Badanie miało na celu przeanalizowanie motywacji przedsiębiorców oraz barier związanych z wdrażaniem innowacyjnych technologii w firmach przemysłowych (produkcyjnych) należących do sektora MŚP. Zostało przeprowadzone przez instytut Kantar Millward Brown na grupie 200 przedsiębiorstw z branży przemysłowej lub produkcyjnej zatrudniających do 250 pracowników.

Celem badania było: określenie kluczowych czynników oraz osób odpowiedzialnych w firmach za podejmowanie decyzji dotyczących wdrażania innowacyjnych rozwiązań technologicznych; określenie korzyści w zakresie technologii produkcyjnych oraz działalności biznesu związanych z wdrożeniem innowacyjnych rozwiązań; określenie barier zewnętrznych i wewnętrznych hamujących procesy wdrażania innowacji w firmie; zbadanie stopnia wykorzystania innowacyjnych technologii, takich jak internet rzeczy, analiza Big Data, robotyzacja i innych, w szczególności należących do domeny Przemysłu 4.0, oraz określenie ich wpływu na powstawanie przewagi konkurencyjnej; określenie rodzaju wsparcia  ze strony państwa i instytucji rządowych  niezbędnego w procesie wdrażania innowacji technologicznych.

Tomasz Haiduk, członek zarządu Siemens Polska

- Z badania wyłania się obraz polskiego przedsiębiorcy, który walczy o utrzymanie swojej firmy na konkurencyjnym rynku i mierzy się z barierami rozwoju technologicznego – mówi na wstępie Tomasz Haiduk, dyrektor branż przemysłowych, członek zarządu w Siemens Polska. Jak dodaje, konsekwencją tych codziennych zmagań jest odkładanie na drugi plan tematyki innowacji i długofalowej strategii. – Z drugiej strony widać wzrost świadomości dotyczący znaczenia poszczególnych technologii dla rozwoju firm – przedsiębiorcy chcą się rozwijać i to najbardziej cieszy – kontynuuje Haiduk.

Zapytani o bariery w rozwoju przedsiębiorcy stwierdzili, że największą jest biurokratyzacja. Firmy chcą także, aby państwo zapewniało właściwe kształcenie kadr – przyszłych pracowników tych podmiotów.

Ograniczeniami są brak czasu i pieniędzy

W polskich firmach z sektora MŚP rzadko jest czas na długofalową działalność innowacyjną. Brak czasu to druga z największych barier (62% wskazań), zaraz po braku środków finansowych (64% wskazań) hamujących procesy rozwojowe w przedsiębiorstwach. Niedobory środków finansowych można także powiązać z pogonią za bieżącymi wynikami firmy, a pochodną tego jest wspomniany brak czasu na myślenie średnio- i długoterminowe.

Jan Staniłko, dyrektor Departamentu Innowacji w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii

Trzecią istotną barierą w rozwoju polskich małych i średniej wielkości przedsiębiorstw są problemy z pozyskiwaniem odpowiednio wykształconych kadr (średnio 53% wskazań). Jest to ważne ograniczenie szczególnie w przypadku firm średnich, z których aż 61% uznało ten fakt za regresywny dla ich rozwoju.

- Brak personelu – pracowników o wysokich kwalifikacjach  jest ważną barierą zewnętrzną (71% respondentów), ale też wewnętrzną (prawie 50% respondentów)  mówi Tomasz Haiduk.  Ludzie to przyszłość i dostrzegają to przedsiębiorcy – z ich perspektywy kapitał ludzki ma kluczowe znaczenie - dodaje.

Do czynników zewnętrznych (otoczenia firmy) hamujących innowacyjność zalicza się, co nie jest zaskoczeniem, biurokrację. Polskich przedsiębiorców istotnie ograniczają także trudności z pozyskaniem kompetentnych pracowników oraz niewystarczające wsparcie ze strony organów publicznych. Na trudności z uzyskaniem dotacji unijnych skarżą się głównie firmy najmniejsze, tj. zatrudniające do 9 pracowników (jest to aż 73% takich firm, podczas w całej grupie MŚP odsetek ten wynosi 58%).

