Logistyka coraz bardziej nowoczesna [raport 2019]

© Pixabay

Udostępnij:

Upowszechnienie modelu zarządzania produkcją zgodnego z ideą lean manufacturing, kładącego nacisk na eliminację zbędnych operacji i procedur w procesach wytwarzania dobrej jakości towarów i usług, zwiększyło zainteresowanie przedsiębiorców intralogistyką. Jest to widoczne także w Polsce.

Firmy dostrzegły, że wysoce sprawna logistyka wewnętrzna, integrująca ogniwa łańcucha zaopatrzenia i dostaw w efektywnie funkcjonującą sieć, umożliwia lepsze wykorzystywanie potencjału firmy i szybsze reagowanie na zmieniające się oczekiwania klientów. W sumie oznaczać to może grubszy portfel zamówień i mocniejszą pozycję przetargową w starciu z konkurencją. Sfera logistyki musi się jednak dostosowywać do wymagań zglobalizowanych rynków, których wyznacznikiem są takie zjawiska jak: skrócenie cyklu życia produktu, postępująca personalizacja wyrobów i usług, wyśrubowane standardy jakościowe i wdrażanie przełomowych technologii kojarzonych z ideą Przemysłu 4.0. Co istotne, rynek oczekuje, że mimo tych wszystkich zmian przedsiębiorcy zdołają utrzymać koszty końcowe na relatywnie niskim poziomie, charakterystycznym dla tradycyjnej produkcji wielkoseryjnej. 

Zakres zadań, jakie stoją przed logistyką, sukcesywnie się poszerza – na etapie produkcji musi ona zapewnić ciągłość zaopatrzenia w materiały, komponenty i media do poszczególnych maszyn oraz gniazd wytwórczych, często realizowanych według ścisłego harmonogramu określającego precyzyjnie moment lub kolejność dostaw, zgodnie z metodą just-in-time oraz just-in-sequence. Z kolei na etapie magazynowania gotowych wyrobów i przygotowania ich do wysyłki system logistyczny musi uporać się z identyfikacją oraz właściwym posortowaniem i kompletacją wytworzonej produkcji stosownie do złożonych zamówień oraz oczekiwań klientów. Do tego dochodzi konieczność zapewnienia obsługi posprzedażnej, w tym zwłaszcza serwisu, a ponadto przyjmowania zwrotów, dostarczania części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych, a nawet prognozowania przyszłego popytu. Biorąc pod uwagę rosnącą złożoność operacji logistycznych i wielkość nakładów inwestycyjnych, wielu przedsiębiorców – w tym także coraz liczniejsza grupa firm małych i średnich – decyduje się na zlecanie działań w tej sferze operatorom zewnętrznym. Praktyka pokazuje, że outsourcing usług logistycznych często oznacza oszczędności i płynnie funkcjonujące łańcuchy zaopatrzenia i zbytu. 


Uwarunkowania rozwoju logistyki

Na kształt i kierunek obserwowanych od kilku lat zmian w systemach logistycznych firm wpływ mają uwarunkowania rynkowe, technologiczne i produkcyjne. Widoczne są tu zwłaszcza cztery czynniki:

Komercyjna powierzchnia magazynowa
w Polsce (w mln m.kw.)

1) krystalizowanie się nowej formuły handlu wewnętrznego w następstwie szybkiego rozwoju rynku e-commerce (w Polsce zakupy online robi obecnie co najmniej 15 mln osób i liczba ta stale rośnie, wobec czego w 2020 r. wartość branży e-commerce może przekroczyć 70 mld zł), a także pojawienia się nowatorskich modeli biznesowych, szczególnie w ramach tzw. gospodarki współdzielenia (sharing economy);

2) upowszechnianie przełomowych technologii kojarzonych z czwartą rewolucją przemysłową, w tym zwłaszcza internetu rzeczy (IoT), big data, chmur obliczeniowych oraz sztucznej inteligencji;

