Jak podkreśla Paweł Zieliński, dyrektor generalny na Europę Wschodnią w firmie Remmert, szczególnie firmy produkcyjne, wykorzystując odpowiednie narzędzia z obszarów automatyzacji, są w stanie tworzyć realną przewagę konkurencyjną.

Automatyzacja w dużym stopniu wpłynęła na usprawnienie procesów logistycznych. – Głównie przyczyniła się do eliminacji błędów będących wynikiem pracy człowieka, przejęła procesy powtarzalne, zapewniając dużo lepsze wyniki pracy w przedsiębiorstwach – mówi Krzysztof Szymanek, kierownik projektów i sprzedaży w ISL Innowacyjne Systemy Logistyczne.

Logistyka – jak zauważa Bartłomiej Besz, application & training center manager w Turck – to przede wszystkim proces planowania, realizowania i efektywnego przepływu materiałów. – Cyfryzacja produkcji, dostarczanie coraz to większej ilości danych na temat samego procesu, pozwala lepiej nim zarządzać. Właściwie zebrane historyczne informacje są podstawą do predykcyjnego zarządzania stanem magazynowym, kierunkiem wysyłki – tłumaczy Bartłomiej Besz.

Grzegorz Patynek, leader of logistics pre-sales team w platformie Trans.eu, mówi, że o ile na drodze do Przemysłu 4.0 znaczna część procesów manualnych została już zastąpiona przez maszyny, to w kolejce czeka podejmowanie przez nie decyzji. – Aby tak się stało, potrzebujemy danych, które staną się drogowskazem i weryfikatorem jednocześnie. Końcówka XX w. to wyścig firm specjalizujących się w miniaturyzacji niezbędnej do osiągnięcia dwóch celów: zapewnienia odpowiedniej mocy obliczeniowej oraz stworzenia nośników mieszczących duże ilości danych. Oba te faktory dzisiaj są już spełnione. Kolejnym etapem jest nowoczesne oprogramowanie oparte na algorytmach i dostęp do wartościowych informacji. Te kroki pomogą w przyszłości automatycznie decydować o kolejnych działaniach na dowolnym etapie działania łańcucha dostaw – twierdzi Grzegorz Patynek.

I kontynuuje: – Czwarta rewolucja technologiczna to odzwierciedlenie rzeczywistości poprzez cyfrowe obiekty i ich właściwości. Jest następstwem szeroko pojętej informatyzacji prawie wszystkich dziedzin naszego życia oraz zapewnienia ogólnego dostępu do niej. Na rynku widzimy wysyp firm oferujących takie rozwiązania. Można podejrzewać, że zostaną tylko ci, którzy będą mieć paliwo w postaci ciągłego i szerokiego strumienia danych. Jest nim właśnie logistyka 4.0.

Quo vadis, logistyko?

Jakie są aktualne trendy związane z automatyzacją procesów magazynowych?

Zwiększenie efektywności, wyeliminowanie błędów, ograniczenie lub wyeliminowanie pracy człowieka w obszarach niebezpiecznych, zapewnienie ergonomicznego stanowiska pracy, zapewnienie pełnego przepływu informacji na każdym etapie realizowanego procesu, elastyczność i zdolność reagowania na pojawiające się zmiany – wylicza aktualne trendy związane z automatyzacją procesów magazynowych Marcin Kozłowski, dyrektor zarządzający w Baumalog.

Wyposażenie magazynów w regały automatyczne jest procesem charakteryzującym się szybkim okresem zwrotu inwestycji

Krzysztof Szymanek z ISL wspomina o dwóch bardzo istotnych trendach w automatyzacji procesów magazynowych, jakimi są rozwiązania typu „pick by light”oraz „pick by voice”. Eliminują one błędy kompletacyjne, a także postępowanie zgodnie z zasadą „towar do człowieka”, która zapewnia wysoką ergonomię pracy i dużą oszczędność czasu.

Na przykładzie firmy SSI SCHÄFER widać tendencję do łączenia kilku różnych rozwiązań automatycznych z półautomatycznymi oraz stacjonarnymi w obrębie jednej firmy. – Systemy takie działają sprawnie pod jednym warunkiem: realizacja powinna być powierzona takiej firmie, która jest producentem wszystkich zakupionych rozwiązań magazynowych i gwarantuje sprawne podłączenie i działanie całego systemu – podkreśla Karolina Pakura, trade marketing specialist w SSI SCHÄFER.

