Targi EUROTOOL 2017. Seco Tools: „Inteligentne” narzędzia to nie futurystyczna wizja

Preview
MM
Reklama
Reklama

O kondycji polskiego rynku narzędziowego, zastosowaniu zaawansowanych narzędzi, a także o pracy nad „inteligentnymi” narzędziami w rozmowie z Dominiką Gorgosz opowiada Marcin Hoszwa, dyrektor marketingu w Seco Tools Poland.

Na które produkty z Waszej oferty chcielibyście zwrócić szczególną uwagę, podsumowując kończący się 2017 r.?
Na pewno należy wymienić nowe wiertła, które właśnie prezentujemy tu w Krakowie na targach. To są nowe rozwiązania, jeśli chodzi o wiertła płytkowe oraz wiertła węglikowe do pracy w stali. Dodatkowo jeszcze należy zwrócić uwagę na oprawki z tłumikiem drgań do pracy na długich wysięgach.

Reklama

W tym roku w ofercie wielu firm pojawiają się właśnie wiertła węglikowe. Czy tego typu wiertła będą coraz częściej wykorzystywane? Jak są odbierane przez klientów?
Trudno powiedzieć jednoznacznie, czy już mamy do czynienia z takim trendem. Dopiero wprowadzamy takie rozwiązania na rynek i tak naprawdę nie mamy jeszcze pełnej opinii naszych klientów, ale myślę, że do końca roku będziemy wiedzieli, jaki jest ich odbiór.

Powiązane firmy

Reklama

Jak ocenia Pan kondycję polskiego rynku narzędziowego?
W tym roku widoczny jest wyraźny wzrost. Widać to i po wzroście naszych obrotów, i po zainteresowaniu naszych klientów. Interesują się oni zarówno narzędziami, jak i szkoleniami. Dotyczy to także bardziej zaawansowanych rozwiązań czy materiałów, jak stale nierdzewne, kwasoodporne czy też grupy materiałów lotniczych. Rośnie zainteresowanie zaawansowanymi materiałami. Również znajdują się one w naszej ofercie.
Oprócz narzędzi węglikowych oferujemy także ostrza skrawające wykonane z różnych materiałów, np. z diamentu. Wprowadziliśmy też płytki ceramiczne z myślą o przemyśle lotniczym.

W tym roku dużo się mówi o przemyśle w kontekście Przemysłu 4.0. Czy również w Państwa branży można znaleźć przykłady na realizację tej koncepcji?
Na pewno widoczny jest trend wprowadzania elektroniki do narzędzi, które stają sie w ten sposób bardziej „inteligentne". My też będziemy w tym kierunku zmierzać. Widoczny jest również duży rozwój elektronicznych narzędzi wspierających oraz odejście od tradycyjnych form zapisu informacji.

Czy „inteligentne narzędzia” to futurystyczna wizja?
Myślę, że to jest kwestia dwóch, trzech lat...

I na czym będzie polegała „inteligencja” narzędzi?
Trudno powiedzieć, jak to będzie docelowo wyglądać, gdyż jedynym ograniczeniem jest tu wyobraźnia naukowców, którzy nad tym pracują. Na początku będzie to na pewno polegało na zapisie różnych informacji w takim narzędziu, ewentualnie komunikowaniu się narzędzi z resztą zespołu.

Reklama

Tagi artykułu

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama