Ogniwa fotowoltaiczne z polskim grafenem

FreeVolt, elektroda grafenowa, ogniwa fotowoltaiczne © Euro Com Project

Udostępnij:

Polska firma FreeVolt prowadzi prace nad ulepszonym ogniwem fotowoltaicznym. Warstwę srebra stosowaną w klasycznych rozwiązaniach zastąpiła grafenem wytwarzanym opatentowaną przez Polaków metodą. To przekłada się na duży wzrost wydajności urządzenia. Produkt ma zostać skomercjalizowany w drugiej połowie 2018 r. Nowe ogniwa mają kosztować tyle, ile obecne, a ich wydajność przy zachmurzonym niebie ma być wyższa nawet o 50%.

Ogniwa grafenowe działają przede wszystkim kilkanaście razy bardziej wydajnie z uwagi na to, że są bardzo wrażliwe na światło, które jest światłem rozproszonym, czyli tak jak w Polsce: nie mamy pełnego słońca, a słońce zachmurzone. Wtedy fotowoltaika oparta na elektrodach srebrzanych ma około 20% wydajności, a z elektrodami grafenowymi dostarcza od 30 do 50% więcej konwersji światła na prąd elektryczny – mówi Łukasz Nowiński, współzałożyciel firmy FreeVolt.



W swoim rozwiązaniu twórcy korzystają z opatentowanej przez Polaków technologii wytwarzania grafenu, dzięki czemu nie będą mieli konkurencji zagranicznej przede wszystkim z Chin. Grafen jest jedną z odmian węgla. Składa się z ciasno upakowanych atomów tego pierwiastka, tworzących strukturę przypominającą plaster miodu. Ten materiał jest sto razy wytrzymalszy od stali.

Wersja testowa nowych ogniw ma być dostępna jeszcze w pierwszej połowie przyszłego roku. Wtedy zostaną przeprowadzone badania. Komercjalizacja produktu będzie miała miejsce w drugiej połowie 2018 r. Twórcy chcą, aby nowe rozwiązanie nie odbiegało cenowo od urządzeń aktualnie dostępnych na rynku.

Grafen nie jest droższy od srebra. Oczywiście jest to nowa technologia, dlatego komercjalizacja być może spowoduje delikatny wzrost ceny, być może o 5–7%. Natomiast przy wzroście wydajności od 30 do 50%, to relatywnie cena będzie o te 30% niższa, bo będziemy mieli więcej energii za podobnie zainwestowane środki – podkreśla ekspert.

Jak czytamy w raporcie Markets and Markets, w 2020 r. rynek fotowoltaiki na świecie osiągnie wartość ponad 345 mld dol., notując w najbliższych latach średnioroczny wzrost o 18,3%. GTM Research prognozuje, że w 2017 r. instalacje solarne osiągną globalnie moc 85 GW. To dwa razy więcej niż w 2014 r.

Z danych zawartych w ostatnim raporcie Instytutu Energii Odnawialnej wynika, że na koniec ubiegłego roku łączna moc systemów fotowoltaicznych w Polsce wyniosła ok. 199 MW. Głównymi wytwórcami energii w ten sposób są osoby fizyczne. U 90% z nich zainstalowane są mikroinstalacje wytwarzające do 10 kW.



Założenie modułów fotowoltaicznych w Polsce ma sens dzisiaj, miało sens w 2012 r. i pewnie też w 2008 r., z prostej przyczyny – dzisiaj koszt elektryczności od operatora wynosi od 40 do 60 groszy za kWh. Natomiast własne moduły oparte nawet na starej technologii generowały koszt w wysokości 26 groszy. Zakupienie własnej elektrowni spowodowało, że wydawaliśmy o połowę mniej – podsumowuje Łukasz Nowiński.

Źródło: Newseria

Udostępnij:

Drukuj



MM




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również