Remmert zauważa coraz większy nacisk na integrację procesów. – Niezwykle ważna staje się dla firm produkcyjnych możliwość komunikacji maszyn przetwarzających materiał z magazynem, w którym się on znajduje. Dzięki temu możliwe jest w pełni zautomatyzowane dostarczanie materiału do maszyny dokładnie wtedy, kiedy ma on być przez daną maszynę przetworzony – tłumaczy Paweł Zieliński.

Zdaniem Grzegorza Patynki na polskim rynku magazynowym mamy pośredni etap między pełną automatyzacją poszczególnych magazynów w kontekście rozmiaru palet lub towarów, które są w nich składowane (specjalizacja), a elastycznością, która cechuje tradycyjne rozwiązania magazynowe (bardziej manualne, oparte na zasobach ludzkich). – W przypadku tych pierwszych w pełni autonomiczne wózki oraz taśmociągi są już standardem. Nadal jest to dość duża inwestycja, ale dla coraz większej liczby firm opłacalna (np. Amica). W drugiej sytuacji to człowiek otrzymuje nowoczesne narzędzia, które pomagają mu w usprawnieniu poszczególnych elementów dotychczas wykonywanych ręcznie. Przykładem takiego rozwiązania jest użycie dronów do inwentaryzacji i weryfikacji stanów magazynowych – dodaje Grzegorz Patynek.

Jak już wspomniano, dzięki nowym technologiom logistyka zmierza w kierunku pełnej automatyzacji i digitalizacji procesów. A jak logistyka 4.0 rozwija się w Polsce z perspektywy firm dostarczających rozwiązania dla przemysłu?

Rynek magazynowy podąża w kierunku coraz szerszej automatyzacji procesów intralogistycznych. Nowoczesne technologie zyskały na znaczeniu w ostatnich latach – rośnie liczba inwestycji, a klienci stają się coraz bardziej świadomi benefitów płynących z automatyzacji, która jest kluczem do osiągnięcia przewagi rynkowej. To nieodwracalny trend, który obserwujemy również w naszej firmie – mówi Artur Thomas, doradca handlowy ds. systemów magazynowych w Jungheinrich. Jak dodaje, na przełomie ostatnich lat zanotowano wyraźny wzrost zapytań i samych wdrożeń w zakresie nawigacji magazynowej. Dodatkowo można zaobserwować wzmożone zainteresowanie rozwiązaniami klasy AGV. – Co prawda rynek powoli oswaja się z nowoczesnymi technologiami, ale biorąc pod uwagę ograniczony dostęp do kadry pracowniczej, branża intensywnie poszukuje rozwiązań umożliwiających efektywne wsparcie zasobów ludzkich – dodaje Artur Thomas.

Zgodnie z koncepcją Przemysłu 4.0 – jak przyznaje Marcin Kozłowski z firmy Baumalog – kluczową rolę odgrywa wykorzystanie zintegrowanych systemów informatycznych. – Ma to również miejsce w naszym przedsiębiorstwie, co zapewnia nam zautomatyzowanie procesów, znaczne zwiększenie efektywności przy jednoczesnym zminimalizowaniu błędów oraz pełną elastyczność w reagowaniu na potrzeby klientów i rynku – argumentuje Marcin Kozłowski.

Droga, ale skuteczna

Na tle innych państw Europy poziom automatyzacji i robotyzacji w polskich przedsiębiorstwach logistycznych wciąż pozostaje niski. Jako główną barierę polskie firmy wskazują zbyt wysokie koszty. Czy przekonanie, że automatyzacja jest droga, a nawet zbyt droga, by mogła być opłacalna, jest zatem prawdziwe?

Prezentacja w pełni automatycznego magazynu na tegorocznych targach Hannover Messe

Inteligentna logistyka to przyszłość, ale ze względu na początkowe koszty wdrożenia ilość wdrożeń wciąż nie odpowiada możliwości dostępnej technologii – zaznacza Bartłomiej Besz z firmy Turck.

Zasadniczą kwestią jest dobór odpowiednich rozwiązań. Automatyzacja może być bardzo droga, jeżeli dobrane produkty nie są dostosowane do potrzeb klienta. Z drugiej strony szeroki wachlarz produktów dostępnych na rynku pozwala obecnie na optymalną automatyzację procesów produkcyjnych w firmach o zróżnicowanej skali produkcji i specyfice. Dobranie odpowiedniego rozwiązania gwarantuje szybką stopę zwrotu z inwestycji – twierdzi Paweł Zieliński z firmy Remmert.

