Odzież ochronna – wybór, który może uratować życie

© Pixabay

Udostępnij:

Stała, relatywnie wysoka liczba wypadków przy pracy rejestrowanych co roku w Polsce dowodzi, że za wzrostem świadomości w zakresie bezpieczeństwa pracowników rzadko idą konkretne decyzje służące ograniczeniu ryzyka zawodowego. Dotyczy to również środków ochrony indywidualnej, w tym odzieży ochronnej zabezpieczającej przed kontaktem ze szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. A to właśnie ona nierzadko stanowi pierwszą linię obrony w walce z zagrożeniami dla zdrowia i życia personelu.

Przeciętny pracownik zakładu przemysłowego narażony jest na oddziaływanie szeregu niebezpiecznych dla jego zdrowia czynników, w tym hałasu, pyłów przemysłowych, substancji chemicznych, niskiej i wysokiej temperatury, wibracji, promieniowania optycznego i elektromagnetycznego, a także prądu elektrycznego i substancji wybuchowych. Zgodnie z prawem polskim i europejskim obowiązek zniwelowania negatywnego wpływu tych czynników na zdrowie personelu spoczywa na barkach pracodawcy, który w pierwszej kolejności powinien dążyć do ich całkowitego wyeliminowania z miejsca pracy. Co jednak, jeśli jest to fizycznie niemożliwe? Wtedy w sukurs przychodzą środki ochrony indywidualnej przydzielane narażonym na niebezpieczeństwo pracownikom. Ogromną rolę odgrywa tu odzież ochronna, która w zależności od przeznaczenia może zniwelować oddziaływanie czynników termicznych, chemicznych, biologicznych, mechanicznych i/lub promieniowania elektromagnetycznego, a także chronić przed skutkami wybuchu albo porażenia prądem. W odróżnieniu od zwykłej odzieży roboczej zabezpieczającej przed brudem elementy odzieży ochronnej wykonane są ze specjalnych materiałów o właściwościach izolacyjnych. I właśnie odpowiedni dobór owych materiałów (ich właściwości, jakość i wytrzymałość) stanowi podstawowy warunek sukcesu w skutecznym ograniczeniu liczby wypadków w zakładzie pracy.



Krok pierwszy: ocena ryzyka
Aby właściwie dobrać odzież ochronną, nie wystarczy pobieżna analiza przyczyn wypadków. Często są one bowiem wynikiem niedbalstwa lub nieuwagi pracownika, a w związku z tym nie dają pełnego obrazu zagrożeń specyficznych dla danego środowiska pracy. Zagrożenia te mogą mieć też charakter utajony, a więc nie objawiać się od razu w postaci ran, podrażnień czy innych uszkodzeń ciała (np. zmiany nowotworowe wywołane na skutek długotrwałego wdychania pyłów przemysłowych). Stąd też jedynym sprawdzonym sposobem identyfikacji niebezpieczeństw czyhających na pracowników jest ocena ryzyka zawodowego przeprowadzona według metody matrycowej zaproponowanej w normie PN-N-18002:2011.

Podstawą dokonania takiej oceny jest trójstopniowa skala, według której zagrożenia mogą być sklasyfikowane jako małe (1), średnie (2) lub duże (3). Aby właściwie je skategoryzować, należy zacząć od sporządzenia listy wszystkich zagrożeń, a następnie uszeregować je względem kryterium częstotliwości (prawdopodobieństwa) i ciężkości (skutków) oraz wpisać w przedstawioną poniżej matrycę:

     ciężkość następstw
prawdopodobieństwo  niewielka  średnia znaczna
mało prawdopodobne  małe (1)  małe (1)  średnie (2)
prawdopodobne  małe (1)  średnie (2)  duże (3)
wysoce prawdopodobne  średnie (2)  duże (3)  duże (3)

 

W przypadku dużego ryzyka wypadków (3) zaleca się, aby ich przyczyny zostały usunięte natychmiast, jeszcze przed rozpoczęciem pracy. Jeśli jego poziom określany jest jako średni (2), pracodawca powinien podjąć kroki zaradcze zmierzające do jego ograniczenia. Natomiast w przypadku małego ryzyka (1) wystarczy zapewnienie jego utrzymania na stałym, niskim poziomie. 



Krok drugi: wyznaczenie priorytetów
Ocena ryzyka zawodowego pozwala na wyznaczenie obszarów, które wymagają od pracowników zastosowania szczególnych środków ochronnych. Jednak na ostateczny wybór rodzaju odzieży ochronnej wpływ ma również inny rodzaj oceny, określany jako analiza priorytetów. Dopiero zestawienie i porównanie tych dwóch grup kryteriów umożliwia wyznaczenie ich wypadkowej, stanowiącej najlepsze rozwiązanie w danych warunkach funkcjonowania przedsiębiorstwa.

Analiza priorytetów pozwala określić, jakie aspekty – poza częstotliwością i ciężkością wypadków – mają wpływ na końcowy wybór odzieży ochronnej. Poza wspomnianym ryzykiem obejmuje również czas trwania zagrożenia (w przeliczeniu na 8 h pracy), kwestie ekonomiczne, sposób prania odzieży (w domu przez pracowników lub w wyspecjalizowanych zakładach), a także komfort użytkowania. To właśnie odpowiedź na pytanie, co jeszcze poza bezpieczeństwem chcemy zyskać, determinować będzie wybór konkretnego producenta i klasy odzieży. Wiele z owych czynników wzajemnie się bowiem ogranicza lub wyklucza: jeśli szukamy tańszego rozwiązania, ucierpi na tym komfort użytkowania; jeżeli zaś zależy nam na przedłużeniu żywotności odzieży, zrezygnujemy z domowego prania na rzecz nawiązania współpracy z wyspecjalizowanym usługodawcą z zakresu BHP, co jednak zwiększy jednostkowe koszty utrzymania ruchu.

