Wzrost eksportu polskich firm na zagranicznych rynkach

eksport, magazyn, dostawa, części © Pixabay

Udostępnij:

Pomimo protekcjonistycznych zapędów rządów wielu krajów, spowolnienia gospodarczego u największych partnerów handlowych i niepewności związanej z brexitem polski eksport niezmiennie rośnie. Wzrasta również udział krajów rozwiniętych w wartości wysyłanych za granicę towarów. 

Zbudowanie przewagi konkurencyjnej na zagranicznym rynku przez polskie przedsiębiorstwo jest jak najbardziej możliwe i myślę, że szereg firm udowadnia to na co dzień – mówi  Piotr Kuba, członek zarządu ds. inwestycyjnych PFR TFI. – Kluczem w tym zakresie jest zaoferowanie produktu o bardzo dobrej jakości i w rozsądnej cenie. Polscy przedsiębiorcy, mając pewną przewagę konkurencyjną w postaci kosztów, są w stanie znakomicie się pozycjonować w tej układance – dodaje.

W 2018 r. polskie firmy wyeksportowały towary o wartości 221 mld euro, o 7% wyższej niż w 2017 r. Ze względu na różnice kursowe wzrost ten wyniósł nawet 13% w dolarach, a w przeliczeniu na złote nieco mniej – 6,5%. Mimo rządowych programów mających na celu zainteresowanie firm kierunkami innymi niż Unia Europejska udział Wspólnoty w polskim eksporcie jeszcze się zwiększył – w ubiegłym roku wyniósł 80%.


Największym odbiorcą pozostają niezmiennie Niemcy, do których trafia 28,2% wartości całego eksportu. W 2018 r. udział tego kraju był wyższy niż w 2017 r. o 0,7 pkt. Na drugim miejscu znajdują się Czechy (6,4% bez zmian rok do roku), a podium zamyka Wielka Brytania. Temu ostatniemu krajowi szkodzi niepewność związana z konsekwencjami brexitu, przedłużona o kolejne pół roku – ostatnio ustalony termin opuszczenia UE przez Zjednoczone Królestwo to 31 października.

Mówiąc o brexicie, powinniśmy pamiętać o krótkoterminowym zamieszaniu, które może być bardzo duże – komentuje Piotr Kuba. – Natomiast w długim okresie na pewno rynki się dostosują. Wierzę, że w tych warunkach polscy przedsiębiorcy, którzy już niejednokrotnie pokazali, że są bardzo sprawni i umieją sobie radzić z problemami, właśnie sobie z tym problemem brexitu poradzą. Paradoksalnie może się okazać, że na całym zamieszaniu, po tym jak już brexit i związany z nim kurz opadnie, polskie przedsiębiorstwa będą tymi, którzy na brexicie najbardziej skorzystają – dodaje.

Działalność polskich firm za granicą to nie tylko eksport towarów do zagranicznych odbiorców, lecz także inwestycje w zagraniczne podmioty. W 2017 r. polskie inwestycje bezpośrednie za granicą osiągnęły kwotę 10,4 mld zł. To wprawdzie dużo mniej niż w poprzednich dwóch latach, kiedy wyniosły one odpowiednio 18,8 mld zł oraz 45,7 mld zł, ale za to dochody polskich firm z tytułu tych inwestycji wzrosły ponad dwukrotnie – do 8,8 mld zł z niespełna 4 mld zł w 2016 r.


TOP w kategorii




Jeżeli chodzi o pewne elementy protekcjonistyczne, należy wskazać z jednej strony na zagrożenie wojen celnych, z drugiej blokowanie dostępu przez wszelkiego rodzaju certyfikaty czy pozwolenia. Tu w grę wchodzi też patriotyzm lokalny i gospodarczy – wylicza Piotr Kuba. 

Źródło: Newseria

Udostępnij:

Drukuj





MM



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również