Suwnice w transporcie wielkogabarytowym

Udostępnij:

 

Transport jest nieodzownym elementem procesów produkcyjnych. Dostarczenie surowców do produkcji i przekazanie gotowych wyrobów odbiorcom końcowym to początek i koniec tych procesów - między nimi jest cały szereg czynności, które łączy ze sobą transport wewnątrzzakładowy. Gdy w grę wchodzą elementy o dużej masie i ponadprzeciętnych wymiarach, urządzenia bliskie stają przed sporym wyzwaniem.

Organizacja transportu wewnętrznego jest ważnym aspektem w większości zakładów przemysłowych, który w znacznym stopniu wpływa na proces produkcji oraz jej koszty. W niektórych gałęziach przemysłu transport odgrywa zasadniczą rolę, np. w górnictwie, hutnictwie lub przemyśle budowlanym, w innych rola ta jest stosunkowo niewielka, np. w przemyśle precyzyjnym, optycznym czy elektronicznym. Urządzenia i środki transportu wewnętrznego charakteryzują się ograniczonym zasięgiem, a ich parametry, jak udźwig, prędkość robocza, moc napędu oraz wymiary główne muszą być dostosowane do ciężaru i gabarytów elementów, które mają być transportowane oraz procesów technologicznych.

Urządzenia do „ciężkich” zadań
Gdy trzeba przetransportować elementy ciężkie i mające duże wymiary, które trudno byłoby przemieścić za pomocą wózków, nieodzowne są suwnice. Nadają się idealnie do pracy zarówno w pomieszczeniach zamkniętych, jak hale produkcyjne i magazyny oraz na otwartej przestrzeni). Umożliwiają przemieszczanie ładunków w płaszczyznach pionowych i poziomych. Ze względu na sposób sterowania wyróżnić można suwnice obsługiwane ręcznie lub całkowicie automatyczne, a wybór metody obsługi zależy od zastosowania.



Konstrukcje specjalne muszą często wychodzić poza przyjęte schematy i uwzględniać bardzo specyficzne wymagania procesu, w którym mają być stosowane. Suwnice tworzone na potrzeby np. przemysłu ciężkiego, lotniczego czy stoczniowego wymagają od ich konstruktorów dokładnego zrozumienia zadań przed nimi stojących oraz wykorzystania niesztampowych rozwiązań. Niejednokrotnie konieczne jest stworzenie całego szeregu połączonych ze sobą urządzeń, aby sprostać zadanym wymaganiom.

Praca na trzech poziomach
Przed takim wyzwaniem stanął producent urządzeń przemysłowych SMS Meer, projektując nową halę w Mönchengladbach (Niemcy) do transportu ciężkich ładunków. Koncepcja intralogistyki do obsługi i wewnątrzzakładowego transportu elementów konstrukcyjnych o ciężarze do 180 ton oparta jest m.in. na pięciu suwnicach pomostowych i konsolowych Demag Cranes zainstalowanych na trzech poziomach roboczych.

Pierwszy poziom suwnicowy służy do transportu ciężkich ładunków. Na torze o wysokości 14,15 m pracuje suwnica procesowa Demag Cranes z dwiema wciągarkami. Suwnica obsługuje przede wszystkim frezarkę bramową. Obie wciągarki o udźwigu 180 t i 90 t pracują bezstopniowo z prędkościami zależnymi od obciążenia. W przypadku szczególnie dużych elementów oba wciągniki mogą pracować też w trybie tandemowym. Kompaktowa budowa wózków wciągarek umożliwia ich zbliżanie, aby odstęp między hakami wynosił 3,05 m. Aby uniknąć kolizji suwnicy z frezarką, czujniki dystansowe mierzą ciągle odstęp między dźwigarem suwnicy a saniami suportu. W przypadku odstępu poniżej 6 m prędkość suwnicy jest automatycznie redukowana i na pulpicie obsługowym stacji obróbki pojawia się ostrzeżenie. W przypadku odstępu 3 metrów suwnica jest całkowicie zatrzymywana.


TOP w kategorii




Na drugim poziomie suwnicowym transportowane są półfabrykaty i części montażowe. Na całej długości hali przesuwają się dwie standardowe suwnice pomostowe: pierwsza z wózkiem jednoszynowym EKDR Pro o udźwigu 10 t, druga dwudźwigarowa z wciągnikiem głównym do ładunków o ciężarze 32,5 t i 10-tonowym wciągni kiem pomocniczym. Montaż obu wciągników na jednym wózku pozwolił uzyskać odstęp między hakami wynoszący jedynie 1288 mm.

Trzeci poziom suwnicowy zaopatruje stanowiska pracy w potrzebny materiał. Dwie suwnice konsolowe jednakowej konstrukcji z 5-tonowym wciągnikiem linowym DR-Pro przesuwają się po torze o długości 98 m wzdłuż ściany hali. Transportują one materiał do poszczególnych stanowisk pracy. Dodatkowo wykonują one pozycjonowanie elementów na stanowiskach montażowych.