Jakie technologie wdrażają polskie przedsiębiorstwa?

Najpowszechniej stosowane są: automatyzacja linii produkcyjnych, oprogramowanie do analityki danych i optymalizacji produkcji, obniżające też koszty prototypowania. Do najmniej popularnych obecnie technologii wdrażanych przez firmy z sektora MŚP należą: rozwiązania bazujące na sztucznej inteligencji, analityka Big Data oraz – co może być zaskoczeniem – cloud computing.

Konferencja prasowa, na której przedstawiono wyniku badań "Smart Industry Polska 2018"

Wszystkie te innowacje są znacznie częściej wdrażane w firmach średnich (50–250 pracowników) niż w mniejszych. W takich podmiotach zostały one wskazane przez 50% lub więcej badanych. Przykładowo automatyzację produkcji stosuje średnio 52% MŚP, natomiast w przypadku firm średnich jest to aż 68%. Co interesujące, najmniejsze firmy częściej niż małe i średnie stosują produkcję addytywną (druk 3D).

Z odpowiedzi respondentów wynika, że relatywnie najłatwiejszą do wdrożenia w firmie innowacją jest analityka danych. Zbliżona liczba respondentów uważa za bardzo łatwe we wdrażaniu drukowanie przestrzenne oraz – co ważne w obliczu postrzeganej wagi tej technologii – automatyzację linii technologicznych. Za bardzo trudną w implementacji uznaje się sztuczną inteligencję, technologię tzw. cyfrowego bliźniaka oraz robotyzację.

Jakie technologie przynoszą firmom zyski?

Do najczęściej wykorzystywanych technologii należą: automatyzacja linii produkcyjnych, analityka danych oraz oprogramowanie wspierające ograniczanie kosztów prototypowania nowych produktów. Na drugim biegunie znalazły się: sztuczna inteligencja, Big Data, cloud computing, cyfrowy bliźniak oraz rozwiązania z obszaru internetu rzeczy.

Oczekiwane korzyści w zakresie technologii produkcji w związku z wdrożeniem innowacyjnych rozwiązań

– Polscy przedsiębiorcy z sektora MŚP nadal słabo znają koncepcję czwartej rewolucji przemysłowej – podkreśla Jan Staniłko, dyrektor Departamentu Innowacji w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii. – Aż 60% z nich nie słyszało o koncepcji Industry 4.0, a zaledwie 15,5% wdrożyło lub zamierza wdrożyć w swojej firmie rozwiązania z tego zakresu – wyjaśnia.

Jak zauważają autorzy badania, diagnoza innowacyjności polskiej gospodarki pozwala stwierdzić, że polski przemysł (z nielicznymi wyjątkami) jest de facto na trzecim etapie rozwoju, czyli jeszcze przed etapem Smart Industry.

– Pocieszający może być jednak fakt, że znacząca większość polskich przedsiębiorców rozumie korzyści wynikające z wdrażania nowych technologii w ich przedsiębiorstwach, widząc szczególne szanse w poprawie jakości oferowanych wyrobów, poprawie wydajności i obniżeniu kosztów – podkreśla Staniłko.

Korzyści, które osiągnąć mogą przedsiębiorstwa dzięki wdrożeniu innowacyjnych technologii, to: wyższa rentowność, ogólny wzrost przychodów, zdobycie nowych klientów, większa sprzedaż i skala produkcji. Wszystkie one zostały wskazane przez blisko 80% respondentów. Nieco mniej, bo około 70%, osób widziało szansę wejścia na nowe rynki zbytu. Więcej po nowych technologiach i ich wdrożeniach spodziewają się przedstawiciele firm średnich. Nieco mniej entuzjastycznie do innowacji, chociaż poziom oczekiwań jest także dość wysoki, nastawieni są przedsiębiorcy z firm zatrudniających mniej pracowników.

