Koszty gospodarki odpadami będą rosły

odpady przemysłowe, magazynowanie odpadów, Pol-Eco System, Ministerstwo Środowiska i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej © Pol-Eco System

Udostępnij:

Czynnikiem napędzającym podwyżki kosztów odpadów są rosnące ceny energii czy paliw, które przekładają się na koszty transportu. System gospodarki odpadami wymaga reformy, która powinna zacząć się już na etapie edukacji konsumentów. 

Fundamentem systemu gospodarki odpadami są konsumenci. Stąd konieczna jest szeroka edukacja i przekonanie ich do bardziej świadomych wyborów, np. rezygnacji z opakowań plastikowych i takich, których nie można poddać recyklingowi. Konsumenci muszą też zdawać sobie sprawę, że odbiór śmieci wiąże się z kosztami, w których muszą partycypować.


Nieefektywny system 

Tymczasem w Polsce – jak pokazało październikowe badanie ARC Rynek i Opinia dla Forum Odpowiedzialnego Biznesu – świadomość społeczna w tym zakresie wciąż jest niska. Tylko 15% Polaków potrafi poprawnie segregować odpady podczas ich wyrzucania i raptem 58% uważa, że ma to jakikolwiek sens. Co więcej, śmieci segreguje tylko 66%, co oznacza, że 1/3 Polaków nie robi tego w ogóle. – Samorządy mogą nas wspierać, rozwiązywać pewne problemy, dostarczać infrastrukturę. Państwo może przygotowywać ustawy, tworzyć pozytywny klimat i model edukacyjny, lecz tak naprawdę to od każdego obywatela zależy efekt końcowy – podkreśla Leszek Karski. – Od Jasia Kowalskiego należy zacząć i uzmysłowić mu, żeby korzystał z jak najmniejszej ilości opakowań jednorazowego użytku, żeby zastanowił się nad tym, jak dokonuje zakupów.

Kolejny po konsumentach element systemu to przedsiębiorcy. Ich większą odpowiedzialność i partycypację w systemie gospodarki odpadami wymusi znowelizowany pakiet dyrektyw Unii Europejskiej (przyjęty w lipcu 2018 r.), który wprowadza tzw. ROP, czyli rozszerzoną odpowiedzialność producentów odpadów opakowaniowych. Według nowych przepisów (które w poszczególnych krajach członkowskich UE mają zostać uchwalone do lipca 2020 r. i wdrożone najpóźniej do 2023 r.) producenci będą zobowiązani do pokrycia kosztu netto (po odjęciu przychodów ze sprzedaży surowców) selektywnej zbiórki i przygotowania odpadów opakowaniowych do recyklingu.


TOP w kategorii




Zmian wymaga cały model selektywnej zbiórki, recyklingu i finansowania 

W tej chwili koszty gospodarowania odpadami są niedoszacowane, przez co system jest nieefektywny. Kolejnym czynnikiem napędzającym podwyżki są również rosnące ceny energii czy paliw. – Dopóki nie zbudujemy odpowiedniej infrastruktury dopasowanej do strumienia odpadów, organizacji odzysku i kadr, ceny będą rosły, bo one muszą uwzględniać stworzenie na nowo systemu, który jest szczelny, zapewnia nam bezpieczeństwo zdrowotne i ekologiczne, a także spełnia wymogi na poziomie unijnym. Ponieważ nie jesteśmy proaktywni, nic nie robimy w tym obszarze, to de facto się cofamy i to uderza w każdego konsumenta – mówi wykładowca Politechniki Warszawskiej i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Źródło: Newseria

Udostępnij:

Drukuj





MM



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również