Polski Związek Faktorów (PZF) skupia obecnie przeważającą część podmiotów świadczących tego rodzaju usługi. Zrzesza 30 członków: 5 banków komercyjnych, 21 wyspecjalizowanych firm faktoringowych, dwa podmioty o statusie partnera oraz 2 członków honorowych.

Firmy należące do PZF osiągnęły w 2018 r. największy wzrost obrotów w ciągu ostatnich 8 lat. Sfinansowały działalność krajowych przedsiębiorstw na łączną kwotę 242,8 mld zł. Dzięki temu rynek zanotował wzrost o 26,7%.

Wzrost rynku faktoringowego w 2018 r. był imponujący. Cieszymy się, że klienci coraz powszechniej korzystają z naszych usług i doceniają je. Tak znaczący skok zawdzięczamy z jednej strony coraz lepszej znajomości oferty wśród przedsiębiorców, z drugiej – umiejętnemu dopasowaniu naszych usług do ich potrzeb. Wyniki polskich faktorów są też odzwierciedleniem ogólnego klimatu gospodarczego. Dobre nastroje wpływają na decyzje przedsiębiorców o inwestycjach i zatrudnieniu. Stabilna sytuacja polskich firm zachęca zarządzających do poszukiwania różnych form finansowania dalszego rozwoju, toteż częściej sięgają oni po faktoring – mówi Sebastian Grabek, przewodniczący komitetu wykonawczego PZF.

Najpopularniejszą formą faktoringu, podobnie jak na innych rozwiniętych rynkach europejskich, trwale stał się faktoring pełny. Zainteresowanie nim szczególnie dynamicznie rośnie w obrocie krajowym. Umożliwia szybki dostęp do środków na bieżącą działalność, połączony z ochroną przed brakiem zapłaty za dostarczone towary lub usługi ze strony kontrahentów. Podmioty zrzeszone w PZF objęły w 2018 r. w jego ramach blisko 123,5 mld zł wierzytelności, co stanowi 51% obrotów. Kolejne 33,4% generuje faktoring niepełny. Pozostałe 15,6% przypada natomiast na faktoring importowy, odwrócony oraz wymagalnościowy.

Przewaga faktoringu pełnego nad pozostałymi jego formami świadczy o rosnącej świadomości ekonomicznej klientów korzystających z tego rodzaju finansowania. Chroni on przed ryzykiem utraty płynności oraz wpadnięcia w pułapkę zatorów płatniczych. Zabezpiecza przed nieprzewidzianymi trudnościami handlowymi. Oferta opiera się zarówno na finansowaniu działalności, jak i przejęciu przez faktora ryzyka niewypłacalności kontrahentów. Rosnące zainteresowanie tą formą faktoringu widać szczególnie wśród przedsiębiorców działających na rynku krajowym. Także eksporterzy częściej stawiają na jego pełną opcję, jednak coraz większa ich grupa decyduje się na niepełny faktoring eksportowy. Są to przede wszystkim podmioty kierujące swoje towary i usługi na rynek europejski oraz w regiony, w których czują się pewnie – wyjaśnia Sebastian Grabek.

Z usług firm należących do PZF korzysta obecnie 16,9 tys. przedsiębiorców. Wystawili oni blisko 15 mln faktur, na podstawie których krajowi faktorzy udzielili finansowania.

Liczba firm, które sięgają po faktoring stale rośnie. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że nasza usługa jest prostsza od innych form finansowania. Przejmujemy zobowiązania jedynie na podstawie faktur. Dzięki temu klienci mogą szybko zaspokoić najpilniejsze potrzeby, związane z termino-wym wypłacaniem pensji i wypełnianiem obowiązków wobec fiskusa czy ZUS. Zauważalny silny wzrost liczby klientów obsługiwanych przez członków PZF wiąże się też z faktem, że do związku przystępują nowe podmioty, oferujące m. in. finansowanie dla mikroprzedsiębiorców – mówi Sebastian Grabek.

Dzięki rosnącemu uznaniu wśród przedsiębiorców, faktoring pozostaje najszybciej rozwijającą się usługą finansową. Rozwiązuje kluczowy problem, z jakim borykają się firmy: przeciwdziała skutkom opóźnień w płatnościach. Jak wynika z badań prowadzonych przez PZF, są one wciąż największą barierą, jaka zdaniem zarządzających stoi na drodze rozwoju firm w Polsce.

Z usług firm faktoringowych w ujęciu sektorowym, najczęściej korzystają przedsiębiorstwa: produkcyjne i dystrybucyjne. Utrzymanie płynności finansowej w ich przypadku decyduje o przetrwaniu lub rozwoju. Faktoring umożliwia im zachowanie dobrej kondycji ekonomicznej, a przez to – stabilnej pozycji rynkowej i przewagi konkurencyjnej.

Podobne rozwiązania przyjęło już kilka krajów, które podobnie jak Polska, dostrzegły negatywne dla gospodarek skutki zatorów płatniczych. Nie są one liczne, ale w opinii środowiska faktoringowego, warto brać z nich przykład. Uczyniły one zakaz cesji zapisem nieważnym, albo też – mimo możliwości jego stosowania – umożliwiły zachowanie skuteczności zbycia wierzytelności., usuwając w ten sposób bariery stojące na drodze do poprawy warunków funkcjonowania przedsiębiorczości. Krajami tymi są Francja, Wielka Brytania oraz Łotwa.

Źródło: Polski Związek Faktorów