W przemyśle okrętowym
Również rozwiązania dla przemysłu stoczniowego wymagają indywidualnego planowania, czego przykładem jest Centrum Morskie w Gdyni należące do Rolls-Royce Marine Poland. Powstałe w 2011 r. centrum ma za zadanie obsługę serwisową szerokiej gamy produktów okrętowych tej firmy, jak również dostawę nowych produktów i części w Polsce oraz krajach nadbałtyckich. Rolls-Royce wydzierżawił od miasta na ponad 30 lat nadbrzeżną powierzchnię 6700 m2, na której powstała hala warsztatowo-biurowa o powierzchni ponad 2 tys. m2. W części warsztatowej hali umieszczono dwie suwnice oraz wolno stojący żuraw słupowy ABUS. Główne zadania transportu wykonuje dwudźwigarowa suwnica ZLK o rozpiętości 18,2 m. Pracują na niej dwie wciągarki linowe. Pierwsza ma udźwig 30 t, a wspomaga ją druga 15-tonowa. Wciągarki wyposażone są w tandemowe sterowanie radiowe. Rozwiązanie takie stosuje się przeważnie przy transporcie wielkogabarytowych ładunków oraz gdy zachodzi konieczność przenoszenia wielu ładunków, które istotnie różnią się rozmiarem. Na każdej wciągarce jest umieszczony wyświetlacz LED, wskazujący aktualne obciążenie. Wszystkie mechanizmy jazdy suwnicy sterowane są przez przetworniki częstotliwości (falowniki), które umożliwiają płynną regulację prędkości. Dotyczy to mechanizmu jazdy całej suwnicy, jazdy obu wciągarek, jak również ich mechanizmów podnoszenia.

Pracę głównej suwnicy wspomaga jednodźwigarowa suwnica ELV o rozpiętości 5 m, zainstalowana na dodatkowej konstrukcji wsporczej. Pracuje na niej wciągnik łańcuchowy ABUS GM6 o budowie kompaktowej i udźwigu 2 t. Tercet urządzeń dźwignicowych dopełnia zakotwiczony w fundamencie żuraw słupowy VS z wysięgiem ramienia 5 m i udźwigiem 3,2 t. Jego nominalny zakres obrotu to n × 360° (możliwy jest wielokrotny obrót ramienia w obu kierunkach).

Wielka, większa i największa
Najczęściej wielkie dźwigi i suwnice można spotkać w stoczniach na całym świecie. Pracują przy produkcji statków, pokładów i nadbudówek platform wiertniczych. Aby spełniały swoje zadania, muszą mieć odpowiedni udźwig. Największa portowa suwnica bramowa w Polsce znajduje się od 2002 r. w Stoczni Gdynia SA. Ma udźwig 1000 ton, a jej producentem jest fińska firma KONECRANES. Wysokość bramownicy liczona od górnej belki do niecki suchego doku wynosi 106 m, a jej szerokość 153 m, natomiast wysokość samej belki górnej to 10 m. Ciężar całej suwnicy bramowej wynosi 3650 ton. Jest to największa i najnowocześniejsza pracująca suwnica bramowa w Europie wyposażona w komputerowe systemy sterujące. Może pracować przy wietrze o prędkości do 20 m/s.

Jednak największa w Polsce suwnica bramowa pracować będzie w zakładach Bilfinger Mars Offshore w Szczecinie. Pod koniec października ubiegłego roku z Holandii, gdzie wyprodukowała ją firma Van Haagen, przypłynęły elementy tejże suwnicy, a jej montaż zaplanowano na grudzień 2015 r. Suwnica będzie przenosić produkowane w zakładzie Bilfinger Mars Offshore fundamenty morskich farm wiatrowych. Po zmontowaniu będzie mieć wysokość ok. 120 m (czyli tyle, ile 40-piętrowy budynek), a jej zdolność udźwigu wynosić będzie 1400 ton.

Z kolei największą na świecie suwnicą bramową jest suwnica o nazwie TaiSun w chińskiej stoczni Yantai Raffles. Ma 133 m wysokości i 120 m szerokości, co pozwala jej unieść ładunek o wadze 20 tys. ton na wysokość 80 m. Suwnica jest nieruchoma, nie przesuwa się wzdłuż doku, nad którym jest zamontowana. Przy takim udźwigu technicznie mogłoby to być trudne do realizacji. Wszystkie podnoszone obiekty muszą być podsuwane w zasięg dźwigu na pontonach. Do operowania ładunkiem służy kilkanaście kołowrotów, na których jest nawinięte 50 kilometrów lin.

Udostępnij:

Drukuj





Agata Pinkas



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również