Żelbetowe zbiorniki do biogazowni

©

Udostępnij:

Produkcja biogazu w następstwie przetwarzania materiału resztkowego jest od kilkunastu lat bardzo popularna na Zachodzie i pomału moda ta zaczyna docierać do Polski. Źródłem energii może być w tym wypadku praktycznie wszystko - listowie, trawy, gnojowica, obornik, kiszonka z kukurydzy, resztki potraw, odpady z produkcji artykułów spożywczych itd.

Środki te pompuje się do zbiorników z osadem czynnym zawierającym bakterie powodujące fermentację, w rezultacie której powstaje biogaz, składający się głównie z metanu. Gaz ten magazynuje się w specjalnych zbiornikach, z których doprowadza się go np. do silnika gazowego napędzającego generator energii elektrycznej (z 1 m³ biogazu można uzyskać 1,5 kWh prądu lub 3,0 kWh ciepła).



W Polsce produkcją żelbetowych zbiorników do biogazowni zajmuje się m.in. firma Wolf System Sp. z o.o. z Siemianowic Śląskich, będąca oddziałem międzynarodowego koncernu Wolf System z Austrii, który od ponad dwudziestu lat buduje biogazownie - obecnie w ciągu roku nawet ok. 5 tys. zbiorników z różnych materiałów. Ostatnio siemianowickie przedsiębiorstwo podpisało umowy przedwstępne na wykonanie dwóch zbiorników żelbetowych. Jeden będzie postawiony w woj. opolskim, a drugi - w Wielkopolsce.
                                                                                                                                                                    



                                                                                                                                                                     (ak)
www.wolfsystem.com

Udostępnij:

Drukuj



Aneta Głodowska




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również