Drukowany czołg z Powstania Warszawskiego na targach STOM 2018

targi STOM 2018 © MM Magazyn Przemysłowy

Udostępnij:

Podczas tegorocznych targów STOM odbywa się jubileuszowa – 10. edycja Dni Druku 3D. Wydarzenie skupia wokół siebie przedstawicieli branży skanowania 3D oraz najważniejsze podmioty związane z branżą szybkiego prototypowania. Obecni na nich są wszyscy znaczący producenci drukarek z Polski oraz dystrybutorzy sprzętu zagranicznego. Ciekawostką prezentowaną na stoisku firmy ArtFlex jest drukowany czołg z Powstania Warszawskiego.

- Wystawa z hobbistycznej ewoluowała w biznesową – podkreśla Janusz Wójcik, SIT Polska, organizator Dni Druku 3D. – Ale nie brakuje też ciekawostek ze świata szybkiego prototypowania – dodaje Wójcik.

Jednym z najnowszych projektów realizowanych przy współpracy ludzi skupionych wokół technologii addytywnych jest przedsięwzięcie „Tworzymy Historię”, obejmujący szereg akcji tworzonych przez społeczność druku 3D w Polsce. Jego pomysłodawcami są Mateusz Stefańczuk i Mateusz Gołaszewski, którzy są związani z branżą druku 3D od 2013 r. Organizatorzy w ramach projektu mają zrekonstruować szereg reliktów historii, a pierwszym z nich jest model sześciometrowego czołgu Panzerkampfwagen VPanther „Magda”.


Historia tego czołgu jest zapisana w Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie docelowo miał trafić. Na świecie zachowały się dwa oryginały – jeden w Anglii, a drugi w Stanach Zjednoczonych.

- „Pantera” była królem II wojny światowej, bez najmniejszego problemu rozprawiała się ze średnimi czołgami amerykańskimi – opowiada Cezary Artur Bastek, właściciel firmy ArtFlex, na której stoisku można obejrzeć część wydrukowanego pojazdu pancernego.Fragment czołgu, który prezentujemy został zdobyty 5 sierpnia 1944 r. przez powstańców podczas Powstania Warszawskiego. Był uszkodzony, ale powstańcy naprawili go i wykorzystywali przez dni podczas powstania. Są na to zdjęcia i dokumenty – opowiada Cezary Artur Bastek.

Replika czołgu będzie miała rzeczywiste wymiary, oryginalną kolorystykę i wszystkie detale historycznego pojazdu pancernego.


TOP w kategorii




- Na co dzień zajmujemy się przetwórstwem tworzyw sztucznych. Działamy w tej branży od kilkunastu lat – mówi właściciel firmy ArtFlex, Cezary Artur Bastek. Jak tłumaczy, z jednej strony drukowany czołg 3D to pomysł na promocję firmy, a z drugiej – chęć zrzeszenia grupy młodych ludzi, którzy są głównymi użytkownikami drukarek 3D. – Kupują oni drukarki, mając pomysł na 10-15 wydruków, a później nie bardzo wiedzą, co z tym zrobić, a przecież drukarki 3D mają swoje konkretne zastosowanie. Wysyłam im więc filament, plik z dokładnie opisanym elementem-klockiem, a następnie jest on do nas odsyłany i umiejscawiamy go w przestrzeni modelu i sklejamy w całość – dodaje Cezary Artur Bastek.

Prace nad modelem czołgu ruszyły jesienią ubiegłego roku. W tej chwili jest on gotowy w połowie. W sumie cała konstrukcja będzie składała się z 300-400 elementów. Inicjatorzy pomysłu mają nadzieję, że uda się go skończyć jeszcze w tym roku.

Udostępnij:

Drukuj





MM



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również