Polskie firmy źle znoszą zmiany

©

Udostępnij:

 

Według raportu KPMG i think tanku Oxford Economics polskie firmy są mniej odporne na zmiany niż czeskie, słowackie czy węgierskie. Pozytywnie wyróżniamy się na tle średniej z wszystkich państw pod względem ogólnego poziomu zdrowia i bezpieczeństwa obywateli.

Polska zajęła 32. miejsce w najnowszym raporcie KPMG, międzynarodowej sieci firm audytorsko-doradczych, i think tanku Oxford Economics - "2015 Change Readiness Index" (CRI). Raport badał przygotowanie państw do współczesnych wyzwań – Polska uplasowała się za Czechami, Węgrami, Słowacją. Nasz kraj został dobrze oceniony pod względem kapitału politycznego i społecznego. Wypadamy jednak dość słabo na tle Europy Środkowo-Wschodniej w zakresie gotowości i odporności na zmiany w sektorze przedsiębiorstw.

Raport przedstawia wyniki badań 127 krajów z całego świata. Oceniana była zdolność elit politycznych, świata biznesu i społeczeństwa do stawiania czoła wyzwaniom współczesnego świata, takim jak np. zawirowania na rynkach finansowych, niepokoje społeczne, klęski żywiołowe, a także rozwój technologiczny, rosnąca rywalizacja między państwami i zmiany polityczne. Raport ocenia też zdolność do inwestowania i rozwoju. Najwyższe wyniki w rankingu CRI osiągnęły: Singapur, Szwajcaria, Hong Kong, Norwegia, Emiraty Arabskie, Nowa Zelandia, Katar, Dania, Szwecja i Finlandia.

Analitycy ocenili wysoko kapitał polityczny i społeczny Polski. Szczególnie pozytywnie wyróżniamy się na tle średniej z wszystkich państw pod względem ogólnego poziomu zdrowia, bezpieczeństwa oraz otwartości gospodarki. Nasz kraj zaprezentował się jednak stosunkowo słabo, zwłaszcza w porównaniu do innych państw Europy Środkowo-Wschodniej, w zakresie radzenia sobie z potencjalnymi zmianami przez firmy prywatne i państwowe.

– Bez wprowadzenia zmian w obszarze głównie kulturowym będzie nam niezmiernie trudno dokonywać adaptacji polskiego biznesu do warunków funkcjonujących poza naszym krajem. Kolejną kwestią jest stanowienie prawa. Ogromna ilość wprowadzanych zmian w ustawach czy rozporządzeniach uniemożliwia w praktyce śledzenie ich przez przedsiębiorców. Nie możemy zapomnieć też o aspekcie fiskalnym. Np. koszty prac badawczo-rozwojowych mają dopiero teraz stać się kosztem uzyskania przychodu. Nie można budować silnej polskiej gospodarki bazując w większości na relatywnie taniej sile roboczej - ocenia Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.



 



źródło: wyborcza.biz

Udostępnij:

Drukuj



MM




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również