STOM 2018. Personalizacja produkcji

targi STOM 2018, Kamelia Duczmal, business development z 3Yourmind © MM Magazyn Przemysłowy

Udostępnij:

Produkcja zorientowana na klienta to jeden z trendów, do których przyczynia się druk 3D. Temat ten poruszany był również podczas Dni Druku 3D w Kielcach. Technologia ta rewolucjonizuje kolejne dziedziny, a co za tym idzie, wymaga zmiany podejścia do modeli biznesowych.

Współczesne metody wytwarzania, a szczególnie druk 3D oraz intensywny rozwój systemów IT, pozwalają na wprowadzenie nowych modeli biznesowych, w tym produkcji na żądanie, czyli produkcji wysoce spersonalizowanych towarów.

Przed firmami produkcyjnymi stoi wyzwanie polegające na znalezieniu w swojej ofercie takich produktów, które mogą zostać spersonalizowane – podkreśla Kamelia Duczmal, business development z 3Yourmind.

Firma Deloitte opracowała raport, który pokazuje, że jeden na trzech konsumentów chciałby otrzymywać taką spersonalizowaną ofertę i posiadać zindywidualizowane produkty. Jest to możliwe właśnie dzięki technologii druku 3D.


W tej chwili dzięki drukarkom 3D można bardzo łatwo i w dodatku tanim kosztem zaprojektować i wyprodukować spersonalizowany przedmiot – tłumaczy Kamelia Duczmal. – Nie trzeba dokonywać przezbrojenia maszyn, po prostu wystarczy zmienić plik CAD w komputerze. Unikamy też kosztów związanych z magazynowaniem, ponieważ dzięki tej technologii możemy produkować serie o wielkości kilku (a nie kilku tysięcy) sztuk.

Na świecie są już firmy, które ten model wdrażają. Prym wiodą firmy produkujące obuwie sportowe. Między innymi Adidas czy Nike produkują buty dostosowane do kształtu stopy konsumenta. Są też przedsiębiorstwa, które zajmują się produkcją okularów idealnie dopasowanych do kształtu twarzy.

Dzieje się to także w branży motoryzacyjnej – zauważa Kamelia Duczmal. – Niektóre marki wprowadzają dekoracyjne elementy, tak żeby odpowiadały gustom klientów.

Również w Polsce coraz więcej firm zauważa potencjał tkwiący w technologii druku 3D. Coraz więcej firm z niej korzysta, czy to w fazie prototypowania, czy już nawet w samej produkcji.


TOP w kategorii




Na początek nie trzeba nawet inwestować w drukarki 3D – wyjaśnia przedstawicielka 3Yourmind. – Można np. za pomocą platform internetowych połączyć się z zasobami zewnętrznymi profesjonalnych drukarni 3D, które są dostępne w najbliższej lokalizacji. Skraca to nie tylko koszty produkcji, ale także czas dostawy. Dzięki takiemu rozwiązaniu można także bardzo szybko oszacować, jaki jest koszt wyprodukowania danego przedmiotu.

Wciąż przeszkodą są jednak bariery mentalne. Inżynierowie muszą przeformułować sposób myślenia i projektowania produktów. Sama droga powstania nowego przedmiotu (od pomysłu do finalnego produktu) musi zostać zoptymalizowana.

W tej chwili znalezienie firmy, która mogłaby nam coś wyprodukować, czasami zajmuje wiele tygodni – zauważa Kamelia Duczmal. – Dzięki systemom informatycznym i technologii druku 3D można ten czas zdecydowanie skrócić.

Udostępnij:

Drukuj





Dominika Gorgosz



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również