Robotyzacja i automatyzacja produkcji podnoszą wydajność pracy i prowadzą do eliminacji prac prostych, przede wszystkim pracy fizycznej. Potencjał dalszego rozwoju w tym zakresie zaczyna się jednak wyczerpywać.  Jeżeli polski biznes ma uniknąć pułapki średniego rozwoju i zwiększać konkurencyjność własnych przedsiębiorstw na globalnym rynku, powinien skupić się na wzroście wydajności pracowników umysłowych: kadry zarządzającej, inżynierów i innych specjalistów oraz pracowników biurowych. Jest to kluczowe wyzwanie, również w państwach rozwiniętych. Kolejne – to wyczerpywanie się zasobów i paląca konieczność ochrony środowiska naturalnego. Wymaga ono recyklingu produktów zużytych oraz ograniczenia strat surowców i energii, w tym także czasu pracy, poświęconych na wytworzenie i utylizację produktów o niskiej jakości, które nie spełniają potrzeb użytkowników. To właśnie z tych powodów coraz większą rolę odgrywa Zarządzanie Cyklem Życia Produktu (Product Lifecycle Management, PLM).

PLM to zespół procesów mających usprawnić projektowanie, produkcję, sprzedaż i usługi posprzedażowe dzięki scentralizowanemu gromadzeniu cyfrowych danych i ich przetwarzaniu oraz udostępnianiu informacji związanych z danym produktem na każdym etapie jego życia. Samo pojęcie Cyklu Życia Produktu (Product Lifecycle, PL) – rozumiane jako ciąg zdarzeń od pojawienia się koncepcji wytworzenia danego wyrobu po jego utylizację, np. przez poddanie recyclingowi – nie jest nowe. Choćby opowieść (prawdopodobnie apokryficzna) o Henrym Fordzie, który miał kazać swoim inżynierom badać zezłomowane wraki Fordów T w celu wykrycia zbyt trwałych części i obniżenia kosztów ich produkcji, jest znana od dziesięcioleci. Jednak dopiero obecnie zaawansowane możliwości gromadzenia i przetwarzania danych w chmurze pozwalają kompleksowo objąć tym procesem cały ekosystem przedsiębiorstw – od poddostawców przez producentów aż po użytkowników i firmy zajmujące się rozbiórką i utylizacją zużytych produktów. A to pozwala firmom realizować zadania sprawniej, efektywniej, taniej i na wysokim poziomie.

Jak wygląda współczesny proces zarządzania produktem?

Wytwarzanie każdego produktu, bardziej lub mniej złożonego, to realizacja projektu. Upraszczając – każde zadanie jest rozkładane na czynności podstawowe, które muszą się zacząć i skończyć w określonym oknie czasowym. Projekt ma też przypisany budżet, czyli nakłady ponoszone na jego realizację. Problem polega na tym, że zarządzanie poszczególnymi fazami lub obszarami takiego projektu zwykle odbywa się w różnych systemach informatycznych. Przykładowo do harmonogramowania wykorzystuje się program do zarządzania projektami, do projektowania wyrobów służy oprogramowanie CAD, zamawianie komponentów od poddostawców jest domeną programu finansowo-księgowego (lub odpowiedniego modułu ERP), zarządzanie produkcją podzespołów – oprogramowania CAM, zarządzanie magazynem części – programu magazynowego (lub odpowiedniego modułu ERP), a kosztorysowanie jest robione w arkuszu kalkulacyjnym lub w dedykowanym programie do tworzenia kosztorysów. Każdy z tych programów jest mniej lub bardziej izolowaną wyspą wymagającą ręcznego wprowadzenia informacji lub zaimportowania danych przez pliki w pewnym wspólnym formacie – zwykle jest nim Excel.

Osoby odpowiedzialne za realizację każdego obszaru lub podprojektu muszą ze sobą współpracować. Najczęściej wymieniają między sobą niezbędne informacje na spotkaniach, przez telefon, mailami lub dzięki arkuszom Excel. Taka organizacja działań jest już jednak niewystarczająca. Praca w rytmie narad i raportów odcina bowiem zarządzających od bieżących informacji, aktualizowanych tylko raz na jakiś czas. Nieuniknionym skutkiem ręcznego wprowadzania danych do systemów informatycznych są z kolei pomyłki i opóźnienia. Przekazywanie plików rodzi ponadto wątpliwości, czy na pewno są one aktualne: czy nie zostały pomylone wersje plików i czy poszczególne zespoły korzystają ze spójnych danych. Tego typu pomyłki mogą firmy wiele kosztować. Aby ich uniknąć, wiodące marki sięgają np. po PLM.

 

 

Czym jest PLM?

To centralne repozytorium aktualizowane na bieżąco przez programy wykorzystywane do realizacji poszczególnych zadań lub np. przez systemy pomiarowe. Programy mogą też pobierać z repozytorium te informacje, które są im w danym momencie potrzebne. Dzięki temu na każdym etapie realizacji projektu wszyscy jego uczestnicy dysponują spójnymi i aktualnymi danymi. Taki centralny system może też informować o konieczności wykonania pewnych zadań, sygnalizować ich zakończenie i pilnować poprawnej oraz terminowej realizacji każdego procesu – zarówno w firmie, jak i na styku z kontrahentami.