Komercyjna eksploatacja gazu łupkowego rozpocznie się w Polsce w 2014 r.

© PAP Adam Warżawa

Udostępnij:

Premier Donald Tusk odwiedził w niedzielę jeden z próbnych odwiertów gazu łupkowego prowadzonego przez PGNiG w Lubocinie koło Wejherowa.

"Jeżeli wszystko zagra jak tu w Lubocinie, bezpieczeństwo gazowe będzie polegało na naszym gazie. Po wielu latach możemy dzisiaj powiedzieć, że moje pokolenie dożyje tego, że będziemy samodzielni, jeśli chodzi o gaz i to my będziemy mogli dyktować warunki" - powiedział premier.

Premier Tusk powiedział również, że jeśli punktów bogatych w gaz będzie wystarczająco dużo, to we współpracy z Gaz-systemem państwo będzie budować sieć gazociągów, która doprowadzi ten gaz do powszechnego systemu gazowego. Szef rządu zdradził także, że trwają również prace analityczne, które mają ocenić także wykorzystanie gazu punktowo, w postaci lokalnych skraplarni czy niedużych elektrowni gazowych.

"Poprosiłem wiele miesięcy temu ministra Arabskiego, aby z ekspertami z PGNiG jak i z ekspertami kanadyjskimi, norweskimi i z naszym działem analiz strategicznych przygotowali założenia przepisów prawa z tych inwestycji przyniosą konkretne pieniądze polskiemu państwu" - poinformował szef rządu.
"Przyjęliśmy te projekty, które są zbliżone do rozwiązań norweskich i trochę kanadyjskich (...) One pozwolą na kilku etapach w sposób ostrożny, bez przesady wyciągać także pieniądze dla państwa polskiego z tego opłacalnego, jak sądzimy dla wszystkich gazowego biznesu" - ocenił premier.

Jak prognozował Tusk, fundusze pozyskane z gazu miałyby też zasilić specjalny fundusz, który "w przyszłości miałby zabezpieczać, gwarantować bezpieczeństwo polskich emerytur, (...) wspierać gminy i ochronę środowiska". Takie rozwiązania stosowane są m.in. przez Norwegię, która od 1996 roku część zysków ze sprzedaży ropy naftowej lokuje np. na specjalnym funduszu emerytalnym. Środki ulokowane na potocznie nazywanym "funduszu szczęśliwości" bądź "naftowym" w połowie zeszłego roku przekroczyły 500 miliardów dolarów.

"Dostałem zapewnienia, że dobrze przeprowadzone odwierty i eksploatacja nie będzie stanowiła zagrożenia dla środowiska naturalnego, a dla nas to jest bardzo ważne" - zaznaczył premier. Jak podkreślił, "to jest argument w tej wielkiej dyskusji w Europie, czy gaz łupkowy jest do zaakceptowania czy nie. Ten bój prowadzimy od wielu, wielu miesięcy".

Polska może mieć największe złoża gazu łupkowego w Europie. W kwietniu amerykańska Agencja ds. Energii (EIA) poinformowała, że Polska ma 5,3 bln m3 możliwego do eksploatacji gazu łupkowego, czyli najwięcej ze wszystkich państw europejskich, w których przeprowadzono badania (raport EIA dotyczył 32 krajów). Ta ilość gazu - podkreśliła Agencja - powinna zaspokoić zapotrzebowanie Polski na gaz przez najbliższe 300 lat.

źródło: PAP
foto: PAP/Adam Warżawa



Udostępnij:

Drukuj




Aneta Głodowska




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również