Na tym etapie dobrze jest skorzystać z pomocy doświadczonego specjalisty BHP, który doradzi, jakie warunki musi bezwzględnie spełniać odzież, jeśli ma być bezpieczna, ergonomiczna i trwała.

Krok trzeci: konkretyzacja zamówienia
Profesjonalne doradztwo okazuje się również pomocne na etapie wyboru dostawcy i konkretyzowania zamówienia. Jak pokazuje praktyka, o bezpieczeństwie i komforcie użytkowania odzieży ochronnej często decydują bowiem niuanse, np. odpowiedni rozmiar, rodzaj materiału czy standard wykończenia.

Pierwszą kwestią, na którą koniecznie należy zwrócić uwagę, jest zgodność z normami bezpieczeństwa określonymi w dyrektywie Unii Europejskiej 89/686/EWG. Spełniająca jej wymogi odzież ochronna powinna posiadać oznaczenie CE oraz deklarację zgodności WE wystawioną przez jednostkę certyfikowaną – Centralny Instytut Ochrony Pracy. Dokumenty te określają również klasę ochrony (I, II lub III) odpowiadającą stopniowi ryzyka wynikającemu z przeprowadzonej wcześniej oceny (odpowiednio: małe, średnie bądź duże). Warto w tym przypadku zachować szczególną czujność: nieodpowiedni dobór odzieży na tym etapie może stanowić poważne zagrożenie dla pracowników, a także znacznie skrócić żywotność poszczególnych jej komponentów.

Równie istotne znaczenie dla zdrowia i życia personelu ma skład surowcowy samych materiałów. Ich bezpieczeństwo gwarantuje certyfikat OEKO TEX nadawany w Polsce przez Instytut Włókiennictwa wyrobom, które nie zawierają pestycydów, chlorofenoli, formaldehydu, barwników alergizujących, ekstrahowalnych metali ciężkich ani innych szkodliwych dla zdrowia substancji. Nawet certyfikowane materiały różnią się jednak od siebie pod względem trwałości i komfortu użytkowania: przykładowo odzież ognioochronna może być wykonana z włókien o naturalnych właściwościach ognioodpornych (głównie aramidowych) gwarantujących stały, wysoki poziom ochrony przez cały okres użytkowania lub z materiałów impregnowanych chemicznie (np. bawełny), które po pewnym czasie zużywają się, ścierają i kurczą, tracąc stopniowo swoje właściwości ochronne i ergonomię.

Podobny wpływ na wygodę i stopień bezpieczeństwa pracowników wywierają elementy wykończenia. Choć wraz z zaostrzeniem przepisów (m.in. wprowadzeniem normy PN EN ISO 11612:2011 dla odzieży ognioochronnej) kwestia jakości wykonania suwaków, ociepliny czy szwów znalazła uregulowanie w prawie, warto dokładnie ją zweryfikować. Można w tym celu przeprowadzić wewnętrzne testy, poddając odzież oddziaływaniu ekstremalnych warunków termicznych lub niebezpiecznych substancji.

Osobnych regulacji prawnych nie doczekała się natomiast kwestia rozmiaru odzieży ochronnej, który – źle dobrany – może utrudniać swobodne poruszanie się, a tym samym zwiększać ryzyko wypadków. Co więcej, w przypadku niektórych rodzajów obróbki (np. odlewnictwa) powstające w zbyt dużym kombinezonie fałdy i zagięcia sprzyjają odkładaniu się odpadów produkcyjnych (np. stopionego metalu), wywołujących poparzenia lub inne rodzaje urazów.

Krok czwarty: monitorowanie zużycia
Zakup odpowiedniej odzieży ochronnej nie rozwiązuje jednak raz na zawsze problemu zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa w zakładzie pracy. Jak każde inne ubranie, także i ona z czasem niszczy się, zużywa i wyciera m.in. na skutek regularnego kontaktu ze szkodliwymi substancjami, a także zabiegów czyszcząco- konserwujących. W efekcie nawet najlepszej jakości ubranie trzeba poddawać regularnej kontroli zużycia i sekwencyjnie wymieniać w miarę zmniejszania się jego właściwości izolacyjnych. Obowiązek taki spoczywa na pracodawcy, a jego realizacja wymaga od niego nierzadko specjalistycznej wiedzy na temat właściwości poszczególnych materiałów. Przykładowo odzież kwaso- i zasadoodporna pokryta jest specjalną powłoką fluorokarbonową, która ściera się pod wpływem czyszczenia chemicznego, a tym samym wymaga regeneracji po każdym praniu. Brak świadomości tego faktu może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia i życia pracowników.

Z tego względu korzystnym rozwiązaniem może okazać się zlecenie usług utrzymania i konserwacji odzieży ochronnej wyspecjalizowanej firmie, która przejmie na siebie obowiązki odbioru, czyszczenia i naprawy poszczególnych części ubioru. Korzystanie z tego typu usług umożliwia nie tylko optymalizację kosztów pielęgnacji odzieży, ale także daje gwarancję, że będzie ona utrzymywana w odpowiednim stanie gwarantującym bezpieczeństwo korzystających z niej pracowników.

Udostępnij:

Drukuj



Agata Świderska




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również