Przemysłowa obróbka blach obejmuje bardzo wiele różnorodnych procesów. Nim blacha uzyska końcowy kształt, może być wcześniej m.in. rozcinana, gięta, wytłaczana, dziurkowana, wypalana, spawana i/lub finalnie obrabiana. Każdy z powyższych procesów przewiduje kilka, często dość znacznie się różniących, metod obróbki materiału, do tego należy dodać sporą ofertę dostępnych maszyn i narzędzi obróbczych. Zarówno metody, maszyny, jak i narzędzia ewoluują w kierunku coraz bardziej wymagających potrzeb końcowych klientów. Słowem – rynek obróbki blach jest cały czas na etapie zmian i taki z całą pewnością pozostanie, dopóki materiał ten będzie dominujący w wielu gałęziach przemysłu.

Blacha znajduje zastosowanie praktycznie w każdym sektorze przemysłowym. Wiele osób codziennie ma kontakt z przedmiotami z niej wykonanymi. Dzięki temu szeroka gama naszych produktów jest wykorzystywana w różnych dziedzinach – komentuje Roman Padewski, dyrektor zarządzający Prima Power Central Europe. – Nasze rozwiązania dostarczamy dla takich sektorów jak lotnictwo i kosmonautyka, budownictwo i maszyny budowlane, motoryzacja, sprzęty AGD czy HVAC. Obecnie szczególne zainteresowanie tym materiałem dostrzegamy również w branży wind, dźwigów czy mebli przemysłowych – dodaje.

Nie tylko motoryzacja

Do wielu rozmaitych przedsiębiorstw działających w bardzo różnych sektorach przemysłowych maszyny do obróbki dostarcza również firma DIG Świtała.

Nasze portfolio produktów pozwala nam dotrzeć do praktycznie wszystkich zakładów produkcyjnych, w których jest obrabiany materiał stalowy, w tym blachy, rury i druty – wyjaśnia Anna Świtała, wiceprezes DIG Świtała. – Branże, które najczęściej zaopatrują się w nasze maszyny, to automotive, branża meblarska, produkcja drzwi, AGD oraz budowlana (wentylacje czy panele ogrodzeniowe). Na pewno obserwuje się trend automatyzacji produkcji oraz dbałość o jakość i powtarzalność detali.

Równie szerokie spektrum odbiorców swoich produktów ma Boschert Polska. Dyrektor firmy, Wojciech Chudy, podkreśla, że ciężko wymienić w tym kontekście jedną czy nawet kilka dominujących branż, z których najczęściej wywodzą się klienci. Są to m.in. takie gałęzie przemysłowe jak rolnictwo, branża spożywcza, energetyka, budownictwo czy AGD.

Tymczasem niemal całkowicie odwrotnie wygląda sytuacja w przypadku firmy Ventor, której większość głównych odbiorców od lat stanowią przedsiębiorstwa związane z przemysłem motoryzacyjnym, w tym zarówno firmy wytwarzające części i podzespoły na pierwszy montaż, jak i ich poddostawcy. Jak zauważa Przemysław Kamiński, dyrektor sprzedaży w Ventor, na przełomie ostatnich dwóch lat ponownie zauważalny jest trend wzrostowy, który powinien utrzymać się w najbliższych latach. I choć branża motoryzacyjna jest dominująca, to nie jest jedynym odbiorcą firmy Ventor.

Staramy się być również obecni w innych branżach i tutaj naszymi odbiorcami są m.in. klienci w przemyśle konstrukcji stalowych infrastrukturalnych, producenci zbiorników ciśnieniowych czy też firmy z branży kominowej i wentylacyjnej – wymienia Przemysław Kamiński.

Maszyny szyte na miarę

Tak jak w całej, szeroko pojmowanej branży maszynowo-narzędziowej, tak i w sektorze maszyn i narzędzi do obróbki blach dominują dwa główne trendy – jak największa uniwersalność maszyn oraz indywidualizacja zamówień. Pierwszy z nich wyraża się dużą popularnością różnego typu centrów obróbczych, które posiadają wiele funkcjonalności i zaspokajają bardzo zróżnicowane potrzeby. Z kolei drugi trend jest następstwem coraz większego zapotrzebowania rynku na nietypowe, mocno specjalistyczne rozwiązania, których zaspokojenie jest możliwe wyłącznie przy indywidualnym podejściu do klienta.

Prasa krawędziowa TRUMPF TruBlend 5130

Oferujemy rozwiązania szyte na miarę, dlatego potrafimy obsłużyć klienta tak, by jego produkcja była coraz wydajniejsza – tłumaczy Anna Świtała. – Częściej oferujemy linie technologiczne, które nie tylko automatyzują produkcję, ale również gwarantują idealne, powtarzalne detale jednocześnie z optymalizacją kosztów dla przedsiębiorstwa.

Roman Padewski zwraca uwagę, że w obliczu wciąż rosnącej konkurencji każdy zakład stara się wyróżnić jakością swoich produktów, a przez to zwiększyć efektywność i produktywność procesu produkcyjnego.

W tym celu najlepiej sprawdzają się wydajne maszyny laserowe, które wyróżniają się znaczną oszczędnością energii i gwarantują najwyższą jakość oraz dokładność obrabianych detali. I to właśnie one cieszą się największą popularnością. Obecnie wszystkie nasze rozwiązania mogą zostać ze sobą zintegrowane, tworząc jeden system produkcyjny, zgodnie z koncepcją Przemysłu 4.0 – tłumaczy Roman Padewski.

Przedstawiciel firmy Ventor wymienia natomiast cztery główne wyzwania w kontekście przemysłu motoryzacyjnego, które determinują działania jego firmy. Są nimi lekkie konstrukcja, przyjazność dla środowiska, pojazdy elektryczne oraz transformacja współczesnych metod produkcji.

Zauważyliśmy ostatnio olbrzymie zainteresowanie prasą serwo z napędem bezpośrednim – podkreśla Przemysław Kamiński. – Warto w tym miejscu dodać, że jesteśmy pierwsi z tą technologią na rynku. To jedno z najnowocześniejszych dzisiaj rozwiązań na rynku pras w ogóle na świecie.

Kamiński zwraca przy tym uwagę na ostatnie wdrożenie dla jednego z klientów na polskim rynku, zrealizowane z pomocą partnerów z Europy. Była to linia do kompleksowej produkcji zbiornika ciśnieniowego – od podanej formatki blachy z linii DIMECO, dennic (wcześniej wytoczonych na prasach hydraulicznych, np. Gigant), po gotowy zbiornik na końcu linii, pospawany trzema metodami spawania laserowego – WEIL Engineering. Czas cyklu takiej linii to 15 sekund.

Automatyzacja i Przemysł 4.0

Choć sektor obróbki blach i wykorzystywane w nim maszyny oraz narzędzia charakteryzują się określonymi właściwościami typowymi dla tego obszaru, to nie brak również pewnych trendów, które są charakterystyczne dla całego rynku maszyn i narzędzi przemysłowych. Mowa o pełnej automatyzacji produkcji, w której wspomniane urządzenia są pełnoprawnym ogniwem oraz, coraz częściej, również o koncepcji Przemysłu 4.0 i związanego z nim pewnego przeobrażenia wykorzystywanych w produkcji maszyn i narzędzi.

Już od pewnego czasu zauważa się ciągłe dążenie klientów do automatyzacji czy też ułatwienia i przyspieszania operacji produkcyjnych. Związane jest to głównie z problemem, jaki pojawił się na rynku, czyli niedoborem siły roboczej – wyjaśnia Wojciech Chudy. – Są to takie elementy jak np. manipulacje detalami podczas obróbki, automatyzacje związane z wykańczaniem powierzchni. Nie można również zapominać o ciągłym dążeniu do skracania czasu produkcji oraz zmniejszania kosztów wytwarzania jednostkowego.