3) rozwój środków technicznych ułatwiających pracę logistykom, zwłaszcza poprzez jej automatyzacje i cyfryzację (np. roboty i manipulatory przemysłowe, układnice, dźwignice, taśmociągi, sortery, ładowarki, wózki jezdniowe); postęp w tym zakresie jest w Polsce widoczny, co nie zmienia faktu, że nadal 3/4 systemów logistycznych krajowych firm funkcjonuje bez istotnego wsparcia zaawansowanych technologii;

4) zmiany w zakresie organizacji procesów wytwarzania polegające na stopniowym odchodzeniu od tradycyjnych linii produkcyjnych na rzecz systemów składających się z autonomicznych samojezdnych wózków (robotów) transportowych, które dostarczają niezbędne materiały i podzespoły do odpowiednich gniazd obróbkowych. Gniazda te muszą się dziś charakteryzować wysoką elastycznością i zdolnością do wykonywania zróżnicowanych operacji technologicznych z bardzo krótkim czasem przezbrajania maszyn, dlatego na znaczeniu zyskuje szerokie wykorzystywanie inteligentnych czujników (tagów RFID) tworzących bezprzewodowe sieci zintegrowane z urządzeniami wytwórczymi i elementami systemu logistycznego, które umożliwiają przesyłanie cyfrowych informacji na temat używanych w produkcji materiałów i podzespołów. Na tej podstawie następuje automatyczny wybór kolejnych operacji technologicznych niezbędnych do wytworzenia danej partii wyrobu, a także dobór maszyn i narzędzi.

Wdrażanie innowacyjnych rozwiązań z zakresu logistyki napotyka w Polsce na podobne problemy jak upowszechnienie automatyzacji i cyfryzacji przemysłu w ramach dochodzenia do standardów 4.0. Bariery techniczne i ekonomiczne, które przez długi czas skutecznie zniechęcały polskich przedsiębiorców do inwestowania w zaawansowaną logistykę, ostatnio nieco straciły na znaczeniu. Wciąż jednak dają o sobie znać bariery mentalnościowe – część przedsiębiorców zniechęca do takich inwestycji konieczność uprzedniego uporządkowania firmy. Gruntowny przegląd musi objąć wszystko, co składa się na potencjał przedsiębiorstwa, a więc strukturę organizacyjną, ciągi technologiczne, sposób wykorzystania systemów informatycznych, stan i jakość zatrudnienia, powiązania kooperacyjne, gospodarkę magazynową, relacje z klientami itp. 


TOP w kategorii




Logistyczne centrum Europy

Namacalnym wyrazem rosnącej roli outsourcingu logistyki jest rozbudowa infrastruktury magazynowej w Polsce, która w grudniu 2019 r. obejmowała już łącznie powierzchnię szacowaną na 18,5 mln m2 (w ciągu 5 lat uległa podwojeniu). W nieodległej perspektywie można się spodziewać dalszego wzrostu komercyjnej powierzchni magazynowej: do 20,0 mln m2 w końcu 2020 r. i może nawet 30,0 mln m2 w okresie 2025–2027, chyba że inwestorzy przestraszą się zapowiadanego spowolnienia dynamiki PKB w Polsce. Wiele zależy też oczywiście od skali pogorszenia się parametrów makroekonomicznych polskiej gospodarki – trudno tu na razie o precyzyjne prognozy, zwłaszcza w związku z licznymi obawami o gospodarcze następstwa epidemii koronowirusa. Gdyby jednak wspomniane 30,0 mln m2 stało się faktem, można by uznać, że potrzeby w zakresie inwestycji w powierzchnię magazynową w Polsce zostały z grubsza zaspokojone na dłuższy czas.

