Walka z zatorami płatniczymi

© SXC

Udostępnij:

Zatory płatnicze szczególnie mocno doskwierają małym firmom. Brak terminowej zapłaty za towar czy wykonane zlecenia ma duży wpływ na bieżącą i przyszłą działalność firmy. Niedawno Sejm uchwalił nową ustawę o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Czy poprawi ona tę złą sytuację?

Zatory płatnicze to jeden z podstawowych problemów, z jakim borykają się przedsiębiorcy w Polsce. Według informacji Krajowego Rejestru Długów ponad 90% firm ma duże problemy z przeterminowanymi fakturami. Ostatnie badania prowadzone przez banki wskazują problem nieterminowych płatności jako jedną z głównych przeszkód w codziennym funkcjonowaniu. Najczęściej skarżą się na nie małe firmy, które są często uzależnione od jednego kontrahenta.



Ustawodawca dostrzegł ten problem i na początku lutego Sejm uchwalił ustawę o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, która ma bardziej dyscyplinować strony transakcji. Zgodnie z nowymi przepisami,termin uregulowania należności między przedsiębiorcami nie powinien przekraczać 60 dni kalendarzowych, a rozliczenia z urzędem 30 dni. Nowe przepisy obejmą również przedsiębiorców z państw członkowskich Unii Europejskiej oraz państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA). Co istotne, słabszy ekonomicznie podmiot ma prawo zażądać skrócenia terminu płatności od większego kontrahenta nawet po podpisaniu umowy, jeśli powziął informacje, że termin przekraczający 60 dni jest niezgodny np. z praktyką rynkową.

Ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych to kolejna regulacja wspierająca walkę z zatorami płatniczymi. Nowelizacja ustawy o VAT, która weszła w życie 1 stycznia 2013 r., wprowadza istotne zmiany mające na celu polepszenie sytuacji przede wszystkim małych podatników, mających problemy ze ściąganiem należności.

Często zdarza się, że kontrahenci regulują zobowiązanie z dużym opóźnieniem, przez co przedsiębiorca musi płacić VAT zanim otrzyma zapłatę za wystawioną fakturę. Metoda kasowa, którą mogą stosować mali podatnicy, polega na tym, że obowiązek zapłaty podatku pojawia się w momencie uregulowania w całości lub części należności, a nie wystawienia faktury VAT. Nowe przepisy zniosły całkowicie ograniczenie czasowe, jeżeli sprzedaż jest dokonywana na rzecz czynnego podatnika VAT. W praktyce więc, dopóki mały podatnik nie otrzyma zapłaty, nie będzie musiał sam odprowadzać podatku VAT od tej transakcji.

Kolejne rozwiązanie sprzyjające utrzymaniu płynności finansowej przedsiębiorców to tzw. kredyt pod zwrot VAT. Mechanizm polega na tym, że podatnik może ubiegać się w banku o kredyt, który będzie mógł być zabezpieczony na środkach pochodzących z oczekiwanego przez podatnika zwrotu nadpłaconego podatku VAT (na skutek nadwyżki naliczonego podatku nad należnym). Podstawą do skorzystania z takiej możliwości ma być deklaracja podatkowa złożona w urzędzie skarbowym z wykazaną w niej kwotą do zwrotu oraz sporządzone przez podatnika upoważnienia organu podatkowego do przekazania nadpłaty na rachunek banku.

Czas pokaże, czy wprowadzone zmiany i regulacje wpłyną na zmniejszenie liczby zatorów płatniczych, a co za tym idzie liczby upadłości firm.



źródło: biztok.pl

Udostępnij:

Drukuj



MM




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również