Obiekty przemysłowe szyte na miarę to przyszłość branży?

©

Udostępnij:

Specjalizująca się w budowie i komercjalizacji obiektów handlowych P.A. NOVA chce zagospodarować niszę w sektorze przemysłowym i budować hale zaspokajające potrzeby konkretnych klientów.

Przedsiębiorstwo specjalizuje się we współpracy z sieciami handlowymi. Obejmuje ona zarówno formę deweloperską (polegającą na pozyskiwaniu nieruchomości gruntowych, formalno-prawnym przygotowaniu inwestycji, realizacji obiektu i sprzedaży zabudowanej nieruchomości), jak i typowe wykonawstwo budowlane. W latach 2002-2012 firma wykonała ponad 50 obiektów handlowych dla odbiorców zewnętrznych. Obecnie głównymi odbiorcami realizowanych inwestycji są sieci Tesco, Kaufland oraz Netto.



Jesteśmy zadowoleni z pierwszego półrocza, przede wszystkim 9,5 mln zł zysku netto to dobry wynik – przekonuje Ewa Bobkowska. – W obiektach własnych, zarówno, jeżeli chodzi o Galenę, jak i parki handlowe, odnieśliśmy wielki sukces. Jest to ciężka praca naszego zespołu, który wynajmuje obiekty, praz efekt współpracy z Maylandem [jedną z czołowych na polskim rynku spółek zajmujących się m.in. wynajmem powierzchni handlowych – red.]. Galenę otworzymy z wynajętą w 99 proc. powierzchnią. Natomiast, jeżeli chodzi o parki handlowe, to mamy je wynajęte w stu procentach.

Jak wynika z danych Polskiej Rady Centrów Handlowych (PRCH) krajowi konsumenci mają obecnie do dyspozycji 450 galerii handlowych, co sytuuje Polskę w okolicach średniej unijnej. W budowie znajduje się 30 obiektów tego rodzaju, choć nieco mniejszych. Zdaniem Ewy Bobkowskiej miasta stutysięczne są już pod tym względem nasycone. Na ich terenie nie powinna działać więcej niż jedna galeria handlowa, bo powyżej tego progu zaczyna się komercyjny kanibalizm (nowych klientów nie przybywa, a placówki zabierają sobie jedynie dotychczasowych.

Natomiast widzimy jeszcze dużo możliwości działania w parkach handlowych, w miejscowościach mniejszych, gdzie miks 6-8 najemców jest bardzo pożądany przez klienta, który chce zrobić szybko i blisko domu podstawowe zakupy – uważa Ewa Bobkowska. – Tak samo mocno wchodzimy w segment przemysłowy, czyli duże hale, ale szyte na miarę klienta.

Spółka rozważa także, jak informuje Ewa Bobkowska, rozszerzenie działalności o segment mieszkaniowy.

Myślimy o tym już od jakiegoś czasu, ale na razie sprawy formalno-prawne przeszkadzają nam w tym, by zakończyć proces i uzyskać pozwolenie na budowę w Przemyślu, od której chcieliśmy zacząć – wskazuje Ewa Bobkowska. – Rozważamy także inwestycję w Kłodzku, gdzie mamy teren, ale patrzymy też w stronę mieszkaniówki w mniejszych miastach.

Zapotrzebowanie na super- i hipermarkety – zdaniem prezes spółki P.A. NOVA – będzie nadal, ale w ograniczonej wielkości. W związku z czym część sieci w ogóle wstrzymała się z inwestowaniem. Pole do działania w tym segmencie będzie raczej w mniejszych miejscowościach. Duże obiekty handlowe czeka natomiast okres remontów i modernizacji.

Wiele z nich ma już po kilkanaście lat, przez co obniżył się ich poziom techniczny – argumentuje szefowa P.A.NOVA. – Myślę, że przez najbliższe 2-3 lata sieci przede wszystkim będą wykonywać modernizacje swoich powierzchni handlowych.



Obiekty spółki, jak zapewnia Ewa Bobkowska, cieszą się dużym powodzeniem wynajmujących.

W naszych galeriach mamy bardzo mało pustostanów – informuje Ewa Bobkowska. – W Kluczborku nie mamy ich w ogóle, a po reorganizacji galerii w Przemyślu i dobudowie czterosalowego kina, także tam wszystko będzie wynajęte. Jeśli chodzi o Galenę, to również uważam, że odniesiemy sukces, a w Kędzierzynie-Koźlu mamy jeszcze trzy sklepy do wynajęcia. Co warto zaznaczyć, parki handlowe mamy zajęte w stu procentach.

W pierwszym półroczu br. przychody P.A. NOVA wyniosły 75,64 mln zł i były o przeszło 3 mln zł niższe niż w tym samym okresie 2014 roku. Spółka zarobiła netto 9,4 mln zł, o 1,6 mln zł mniej niż do końca czerwca ubiegłego roku.

Źródło: Newseria.pl

Udostępnij:

Drukuj



MM




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również