Gumowy metal, który pozwala odzyskiwać swój pierwotny kształt

©

Udostępnij:

Każdy biwakowicz kiedyś docenił samorozkładalny namiot, który dzięki niewielkim rozmiarom można z łatwością przetransportować, a w razie potrzeby błyskawicznie rozłożyć do standardowych rozmiarów. Analogiczne rozwiązanie opracowali naukowcy z Bingham University, lecz z użyciem metalu, który być może przyczyni się do podboju kosmosu.


Nowo opracowany materiał z ciekłego metalu może pozwolić na tworzenie metalowych przedmiotów, które stale będą mogły być transformowane ze sprasowanej formy w swoją właściwą postać. 

Ma być to możliwe dzięki zastosowaniu struktur typu kratowego z istniejącego już metalu, zwanego "stopem Fielda" – na cześć jego wynalazcy Simona Fielda. Stop ten składa się z mieszaniny bizmutu, indu i cyny. To, co jest w nim szczególnego to fakt, że topi się po podgrzaniu do 62° C, a następnie po schłodzeniu ponownie się zestala do pierwotnego kształtu.

Jak powstaje metalowa guma?

Temperatura topienia stopu jednak nie jest jedyną tajemnicą sukcesu. Siatki stopowe Fielda są bowiem pokryte warstwą gumy poprzez połączenie odlewania próżniowego i techniki znanej jako powlekanie konformalne. Dzięki temu dopóki temperatura otoczenia nie przekracza 62° C, to powstałe struktury pozostają sztywne. Po przekroczeniu tej temperatury stop się topi, ale nadal pozostaje zawarty w gumowej skorupie. Powstała w ten sposób plastyczna forma pozwala na sprasowanie jej na płasko lub zdeformowanie w dowolny sposób. Stwardniały stop pozostaje w tej formie, dopóki nie zostanie ponownie rozgrzany do 62° C i nie odzyska swojej pierwotnej postaci – niczym gumowa zabawka, która wraca do swojego kształtu po ściśnięciu. Wszystko to jest możliwe dzięki gumowej skorupie kratownic, która ciągnie ze sobą ciekły materiał.

Jak wykorzystać metalową gumę?



Naukowcy do tej pory z tego materiału stworzyli nieskomplikowane przedmioty w postaci anteny siatkowej na wzór pajęczyny, piłki nożnej, plastra miodu czy dłoi rodem z Terminatora, która otwiera się po podgrzaniu. Jednak technologia docelowo ma być używana nawet w przemyśle kosmicznym. Podwozie statku kosmicznego, które pochłania energię zderzenia z powierzchnią, a po podgrzaniu i ochłodzeniu wraca do swojego pierwotnego kształtu, mogłoby być ponownie wykorzystywane, co znacznie zwiększyłoby jego funkcjonalność i zmniejszyło koszty podróży kosmicznych.

Źródło: Bingham University

Udostępnij:

Drukuj


TOP w kategorii







Grzegorz Majchrzak



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również