Czy pozytywne zmiany klimatyczne przetrwają dłużej?

©

Udostępnij:

Jak wynika z danych Międzynarodowej Agencji Energii, żadne inne wydarzenie we współczesnej historii nie wpłynęło tak mocno na klimat jak epidemia Covid-19. W ciągu kilku tygodni stan powietrza poprawił się na niespotykaną skalę. Radość jednak jest przedwczesna, na co wskazuje przykład Chin, które po powstrzymaniu wirusa zintensyfikowały pracę elektrowni węglowych.

W ostatnich tygodniach w wielu europejskich miastach znacznie spadł poziom smogu – poprawę stanu powietrza dało się zauważyć chociażby w Krakowie, który przodował w niechlubnych statystykach. Czy to jednak dłuższa tendencja, czy tylko chwilowa zmiana, która zniknie wraz z zakończeniem ogólnoświatowej izolacji?


Koronawirus zmniejsza CO2 bardziej niż kryzys naftowy

Z najnowszego raportu przygotowanego przez Międzynarodową Agencję Energii (International Energy Agency) wynika, iż koronawirus stanowił największy szok dla systemu energetycznego na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. W ciągu zaledwie kilku tygodni poziom CO2 w atmosferze spadł na niespotykaną dotąd skalę, bo prawie o 8%, osiągając 30,6 Gt (spadek o 2,6 Gt). Zgodnie z szacunkami instytucji to prawie sześciokrotna redukcja w stosunku do spadku poziomu emisji dwutlenku węgla podczas kryzysu ekonomicznego w 2008 r., który wtedy wynosił 0,4 Gt. To też dwa razy większy spadek niż łączna suma wszystkich odnotowanych redukcji od końca II wojny światowej, m.in. podczas kryzysu naftowego w 1979 r. (-0,2 Gt). W samym 1945 r. emisja CO2 zmniejszyła się o 1,3 Gt, a podczas Wielkiego Kryzysu o 0,5 Gt tylko w 1932 r.

Nagłe oczyszczenie powietrza wynika z zastopowania produkcji i działalności przemysłowej na całym świecie, a tym samym ze znacznie mniejszego popytu na węgiel, ropę i gaz. Global Energy Reviews szacuje, że to tak jakby wyłączyć ze światowego zapotrzebowania na energię kraj wielkości Indii. Roczny spadek, zgodnie z przewidywaniami ekspertów, ma wynosić 5%.

Okazuje się, że natura bardzo szybko reaguje na nawet krótkotrwałe zmiany w jej eksploatowaniu. Nasuwa się pytanie, jak mogłaby nam się odwdzięczyć, gdybyśmy wprowadzili politykę zrównoważonego rozwoju na wielką skalę? Warto przy tym pamiętać o rekomendacji Komisji Europejskiej, która propaguje walkę z nadciągającą recesją za pomocą inwestycji w szeroko pojętą ekologię, np. tworzenie ekologicznych miejsc pracy czy rozwijanie technologii przyjaznych klimatowi. Dzięki temu jesteśmy w stanie osiągnąć dwa cele jednocześnie – podnieść osłabioną pandemią gospodarkę światową oraz aktywnie zadziałać na rzecz pozytywnych zmian klimatycznych – mówi Tomasz Żołyniak, prezes firmy Energia Polska


TOP w kategorii




Chiny: węgiel znów napędza gospodarkę

Rzeczywistość w dłuższej perspektywie okazuje się jednak nie być tak kolorowa, a przykładem na to są Chiny. Państwo, które jako pierwsze mierzyło się z koronawirusem, teraz jako pierwsze wraca na dawne gospodarcze tory. Ożywienie przemysłu i wznowiona intensywna produkcja sprawia, że elektrownie zwiększają spalanie węgla, by dostarczyć energii zerwanej do galopu gospodarce krajowej. Rezultatem tego jest wzrost zużycia węgla w pięciu głównych zakładach, który konsekwentnie rośnie od kilku dni, a 11 maja osiągnął wartość ponad 577 ton. To zwyżka o więcej niż 30% w stosunku do analogicznego okresu w zeszłym roku.

Przykład Chin pokazuje, że choć aktualne polepszenie stanu klimatu jest bardzo efektowne, to jednak złudne. W ślad za gospodarką Państwa Środka pójdą także inne kraje, które zaraz po opanowaniu wirusa będą chciały jak najszybciej nadrobić straty. W temacie walki o zdrowsze środowisko nie możemy więc polegać na chwilowych zmianach. Potrzebny jest solidny plan naprawczy, a także jego konsekwentna realizacja rozłożona na lata – tylko to zagwarantuje nam sukcesywne polepszanie się klimatu – dodaje Sebastian Biela, wiceprezes firmy Energia Polska.

Źródło: Energia Polska; źródło zdjęcia: Pixabay – Foto-Rabe

Udostępnij:

Drukuj





MM



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również