Kto decyduje o rozwoju technologicznym?

Najczęściej wpływ na decyzje o wdrażaniu innowacyjnych technologii mają właściciele firm. W dalszej kolejności wpływ ma zarząd, potem dział produkcji. Najrzadziej – działy sprzedaży i finansowy. Relatywnie mniejsze znaczenie działów rozwoju (R&D) wynika z faktu, że w wielu firmach, zwłaszcza najmniejszych, nie ma takiego departamentu.

Oczekiwane korzyści ekonomiczne wynikające z wdrażania innowacyjnych rozwiązań

Działy produkcyjne i sprzedaży częściej mają wpływ na decyzje o innowacjach w firmach zajmujących się przemysłem lekkim niż przemysłem ciężkim. Wśród firm działających w ramach przemysłu ciężkiego statystycznie częściej decyzje o innowacjach podejmuje zarząd firmy. Warto dodać, że decyzje takie często nie są scentralizowane – zwłaszcza w średnich firmach, gdzie zaangażowane są w nie zazwyczaj 3 osoby lub więcej.

– W wielu przedsiębiorstwach wciąż jeszcze mamy do czynienia z jednoosobowym modelem zarządzania, w którym właściciel decyduje niemalże o wszystkim, zamiast umiejętnie delegować zadania. Wpływa to także na zdolności do kooperacji w grupie producentów. Polscy przedsiębiorcy potrzebują takiej współpracy, jak też większego poziomu zaufania społecznego – komentuje Tomasz Haiduk z Siemens Polska. Jak przekonuje, współpracując w ramach konsorcjum z innymi podmiotami działającymi w branży, można budować przedsiębiorstwo działające globalnie i dzięki kooperacji osiągać bardziej dalekosiężne cele.

Czego przedsiębiorstwa oczekują od państwa?

Najbardziej oczekiwanym wsparciem są zachęty podatkowe, zapewnienie ram edukacyjnych pozwalających na dostosowanie kształcenia przyszłych kadr do potrzeb firm oraz przejrzystość regulacji prawnych. Relatywnie małe oczekiwania przedsiębiorcy wiążą ze wsparciem państwa w budowaniu sieci współpracy (pomiędzy firmami oraz przedsiębiorstwami i jednostkami naukowymi).

Jakie czynniki mające źródło wewnątrz firmy ograniczają proces wdrażania innowacji w przedsiębiorstwie

 Przedsiębiorcy oczekują od państwa zachęt podatkowych, lepszego kształcenia kadr oraz przejrzystych przepisów z zakresu innowacji. Pesymistyczne wnioski wypływają z faktu, że na drugim biegunie oczekiwań znajduje się pomoc we współpracy innowacyjnej, czy to pomiędzy przedsiębiorstwami, czy też współpracy z sektorem nauki. W niemal wszystkich przypadkach większe oczekiwania prezentują przedsiębiorstwa średnie, które są też najbardziej zainteresowane poprawą dostępności kadr i współpracy badawczo-rozwojowej – zauważa Jan Staniłko z Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii.

Podsumowując – polskie firmy przeznaczają średnio 14,5% przychodów na wdrażanie nowych technologii opartych na informatyzacji i automatyzacji procesów produkcyjnych. Część z nich, głównie przedsiębiorstwa najmniejsze, nie inwestuje żadnych środków w omawiane wdrożenia. Warto też odnotować, że to właśnie to małe firmy inwestują częściej powyżej 30% swoich przychodów w działania innowacyjne. Ma to oczywiście związek z bezwzględną wielkością ponoszonych nakładów na rozwój, które dla mniejszych firm stanowią zwykle wyższy procent całościowego przychodu i stanowią tym samym większe obciążenie.

Raport można pobrać tutaj.