Czym różni się budowa elektrowni jądrowej od budowy elektrowni węglowej?

©

Udostępnij:

Wobec czekającej nas budowy elektrowni jądrowych i informacji o trudnościach jakie występują w realizacji reaktora EPR o mocy 1600 MWe w elektrowni jądrowej Olkiluoto w Finlandii, warto zdać sobie sprawę, czemu budowa elektrowni jądrowej jest trudniejsza, wymaga więcej czasu i większych nakładów inwestycyjnych niż budowa elektrowni konwencjonalnej.

Poważną trudnością w czasie budowy może być zmiana wymagań dozoru jądrowego. Zdarzyło się to w przeszłości w USA po awarii w elektrowni jądrowej Three Mile Island. Nie spowodowała ona wprawdzie żadnych szkód zdrowotnych wśród personelu ani ludności, ale dała impuls do podniesienia wymagań bezpieczeństwa. Przeróbki w trakcie budowy pociągnęły za sobą duże opóźnienia budowy powstających wówczas w USA reaktorów i wzrost kosztów, o którym do dziś pamięta przemysł jądrowy i na który powołują się przeciwnicy twierdzący, że elektrownie jądrowe są za drogie. Obecnie sytuacja na szczęście jest inna - po pół wieku rozwoju wymagania bezpieczeństwa są już wykrystalizowane i nie grożą nam ich zmiany w czasie budowy.
Nakłady inwestycyjne na elektrownię jądrową są wyższe niż na węglową. Według zawartego w styczniu 2010 międzynarodowego kontraktu na budowę 4 bloków o łącznej mocy 5600 MWe koszt jednostkowy to 2,5 mln euro za MW mocy zainstalowanej. Cena ta obejmuje wszystkie prace przy budowie łącznie z pierwotnym wsadem paliwowym. Jest to więcej niż koszty elektrowni węglowej, oceniane obecnie (bez instalacji CCS) na 1.5 mln euro za MW, ale za to koszty paliwowe w elektrowni jądrowej są dużo niższe, co zapewnia opłacalność energetyki jądrowej. A dobrze zbudowana elektrownia jądrowa pozostaje bezpieczna i przez całe życie - ponad pół wieku - zapewnia nam energię elektryczną z zachowaniem czystego powietrza, czystej wody i gleby.



Udostępnij:

Drukuj




Andrzej Strupczewski




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również