Polski przemysł rozwija się dobrze, ale myśli też o zagranicznych przejęciach

© ww.Rudis-Fotoseite.de/pixelio.de

Udostępnij:

Rosnące obawy przed tzw. blackoutami w Polsce skłaniają coraz więcej firm przemysłowych do inwestycji w systemy zasilania awaryjnego.

Branża energetyczna stara się nadrobić wieloletnie zaniedbania w działalności inwestycyjnej – w II kwartale br. zwiększyła nakłady na inwestycje o 40 proc. Producent urządzeń zasilających APS Energia chce wykorzystać tę dobrą koniunkturę i umocnić swoją pozycję na rynku, dlatego środki z debiutu na GPW przeznaczy na innowacje.



Przemysł w Polsce rozwija się bardzo dobrze. Jesteśmy umiejscowieni w trendach wzrostowych, głównie w inwestycjach w energetyce, zarówno na poziomie wytwarzania, przesyłu, czyli głównie PSE, jak i na poziomie dystrybucji, czyli w zakłady energetyczne. I oczywiście branża naftowo-gazowa – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Piotr Szewczyk, prezes zarządu APS Energia.

Drugi kwartał 2015 r. był już piątym z kolei, kiedy dynamika nakładów w branży energetycznej rosła w tempie dwucyfrowym. Jak wynika z danych GUS, po świetnym pierwszym kwartale br. (wzrost nakładów o 76 proc. rok do roku), inwestycje w wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę wzrosły o niemal 40 proc. rok do roku.

Poza spółkami prowadzącymi budowę bloków energetycznych w elektrowniach i modernizującymi infrastrukturę przesyłową popyt na urządzenia zasilania awaryjnego zgłaszają przemysł i armia. W sierpniu br. wskutek fali upałów wystąpiły okresowe ograniczenia w dostarczanej mocy do odbiorców przemysłowych, co mogło skłonić część z nich do ograniczenia ryzyka wystąpienia podobnych trudności w przyszłości. APS Energia aktywnie pozyskuje klientów również na rynkach wschodnich, dzięki czemu zarząd spółki podtrzymuje swoje dotychczasowe oczekiwania wzrostu sprzedaży.

Mogę potwierdzić cel strategiczny, który dotyczy 20-proc. wzrostu sprzedaży rok do roku, tak aby zrealizować najważniejszy cel, jakim jest osiągnięcie odpowiedniego strumienia przychodów w 2020 roku – wyjaśnia prezes APS Energia.

Po blisko 20-letniej działalności APS Energia zadebiutowała na głównym parkiecie GPW w Warszawie. Spółka pozyskała z rynku około 7,79 mln zł, co zdaniem zarządu spółki świadczy o dużym zaufaniu inwestorów. Pozyskane środki emitent planuje przeznaczyć na realizację drugiego i ostatniego etapu budowy nowej siedziby w Stanisławowie Pierwszym pod Warszawą. Obok emisji akcji finansowanie ma pochodzić z kredytów bankowych, środków własnych lub emisji obligacji.

Ta siedziba pozwoli na zwiększenie zasobów produkcyjnych o 150 proc. w stosunku do aktualnej siedziby. Pozwoli nam na opracowanie nowych urządzeń, zatrudnienie bardzo silnych kadr, głównie w dziale R&D – twierdzi Szewczyk.

APS Energia pracuje nad nowymi rynkami – jednym z najbardziej perspektywicznych jest kolej, której może zaoferować m.in. specjalne ładowarki baterii do pojazdów szynowych. W wymiarze geograficznym spółka poszukuje możliwości wzrostu poprzez przejęcia.



Rozmawiamy z dwiema spółkami w Polsce, również myślimy o zakupach akwizycyjnych za granicą, niestety, w związku z podpisanymi umowami nic nie mogę powiedzieć. Jeden z tych projektów jest bardzo realny – ocenia Piotr Szewczyk.

Źródło: Newseria.pl

Udostępnij:

Drukuj



MM




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również