Polska elektronika w najpotężniejszym laserze HAPSL

laser HAPSL © LLNL, ELI BEAMLINES

Udostępnij:

Sprzęt pomiarowy przygotowany przez polską firmę Creotech Instruments będzie wykorzystany w najpotężniejszym laserze HAPSL, którego masa ma wynieść ok. 20 ton, a docelowa moc - 10 petawatów, co odpowiada mocy 10 biliardów żarówek 100-watowych.

Odbiorcą sprzętu jest Instytut Fizyki Czeskiej Akademii Nauk. Projekt badawczy, w którym wykorzystane zostaną podzespoły wyprodukowane w Polsce, jest realizowany przy udziale naukowców z całego świata i nosi nazwę ELI-Beamlines.

Celem przedsięwzięcia jest budowa najpotężniejszego na świecie lasera o nazwie HAPSL (High Repetition-Rate Advanced Petawatt Laser System). Czesi nazwali swój laser „Bijov„ po mitycznym czeskim siłaczu, ale światowe media ochrzciły go mianem „Gwiazdy Śmierci„ nawiązując do motywu z kultowej serii filmów ze świata Gwiezdnych Wojen. Laser ma ważyć 20 ton, a jego koszt sięga 48 mln dolarów. Instrument powstaje w placówce badawczej w Dolní Břežany, w okolicach Pragi.



- Moc lasera ma docelowo przekroczyć 10 petawatów, co odpowiada mocy 10 biliardów żarówek 100 watowych. Urządzenie nie będzie jednak służyło do siania terroru w naszej galaktyce i niszczenia zbuntowanych planet. Wręcz przeciwnie - przysłuży się ludzkości i rozwojowi nauki - uspokaja dyrektor produkcji w Creotech Instruments, Tomasz Krzaczek. - Laser pozwoli na prowadzenie niedostępnych do tej pory eksperymentów z różnych dziedzin, od astrofizyki po medycynę. W naukowym świecie będzie laserowym odpowiednikiem Wielkiego Zderzacza Hadronów - Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych CERN – dodaje Krzaczek.

Jak informuje Creotech Instruments, wartość zrealizowanego zlecenia, obejmującego wyprodukowanie i dostawę niemal 150 podzespołów zaawansowanej elektroniki, przekracza 250 tys. złotych. Kolejne zlecenie dla czeskiego partnera, które jest obecnie za wstępnym etapie realizacji, obejmie dostawę kolejnych 30 modułów pomiarowych, o wartości przekraczającej 250 tys. złotych.

W zleceniu wykorzystano podsystemy rozwijane w ramach projektu Hetman, współfinansowanego z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Hetman ma umożliwić zbudowanie polskiej platformy kontroli i sterowania procesami wymagającymi szybkiego przetwarzania olbrzymiej ilości danych. - W najbliższych miesiącach kolejne elementy zostaną dostarczone do Szwajcarii, Niemiec oraz Brazylii - mówi prezes Creotech Instruments, dr Grzegorz Brona.



W ostatnich latach jego firma realizowała zlecenia między innymi dla Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych CERN w Genewie, Instytutu Badań Ciężkich Jonów GSI i Centrum Badawczego DESY w Niemczech.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce

Udostępnij:

Drukuj



MM




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również