Główne centra komercyjnej powierzchni magazynowej tworzy pięć dominujacych rynków regionalnych – Aglomeracja Warszawska, Polska Centralna, Poznań, Górny Śląsk i Dolny Śląsk.
Dobre połączenia komunikacyjne a także korzystna relacja dostępności pracowników do ich wydajności i kosztów pracy powodują widoczny wzrost zainteresowania nowymi lokalizacjami  dla działalności logistyczno-transportowej w takich miastach, jak: Białystok, Elbląg, Gorzów Wielkopolski, Kielce, Olsztyn, Olsztynek, Szczecin i Zielona Góra.  Do najbardziej aktywnych deweloperów w 2019 r. należeli: Panattoni i Hillwood. W budowie na koniec września 2019 r. było 1,85 mln m2 z perspektywą  realizacji do końca 2020 r. Developerzy wykorzystują dobrą koniunkturę w polskiej gospodarce i budują niejako na zapas – znaczna część nowopowstałej w latach 2018-2019 powierzchni magazynowej na etapie realizacji inwestycji nie miało jeszcze podpisanych umów najmu. Zarazem na polskim rynku logistycznym szybko przybywa tzw. magazynów BTS.
Źródło: Dane AXI IMMO Group Sp. z o.o., Instytutu Logistyki i  Magazynowania oraz CBRE Polska sp. z o.o.

Na przestrzeni minionej dekady w szybko rozbudowującej się w kraju infrastrukturze magazynowej nastąpiły istotne zmiany w zakresie lokalizacji i wymagań techniczno-budowlanych wznoszonych obiektów. Posiłkując się ekspertyzą firmy AXI IMMO, specjalizującej się w kompleksowej obsłudze rynku nieruchomości komercyjnych, można wskazać w tym kontekście kilka trendów: 
    • rosnące zapotrzebowanie na magazyny w miejscowościach średniej wielkości, zwłaszcza w miastach wojewódzkich; w łańcuchu dostaw nadal popularne pozostaną ponadregionalne centra dystrybucyjne budowane na ogół przy autostradach w pobliżu największych aglomeracji, ale jednocześnie zyskuje na znaczeniu sieć centrów magazynowych obsługujących rynki lokalne i zorientowanych na dostawy w krótkim cyklu;
    • szerokie wykorzystanie różnego typu narzędzi software’owych umożliwiających połączenie pracy maszyn i urządzeń z pracą ludzką przy wykorzystaniu specjalistycznych aplikacji, czujników i bezprzewodowej łączności, co przyczyni się do dalszej poprawy efektywności zarządzania magazynami; przewiduje się też szybki rozwój niekonwencjonalnych narzędzi wspomagających funkcjonowanie obiektów magazynowo-logistycznych, jak drony dostarczające przesyłki czy autonomiczne samochody (coraz popularniejsze na świecie); 
    • narastające trudności firm produkcyjnych i e-commerce z pozyskaniem wykwalifikowanych pracowników (to skutek niskiego wskaźnika aktywności zawodowej, starzenia się społeczeństwa i obniżonego wieku emerytalnego); aby temu zaradzić, poszukuje się możliwości ulokowania magazynów w miastach średniej wielkości, gdzie możliwości pozyskania kadr są większe; 
    • projektowanie i budowa obiektów magazynowo-logistycznych według podwyższonych standardów technicznych, dzięki czemu obiekty takie zyskują nowe lub ulepszone funkcjonalności; na polskim rynku logistycznym szybko przybywa tzw. magazynów TBS (build-to-suit) zaprojektowanych i realizowanych według indywidualnych potrzeb klientów wynikających ze specyfiki realizowanych przez poszczególne firmy procesów wytwórczych i logistycznych; 
    • upowszechnienie rozwiązań proekologicznych, w tym racjonalizujących zużycie energii w obiektach magazynowych, takich jak: oświetlenie LED, dobrej jakości materiały izolacyjne, wysokosprawne systemy ogrzewania, baterie słoneczne i wydajne systemy zarządzania mediami; 
    • dalszy napływ kapitału zagranicznego (zwłaszcza azjatyckiego) do branży logistyczno-magazynowej, do czego przyczynia się położenie Polski na przecięciu najważniejszych szlaków transportowych Europy, a także duży i chłonny rynek wewnętrzny z szybko rozwijającym się segmentem e-commerce; obecnie kapitał azjatycki kontroluje ponad 1/5 rynku magazynowego w Polsce i udział ten prawdopodobnie wkrótce wzrośnie.

