Outsourcing szansą na rozwój

©

Udostępnij:

Outsourcing to jeden ze skuteczniejszych sposobów na ograniczenie kosztów firmy. Polega na przekazywaniu zadań, funkcji, projektów i procesów do realizacji firmie zewnętrznej. Usługi outosurcingu przemysłowego są coraz bardziej popularne i obejmują rozmaite obszary, w tym m.in. oleje, smary i chłodziwa, odzież roboczą i czyściwa, transport wewnętrzny, logistykę oraz kadry.

Decydując się na outsourcing, możemy oszczędzić czas pracowników i powierzyć wykonywane przez nich dotąd zadania ściśle wyspecjalizowanej firmie, co może też wpłynąć na jakość wykonywanych usług.

Dodatkowe „ręce do pracy” to nie wszystko, za nimi stoi know-how w postaci specjalistów, fachowej wiedzy, a nierzadko też zaplecza naukowo-badawczego, dzięki któremu klient ma dostęp zarówno do bieżącej oferty rynkowej, jak i najnowszych technologii w danej dziedzinie – podkreśla Robert Butanowicz, menedżer ds. gospodarki smarowniczej w Fuchs Oil Corporation. Jak podpowiada, outsourcing należy wziąć pod uwagę w momencie, gdy zdecydujemy się na optymalizację biznesu, podejmiemy decyzję o redukcji kosztów jego prowadzenia bądź też stwierdzimy, że my i nasi pracownicy nie mamy już czasu na wszystkie zadanie związane z działalnością firmy.

Outsourcing przemysłowy nie tylko jest metodą na wygenerowanie oszczędności, ale też gwarantuje wzrost produktywności. – Wszystko za sprawą alokacji wolnych mocy produkcyjnych (zasobów ludzkich, czasu) w główny obszar działalności przedsiębiorstwa – wyjaśnia Robert Butanowicz.

Jak dodaje Piotr Borowczyk, prezes zarządu Mewa Textil-Service, outsourcing jest rozwiązaniem dla każdego. – Nie ma reguły określającej, jaka wielkość przedsiębiorstwa determinuje zastosowanie outsourcingu i które przedsiębiorstwo bardziej na tym korzysta – zaznacza. – Jest to wprost proporcjonalnie uzależnione od oczekiwań klienta. Duże przedsiębiorstwa będą w większym stopniu oczekiwały oszczędności z tego tytułu i optymalizacji prowadzenia biznesu, natomiast małe poza wyżej wymienionymi będą korzystały z fachowej wiedzy i dostępu do rozwiązań, na które nie byłoby ich stać – kontynuuje.



Oleje, smary, chłodziwa

Jedną z najbardziej popularnych usług zlecanych przez firmy na zewnątrz jest outsorucing olejowo-smarowniczy. Takie usługi świadczą wiodący producenci na rynku, jak np. Fuchs, Lotos, Orlen czy Motul.

Jak wynika z prowadzonych przez Orlen obserwacji, firmy najczęściej interesują się outsourcingiem gospodarki smarowniczej w przypadku nieplanowanego przestoju produkcyjnego lub problemu z dostępnością materiału powodującego przestój. – Kwestia outsourcingu pojawia się również w przypadku odejścia pracownika lub pracowników mających największą wiedzę na temat funkcjonowania utrzymania ruchu w zakładzie produkcyjnym – zauważa Bartłomiej Porc, kierownik Zespołu Sprzedaży Przemysł TFM, Orlen Oil.

Oferta firm działających na rynku w obszarze outsorucingu olejowo-smarowniczego jest bardzo zbliżona. Jak podkreśla Robert Butanowicz, w przypadku Fuchs Oil Corporation obejmuje ona samodzielne i odpowiedzialne kierowanie wydzielonym obszarem procesów wchodzących w skład działań służb utrzymania ruchu – przy pełnej wiedzy i akceptacji zleceniodawcy. – Należą do tego: monitoring i pielęgnacja układów olejowych, pełna obsługa systemów chłodzenia w procesach obróbki skrawaniem, przegląd szczelności układów smarowania, logistyka środków smarnych, filtrów, hydrauliki siłowej, a także inne dodatkowe czynności odpowiadające oczekiwaniom klienta, jak np. transport wewnętrzny, gospodarka odpadami itp. – wylicza Robert Butanowicz.

