Wysoka dynamika PKB, ale ze znakami zapytania

© PixaBay/moritz320/CC0 Public Domain

Udostępnij:

Główny Urząd Statystyczny w dzisiejszym komunikacie potwierdził swój wcześniejszy szacunek wzrostu PKB w II kwartale, w relacji rok do roku, na poziomie 3,9 proc. Równocześnie GUS informuje o dużym pogorszeniu salda obrotów z zagranicą, stagnacji w inwestycjach brutto w środki trwałe i nadspodziewanie dużym przyroście zapasów towarów gotowych, surowców i półfabrykatów.


Spożycie prywatne, ze wzrostem 4,9 proc., było nadal głównym źródłem wzrostu PKB, z wkładem 2,9 punktu procentowego do tego wzrostu. Drugim najważniejszym źródłem wzrostu PKB, z wkładem do tego przyrostu 1,9 pp., okazały się duże inwestycje w przyrost zapasów. Nie znamy powodów tak dużego przyrostu. Jednym z nich, może najważniejszym, był słaby wzrost eksportu, tylko o 2,8 proc. wobec 8,3 proc. w I kwartale. Wobec stosunkowo wysokiego wzrostu importu, rezultatem był ujemny wkład eksportu netto (-1,5 pp.) do wzrostu PKB.


TOP w kategorii




- Przyczyny pogorszenia salda handlowego także nie są oczywiste, ale na taką możliwość zwracałem uwagę w swoim ostatnim komentarzu. Po stronie podaży mamy bowiem narastające problemy w postaci wysokiego stopnia wykorzystania aparatu wytwórczego oraz trudności ze znalezieniem nowych pracowników. Do końca roku ma przejść na emeryturę aż około 330 tysięcy pracowników. Stosunkowo niskie inwestycje ograniczają możliwość zastąpienia pracowników robotami i innymi maszynami. Wysoki popyt konsumpcyjny będzie więc zaspokajany rosnącym importem i zmniejszonym eksportem. Oczekujemy przyspieszenia w obszarze inwestycji publicznych, ale są to głównie inwestycje budowlane, a nie w maszyny czy urządzenia. Relacja inwestycji brutto do PKB w ciągu ostatnich czterech kwartałów wyniosła 17,7 proc., co jest najniższym poziomem od II kw. 1996 r. - komentuje główny ekonomista BCC – prof. Stanisława Gomułki

Warte odnotowania jest również to, że według danych GUS produkcja budowlano-montażowa w cenach stałych utrzymuje się już od kilku lat na poziomie z roku 2010. W 2016 r. mieliśmy dość duże wahnięcie w dół z powodu dużego spadku inwestycji publicznych. W tym roku mamy stopniowy powrót do poziomu z roku 2010, postępujący wraz z odbudową inwestycji publicznych. W lipcu poprawa w stosunku do ubiegłego roku wynosiła 12,9 proc.

Udostępnij:

Drukuj





MM



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również