Wybrane projekty oddane do użytku w 2019 r.
Panattoni BTS Amazon Gliwice) – 210 tys. m2 
Hillwood (BTS Zalando, Polska Wschodnia) – 120,5 tys. m2 
Panattoni BTS Leroy Merlin, Polska Centralna – I faza) – 62,0 tys.  m2 
Panattoni  (BTS Castorama, Polska Centralna) – 51,6 tys. m2 
Panattoni (Pannattoni Wrocław IX) – 45,8 tys. m2 
7R (7R Park Kraków) – 41,5 tys. m2 
P3 (P3 Park Piotrków) – 36,7 tys. m2 
Hillwood (Hillwood Kutno) – 34,0 tys. m2 
Hillwood (Hillwood Ruda Śląska) – 30,5 tys. m2 

Krajowy rynek urządzeń dla logistyki

Jak wynika z danych Instytutu Logistyki i Magazynowania, w Polsce wytwarza się niektóre rodzaje urządzeń wykorzystywanych w logistyce, w tym zwłaszcza urządzenia do składowania (regały magazynowe), jednostki ładunkowe (kontenery i palety), a także środki transportu technologicznego, takie jak: wózki jezdniowe napędzane (elektryczne i spalinowe), pracujące w cyklu automatycznym układnice umożliwiające obsługę urządzeń do składowania o wysokości sięgającej 45 m, dźwignice, dźwigi, przenośniki, ładowarki oraz urządzenia pomocnicze wspomagające formowanie jednostek ładunkowych i mechanizację prac. Dostawą regałów magazynowych zajmuje się grupa ok. 170 firm, głównie z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Podobna liczba firm dostarcza wózki jezdniowe, a licencję na produkcję palet tupu ULC posiada 41 firm. 

Zaopatrzenie polskiego rynku we wskazanym zakresie opiera się przede wszystkim na produkcji krajowej, ale dostępne są także wyroby zagraniczne, zarówno uznanych marek zachodnich, jak i pochodzących z państw azjatyckich. Jeśli natomiast chodzi o wyroby zaawansowane technologicznie z obszaru automatyki i robotyki, to wspomniane proporcje odwracają się – w ofercie przeważają propozycje dostawców o ugruntowanej pozycji na rynkach międzynarodowych (Siemens, Omron, Allen-Bradley, IDEC, FanucRobotics, Kuka, Kawasaki) przy raczej małym udziale rozwiązań będących efektem pracy polskich inżynierów i informatyków.

Uwagę zwraca jednak aktywność polskich przedsiębiorców w zakresie integracji systemów: projektują oni aplikacje do konkretnych zastosowań, dostarczają niezbędne oprogramowanie i wyposażenie dodatkowe oraz wdrażają poszczególne rozwiązania, a ponadto zapewniają serwis i doradztwo techniczne.

Od automatyzacji i cyfryzacji logistyki nie ma już odwrotu, a utrzymywanie polskiej gospodarki przez pewien czas na ścieżce szybkiego wzrostu z pewnością ułatwiało ten proces. W 2020 r. uwarunkowania makroekonomiczne i koniunktura w Polsce ulegnie pogorszeniu, do czego przyczyni się zwłaszcza epidemia koronowirusa. Nie powinno to być jednak powodem wstrzymywania działań zmierzających do dostosowania systemu logistyczno-magazynowego firm do standardów 4.0. Jest to bowiem proces konieczny, który musi być bezwzględnie kontynuowany nawet w mniej sprzyjających okolicznościach.

Artykuł ten ukazał się w czasopiśmie

Udostępnij:

Drukuj





Andrzej Ostrowski



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również