Materiały przypominające dowolny metal

tworzywa sztuczne, recykling, odpady, ZMM Maxpol © ZMM Maxpol

Udostępnij:

Czy wykorzystanie do produkcji tworzyw sztucznych może być odpowiedzią na problem z odpadami w środowisku? Może. Przykładem takiej filozofii jest technologia zastępowania dowolnych elementów np. metalowych elementami z tworzyw z recyklingu, na które napyla się cienką warstwę dowolnego metalu - złota, srebra czy stali - dzięki czemu sprawiają one wrażenie "szlachetnych". 

Bez względu na to, na jaką branżę się spojrzy - czy będzie to branża motoryzacyjna, AGD, meblarska, elektroniki użytkowej czy modowa - każda z nich potrzebuje całej gamy nowych elementów z metali czy szkła, które wchodząc na rynek generują kolejną porcję odpadów. Do tej pory uzasadniane było to głównie względami jakościowymi oraz optycznymi, ale i ten argument powoli przestaje mieć rację bytu.


Nowoczesna metoda

- Rozwiązanie to polega na zastępowaniu elementów metalowych lżejszymi elementami z dowolnych tworzyw sztucznych, które pozyskujemy z recyklingu. W ten sposób nie tylko nie generujemy dodatkowych odpadów, ale wręcz zagospodarowujemy te już istniejące w środowisku. A dzięki temu, że następnie napylamy na nie teksturę wybranego metalu, mogą one spokojnie być wykorzystywane w kategorii produktów premium. Nakładana tekstura jest w pełni odporna na uszkodzenia i testy chemiczne – zostało to osiągnięte poprzez nakładanie na nią specjalnej warstwy ochronnej - podkreśla Andrzej Polak, prezes ZMM Maxpol z Rzeszowa.


TOP w kategorii




Wystarczy jedno urządzenie

Technologia ta wykorzystuje rozpylanie jako metodę „metalizacji” tworzyw sztucznych szkła, metali i ceramiki z różnymi metalami. Może mieć ona zastosowanie przy produkcji reflektorów samochodowych, elementów mebli i wyposażenia wnętrz, opakowań kosmetyków, elektroniki czy nawet komponentów dla lotnictwa. Wytworzenie takich elementów jest o połowę tańsze, dużo szybsze, a przy tym są one bardzo trwałe i odporne na warunki zewnętrzne. Sam proces produkcyjny również jest mocno uproszczony i odbywa się dosłownie na jednym urządzeniu, co eliminuje potrzebę tworzenia całych parków maszynowych. Znacznie ogranicza też ilość odpadów produkcyjnych.

- Bardzo ważne jest tu właśnie ograniczenie kosztów środowiskowych, co udało się osiągnąć bez strat na jakości, estetyce czy żywotności takich produktów. Producent czy odbiorca końcowy nie zauważy żadnej różnicy, a mając świadomość, że recykling 1 miliona ton plastiku odpowiada np. zmniejszeniu 1 milion ilości samochodów na drogach, to jest to kierunek, którym wręcz wypada podążać. Zresztą, większość dużych firm produkujących wyposażenie AGD czy elementy do samochodów ma już zapisane w strategii wykorzystanie coraz większego udziału regranulatów. Może to więc być odpowiedź na ich potrzeby - dodaje Andrzej Polak.

Źródło: ZMM Maxpol

Udostępnij:

Drukuj





MM



Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również