Karolina Pakura z SSI SCHÄFER potwierdza, że automatyzacja nie należy do najtańszych rozwiązań, ale – jak dodaje – to inwestycja, która z pewnością się zwróci się w szybkim tempie. – Automatyzacja jest droga, jeśli patrzymy wyłącznie na kwotę, którą musimy zainwestować. Tak samo drogie dla firmy są błędne wysyłki, błędy w kompletacji, straty na towarze z powodu zniszczeń, praca ludzka, kary za nieterminowe dostawy. Ważne jest, że inwestycje w automatykę szybko się zwracają, bo w czasie ok. 3–5 lat, a co za tym idzie, rośnie znaczenie i udział firmy w danej branży. Należy jednak pamiętać, że nie dla każdego przedsiębiorstwa automatyka jest potrzebna – dodaje Karolina Pakura.

_________________________________________________________________________________________________ 

Marcin Kozłowski, dyrektor zarządzający w Baumalog:

Automatyczny magazyn wyklucza pracę operatora w strefach niebezpiecznych, zapewnia ergonomiczne miejsce pracy, tak jak to np. ma miejsce w przypadku użycia regałów automatycznych Modula (towar dostarczany jest do rąk operatora) lub w przypadku regałów automatycznych MonoTower czy TwinTower, zapewniających transport materiałów niebezpiecznych, np. arkuszy blach, wprost do wycinarek laserowych bez udziału wózka widłowego. Z kolei budowane przez Baumalog rozległe systemy magazynowe z użyciem układnicy pozwalają na niemalże 100-procentowe wyeliminowanie wózków widłowych w procesie wytwarzania – od etapu dostawy surowca po wytworzenie finalnego podzespołu i, co ważne, również transportu odpadów.

_________________________________________________________________________________________________ 

Krzysztof Szymanek, kierownik projektów i sprzedaży w ISL Innowacyjne Systemy Logistyczne:

Wszystkie z proponowanych przez nas rozwiązań doskonale wpisują się w koncepcję przemysłu/logistyki 4.0, przyczyniając się do ciągłego zwiększania poziomu automatyzacji procesów logistycznych. Do podstawowych rozwiązań należą regały automatyczne Lean-Lift typu winda oraz Rotomat typu karuzela, przeznaczone do składowania zarówno towarów dużych i ciężkich, o różnorodnych gabarytach, jak i drobnych, w ustandaryzowanych opakowaniach. Jesteśmy także producentem automatycznego magazynu blach oraz długich i ciężkich towarów LogiTower, który zwiększa bezpieczeństwo pracy, towaru, zapewnia wysoką ergonomię pracę i przyczynia się do bardzo dużej oszczędności powierzchni składowania. Regały automatyczne od ISL coraz częściej są integrowane z wewnętrznymi systemami informatycznymi przedsiębiorstw.

 _________________________________________________________________________________________________

Paweł Zieliński, dyrektor generalny na Europę Wschodnią w Remmert:

Wszystkie produkty firmy Remmert doskonale wpisują się w koncepcję przemysłu 4.0. Jest to związane z filozofią naszej firmy bazującą na chęci oferowania rozwiązań do automatyzacji procesów, które pozwalają na daleko idącą elastyczność i dopasowanie do zmieniających się potrzeb klienta. Właśnie dlatego nasza firma zauważa coraz większy nacisk na integrację procesów. Niezwykle ważna staje się dla firm produkcyjnych możliwość komunikacji maszyn przetwarzających materiał z magazynem, w którym się on znajduje. Dzięki temu możliwe jest w pełni zautomatyzowane dostarczanie materiału do maszyny dokładnie wtedy, kiedy ma on być przez daną maszynę przetworzony.

Dobrym przykładem tego typu instalacji jest zautomatyzowany magazyn blach Remmert zainstalowany w firmie Belma w Bydgoszczy. Instalacja ta zintegrowana jest z czterema wycinarkami laserowymi oraz dwoma wykrawarkami. Wszystkie proces w ramach tego układu magazynowo-produkcyjnego odbywają się w pełni automatycznie od momentu zamówienia materiałów do przetworzenia po posortowanie wyciętych elementów.