Wycinarka laserowa Eagle iNspire 1530 F12.0

Na podobne kwestie zwraca uwagę również Łukasz Stolarczyk, prezes zarządu BTC Maszyny Stolarczyk. W odpowiedzi na szybko rosnące koszty pracy w Polsce z każdym rokiem rośnie zainteresowanie automatyzacją procesów produkcyjnych i najnowszymi rozwiązaniami technologicznymi. Braki kadrowe spowalniają rozwój wielu rodzimych zakładów, dlatego przedsiębiorcy coraz odważniej inwestują wypracowane środki w drogie, ale i wysoce wydajne maszyny i zautomatyzowane stanowiska, wdrażając tym samym jedyną możliwą do zastosowania strategię ucieczki do przodu, która w założeniu ma zminimalizować straty.

Niemniej coraz gorsza sytuacja na naszym rynku pracy wymusza ewolucję technologiczną wielu zakładów, tym samym przyczyniając się do wzrostu konkurencyjności polskich produktów na rynkach zagranicznych, ponieważ wraz z wprowadzaniem coraz wydajniejszych technologii wzrasta ich poziom jakości. Taki trend nasila się od wielu lat i nie da się go powstrzymać – te firmy, które nie będą potrafiły zautomatyzować procesów produkcyjnych i skupią się na prostych technologiach bazujących na pracy fizycznej operatorów, nie będą konkurencyjne i z każdym rokiem ich udział w rynku będzie się zmniejszał – przekonuje Łukasz Stolarczyk.

Nie inaczej branżę postrzega Anna Świtała, według której cały czas mamy do czynienia z trendem zmierzającym w kierunku automatyzacji produkcji oraz dbałości o jakość i powtarzalność detali.

Od kilku lat obserwujemy wzrost w inwestycje maszyn do obróbki blach. Przedsiębiorstwa, które obrabiają blachę bez nowoczesnych maszyn CNC, w dzisiejszych czasach praktycznie nie istnieją. Prasa krawędziowa, nożyca gilotynowa czy walcarka to urządzenia, które są na wyposażeniu każdego przedsiębiorstwa. Maszyny te nie pracują bez narzędzi, a narzędzia są dostosowywane każdorazowo do potrzeb produkcyjnych klienta – tłumaczy wiceprezes firmy DIG Świtała.

O ile proces automatyzacji jest mocno zauważalny, o tyle z wdrożeniem rozwiązań z obszaru czwartej rewolucji przemysłowej jest już mniej kolorowo. Owszem, sporo mówi się o potencjalnych zyskach związanych z zapowiadanymi zmianami, jednak wymagają one od przedsiębiorstwa inwestycji w innowacyjne rozwiązania, a z tym w naszym kraju wciąż bywa różnie.

W dobie rozwoju koncepcji Przemysłu 4.0 przedsiębiorstwa powinny częściej i odważniej sięgać po wdrażanie innowacyjnych rozwiązań i dążyć do ich integracji w inteligentnej fabryce. W takim zakładzie możliwe będzie wytwarzanie spersonalizowanych produktów na indywidualne potrzeby klienta, nawet w przypadku realizacji produkcji masowej. Możliwa będzie także integracja wszystkich obszarów produkcyjnych, zlokalizowanych do tej pory w różnych częściach zakładu.

Połączenie naszych maszyn w jeden zintegrowany system produkcyjny zostało wdrożone już w kilku zakładach u naszych kluczowych klientów. Przyczyniło się to nie tylko do wzrostu wydajności ale, co istotne, do większej elastyczności produkcji – podkreśla Roman Padewski.

Ciekawe podejście prezentuje firma Ventor. Przemysław Kamiński zwraca uwagę, że dzisiaj klienci chcą wiedzieć, czy produkt przyniesie im korzyści w zakresie oszczędności energii i kosztów oraz jak może poprawić wydajność.

Każdy z naszych z klientów chce współpracować z dostawcą z podejściem holistycznym, czyli takim, nad jakim nasza firma pracuje od ponad 15 lat. Było to bardzo trudne do osiągnięcia, nie obyło się bez problemów, dzisiaj jednak możemy się pochwalić, że jesteśmy jednym z niewielu dostawców maszyn przemysłowych na rynku polskim, który jest w stanie zaoferować rozwiązanie „od pomysłu do przemysłu” – kończy Przemysław Kamiński.