strefy ruchu maszyny. Serce systemu stanowią dwa układy wspólnie ze sobą działające: system optyczny bazujący na wiązce lasera oraz absorbery uderzenia zamontowane na skrajnych, brzegowych częściach maszyny, poruszające się wraz z portalem, aktywujące zatrzymanie awaryjne urządzenia w przypadku kolizji z przeszkodą. Co ważne, działają również, gdy maszyna wyposażona jest w wysięgnik portalu lub obrotnicę do rur. Jest to dość złożona kwestia, dlatego żeby lepiej ją zrozumieć, serdecznie zapraszam do obejrzenia filmu, wyjaśniającego zasadę działania systemu bezpieczeństwa GuardLine-O.

Czego jeszcze powinniśmy unikać? Czy jest coś, co szczególnie powinno zwrócić naszą uwagę?

Wiele jest takich rozwiązań, które nadal są stosowane, chociaż już dawno należą do przeszłości i trudno znaleźć jakąkolwiek ich zaletę we współczesnym środowisku pracy – jak chociażby wspomniane cięcie nad lustrem wody. Kolejnym przykładem, jaki przychodzi mi do głowy, jest sterownik zamocowany na portalu. Proszę sobie wyobrazić, że w dobie technologii bezprzewodowych, które pozwalają nam na niemal natychmiastową komunikację nawet w obrębie całej planety, dalej wielu producentów maszyn montuje sterownik CNC na portalu, twierdząc, że to najlepszy sposób, żeby być zawsze blisko miejsca, w którym realizowane jest cięcie. O ile widok operatora ciągle goniącego sterownik, bądź uciekającego przed nim może być komiczny, to mamy tu do czynienia z poważnym ryzykiem wystąpienia wypadku przy pracy. Chodzenie do tyłu, kiedy kontrolujemy proces cięcia, jest nienaturalne, nieergonomiczne i niesie duże ryzyko potknięcia, a w konsekwencjiupadku. Rozwiązanie takie może i było akceptowalne 20 lat temu, ale dzisiaj mamy alternatywę.

Stigal, sterownik przecinarki EasyControl

Dlatego w maszynach STIGAL w standardzie dajemy dwa rodzaje sterownika – stacjonarny, zamontowany przed maszyną, oraz poręczny, bezprzewodowy pilot EasyCONTROL. Na tym pierwszym bezpiecznie ustawimy wszystkie parametry cięcia, a drugi w razie potrzeby możemy wziąć do ręki i kontrolować proces z dowolnego miejsca w obrębie maszyny, będąc zawsze dokładnie tam, gdzie potrzebujemy. Takie rozwiązanie znacznie poprawia komfort użytkowania maszyny. 

Czy głównym kryterium wyboru maszyny powinna być cena?

Niestety za niską ceną produktu, często kryje się brak dbałości o bezpieczeństwo i ergonomię pracy. Nawet jeśli przy wyborze nowej maszyny nie zależy nam na wydajności, jakości czy też szybkości procesu cięcia, to nie możemy bagatelizować poziomu bezpieczeństwa, jaki oferuje.

Bez względu na to, jaki rodzaj zabezpieczenia analizujemy, zawsze musimy zwracać uwagę na obiektywną ocenę jego skuteczności, czyli certyfikaty, jakie posiada i normy, które spełnia. To, że dane rozwiązanie istnieje i według producenta działa, nie gwarantuje nam, że faktycznie tak jest, o ile nie jest to poparte odpowiednią normą. Dlatego zawsze o nie pytajmy, kupując maszynę.

Dlaczego warto inwestować w bezpieczeństwo i czy takie inwestycje się zwracają?

Odpowiednie systemy wspierające bezpieczeństwo i komfort pracy operatora są tak samo ważne, jak chociażby jakość cięcia przecinarki. Inwestując w nowe urządzenia do swojego parku maszynowego, nie powinniśmy kierować się jedynie atrakcyjną ceną i kupować maszyn z przestarzałymi rozwiązaniami technicznymi, a także z niedopracowanymi systemami bezpieczeństwa. Są to pozorne oszczędności i ryzyko, za które możemy słono zapłacić. Inwestując w nowoczesne maszyny zaprojektowane z myślą o ergonomii i bezpieczeństwie pracy, tak naprawdę ubezpieczamy ludzi, sprzęt, a co za tym idzie – całą naszą firmę. Dzięki temu możemy spać spokojnie, co dla każdego przedsiębiorcy stanowi nieocenioną wartość.

Źródło: Artykuł sponsorowany (Stigal)


Udostępnij:

Drukuj


MM