Jak tłumaczy, przy zarządzaniu gospodarką smarowniczą wykorzystywane jest profesjonalne autorskie oprogramowanie komputerowe o nazwie SUR FBD, opracowane specjalnie w tym celu, wykorzystujące przygotowaną dla każdego klienta bazę danych, wspierające aktywne utrzymanie ruchu i dające możliwość m.in. generowania bardzo szczegółowych raportów za poszczególne okresy rozliczeniowe.

Od czego należy zacząć operację zlecenia na zewnątrz usług gospodarki smarowniczej? Podstawą jest wiedza na temat własnych maszyn i urządzeń, jak również zużywanych przez nie materiałów eksploatacyjnych. – Ważnym elementem jest również informacja o tym, czy do posiadanego sprzętu istnieje dokumentacja techniczno-ruchowa, na podstawie której firma zewnętrzna jest w stanie stworzyć karty smarownicze. Przydatne są też wykaz materiałów filtracyjnych oraz dane o typie i zużyciu środków smarnych. Kolejną ważną kwestią jest informacja na temat tego, czy urządzenia w zakładzie produkcyjnym są objęte gwarancją producenta. Często bywa tak, że gwarancja dawno się skończyła i nikt nie zainteresował się kwestią materiałów eksploatacyjnych, np. unifikacją lub zmianą środków smarnych – podkreśla Bartłomiej Porc.


TOP w kategorii




Tekstylia przemysłowe

Z kolei firma Mewa Textil-Service oferuje swoje produkty na zasadzie wynajmu – tzw. pełnej usługi obejmującej są dostarczane do użytkownika tekstylia przemysłowe: czyściwa bawełniane wielokrotnego użytku, maty olejowe, maty wejściowe i odzież roboczą. – Są one prane ekologicznie w zakładach firmy Mewa i, już czyste, ponownie dostarczane do użytkownika. Czyściwa mogą być prane ok. 50 razy. Uzupełnieniem dla czyściw jest ekologiczna myjka do części maszyn i urządzeń Bio-Circle, oferowana również na zasadzie wynajmu. Firma Mewa zapewnia w tym wypadku oczywiście także serwis urządzenia – mówi Piotr Borowczyk z Mewa Textil-Service.

Jak dodaje, w zakresie outsourcingu Mewa ma specjalną ofertę skierowaną do małych firm. – Czyściwa wymieniane są raz w ciągu 8–16 tygodni. Firma może wcześniej je przetestować. Następnie nasz specjalista pomoże w jego odpowiednim doborze, w zależności od przewidywanego zastosowania.

oważną zaletą jest także odciążenie małej firmy w obowiązkach związanych ze sprawozdawczością w zakresie ochrony środowiska i od konieczności ciągłego zakupu nowego czyściwa. Piotr Borowczyk pokreśla, że w przypadku outsourcingu tekstyliów przemysłowych oszczędności polegają na tym, że użytkownik nie musi za każdym razem kupować nowych czyściw w różnych cenach, ale może z góry ustalić zapotrzebowanie i tym samym określić koszty.

Na outsourcing warto się zdecydować, kiedy jest więcej prac związanych z czyszczeniem maszyn i urządzeń, szczególnie tych powtarzanych regularnie. Ważne jest wtedy, by w każdej chwili mieć do dyspozycji odpowiednie czyściwa, dostosowane do konkretnego, niekiedy bardzo specjalistycznego rodzaju czyszczenia (np. polerowanie lub czyszczenie elementów mechaniki precyzyjnej) – podsumowuje Piotr Borowczyk.

Artykuł ten ukazał się w czasopiśmie

Udostępnij:

Drukuj





Dariusz Łuciów



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również