Inteligentne wózki pomogą zrewolucjonizować transport w fabrykach

wózek samojezdny © VersaBox

Udostępnij:

Automatyzacja ma ograniczyć rolę człowieka w halach produkcyjnych do minimum. Jednak zautomatyzowane rozwiązania będą pomocne nie tylko podczas produkcji. Mogą również przyczynić się do obniżenia kosztów oraz pomyłek we wszelkich procesach związanych z transportem w fabryce czy magazynie.

Polski start-up opracował inteligentny system, w którym pracowników zastępują zrobotyzowane wózki, co pozwala niemal w pełni zautomatyzować pracę np. na halach produkcyjnych.



Jesteśmy w stanie realizować procesy transportu, np. między poszczególnymi liniami produkcyjnymi a magazynem, i robić to w sposób kontrolowany, w pełni zautomatyzowany, a jednocześnie zbierać dane o tym procesie, analizować je w celu jego optymalizacji – przekonuje Jakub Michalski, współzałożyciel, odpowiadający za sprzedaż zagraniczną, biznes i product development w VersaBox.

Polski start-up stworzył Autonomy@Work, czyli system autonomicznych pojazdów przeznaczonych do inteligentnej intralogistyki – transportowania towarów wewnątrz magazynów lub hal produkcyjnych. Oprócz zrobotyzowanych wózków na system składa się też oprogramowanie pozwalające na ich pozycjonowanie i wytyczanie optymalnych tras z uwzględnieniem przeszkód, które należy ominąć. Wózki mają ładowność do 700 kg, a ich baterie pozwalają efektywnie pracować przez 8 godzin.

Procesy realizowane w sposób manualny nie do końca są kontrolowane. Natomiast dobrze zaprojektowany i wdrożony system automatyczny zawsze będzie działał tak samo, zawsze w sposób powtarzalny i poprawny. Dzięki temu  unikamy różnych pomyłek, które mogą się zdarzyć, kiedy ten proces jest sterowany przez ludzi – ocenia Jakub Michalski.

System wdrożono już w kilkunastu przedsiębiorstwach, m.in. w Polsce, w Czechach i we Francji. Zautomatyzowane procesy magazynowe wykorzystuje też polska grupa Neuca. W nowym centrum dystrybucyjnym spółki funkcjonuje magazyn wyposażony w automat do wydawania produktów szybkorotujących, które stanowią około 70% oferty, oraz przenośniki transportujące nawet do 2,8 tys. pojemników na godzinę.

Automatyzacja transportu wewnątrz magazynu pozwala jednak nie tylko na znaczne przyspieszenie pracy, lecz także na lepszą kontrolę procesów wewnętrznych w firmie.

Kiedy wdrażamy taki automatyczny system transportu, a towar transportują roboty, w każdym momencie wiemy, co się z nim dzieje. Wiemy, kiedy towar został zamówiony, kiedy przyjechał robot, kiedy ten towar zabrał, ile czasu zajęło mu przewiezienie go z punktu A do punktu B. Wiemy też, co zdarzyło się po drodze, jakie ewentualnie były komplikacje. Potrafimy analizować te dane zbierane przez robota w celu optymalizacji tego procesu – tłumaczy ekspert.

Nawigacja wózkami odbywa się z wykorzystaniem lidarów, czyli skanerów laserowych, rozpoznających otoczenie wokół robota. Technologią uzupełniającą, pozwalającą na pracę w dynamicznie zmieniających się warunkach, jest natomiast ultradźwiękowy system wizyjny. Tego typu systemy są jednak stale uzupełniane o najnowsze rozwiązania umożliwiające jeszcze bardziej efektywną pracę.

Pojawiają się nowe sensory bez elementów ruchomych, które stosowane są np. w samochodach autonomicznych. Pozwalają skanować przestrzeń w różnych płaszczyznach. Z drugiej strony mamy coraz bardziej zaawansowane systemy wizyjne, które z kolei pozwalają nam obserwować otoczenie robota w 3D, analizować je i odpowiednio reagować – mówi Jakub Michalski.

Możliwość wyręczenia człowieka w kwestii transportu towarów wewnątrz magazynu pozwoli firmom rozwiązać jeden z najpoważniejszych obecnie problemów, jakim jest niedobór pracowników magazynowych. Z badań przeprowadzonych przez BNP Paribas Real Estate Poland zagrożenie takie dostrzega 75% przedsiębiorców z sektora magazynowo-logistycznego. Prawie 70% ankietowanych spodziewa się w związku z tym wzrostu kosztów.



Między 40 a 50% kosztów stanowi transport. Jeśli jesteśmy w stanie je trochę obniżyć, to są to realne oszczędności i proces staje się bardziej ekonomicznie uzasadniony. W momencie, kiedy jakaś czynność jest wykonywana przez ludzi, istnieje też ryzyko, że nastąpi jakaś pomyłka, coś zostanie dowiezione nie tam, gdzie trzeba. Problemem jest też duża rotacja pracowników. Kiedy doświadczeni pracownicy zmieniają pracę, przychodzą ludzie, których trzeba wdrażać, szkolić, co także generuje koszty – wylicza współzałożyciel VersaBox.

Zdaniem ekspertów w najbliższych latach automatyzacji będzie podlegało coraz więcej procesów magazynowych. Potwierdza się to w przewidywaniach analityków LogisticsIQ. W najnowszym raporcie, uwzględniającym wpływ Covid-19 na gospodarkę, zakładają oni, że rynek automatyki magazynowej, wyceniany w 2019 r. na 15 mld dol., wzrośnie do 2026 r. do poziomu 30 mld dol.

Źródło: Newseria

Udostępnij:

Drukuj



MM




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również