Unijne finansowanie zwrotne, czyli pożyczka zamiast dotacji

©

Udostępnij:

 

Choć unijne wsparcie kojarzy nam się przede wszystkim z dotacjami, warto pamiętać o nieco niedocenianym strumieniu pieniędzy płynącym z Brukseli, nazywanym finansowaniem zwrotnym.

W poprzedniej perspektywie finansowej UE (na lata 2007-2013) przedsiębiorcy nieśmiało sięgali po takie pieniądze. Szacuje się, że do tej pory stanowiły one ledwie 1,5 proc. unijnej pomocy finansowej.
To może się zmienić za sprawą samej UE, która postanowiła zwielokrotnić udział pożyczek i poręczeń w nowej perspektywie (lata 2014-2020). Przedstawiciele naszego resortu infrastruktury zapewniali niedawno, że udział instrumentów zwrotnych w unijnym wsparciu wzrośnie nawet pięciokrotnie.

Istotą finansowania zwrotnego jest wielokrotne wsparcie firm (także samorządów) tymi samymi pieniędzmi. Takie pożyczki - po wykorzystaniu - muszą być spłacane, a następnie trafiają do kolejnych benificjentów.

Ekonomiści podkreślają, że unijne instrumenty zwrotne mogą być doskonałym uzupełnieniem typowo komercyjnej oferty banków. Nie brakuje bowiem firm, które mają trudności ze znalezieniem odpowiedniego kredytu lub pożyczki (brak historii kredytowej, zabezpieczeń itp.).

Warto przy tym pamiętać, że to właśnie banki będą ważnym pośrednikiem w dzieleniu unijnych pieniędzy przeznaczonych na finansowanie zwrotne. Pośrednikiem może być też fundacja lub jedna z regionalnych agencji rozwoju przedsiębiorczości. Tacy pośrednicy już działają w wielu województwach, a proponowane przez nich pożyczki mogą mieć niskie, preferencyjne oprocentowanie.

Doskonałym przykładem (ze starej perspektywy finansowej 2007-2013) wykorzystania unijnych instrumentów zwrotnych może być inicjatywa JEREMIE (Joint European Resources for Micro to Medium Enterprises - Wspólne zasoby dla Mikro, Małych i Średnich Przedsiębiorstw). Ze środków JEREMIE zostały utworzone specjalne fundusze powiernicze współzarządzane przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) oraz regionalne agencje. Do tej pory ze wsparcia JEREMIE skorzystało kilkadziesiąt tysięcy podmiotów. Ponad 50 proc. stanowiły pożyczki, ale nie brakowało poręczeń (ok. 30 proc.). Co ważne, z inicjatywy JEREMIE do tej pory korzystały przede wszystkim mikroprzedsiębiorstwa (ponad 80 proc. beneficjentów).

Instrumenty zwrotne przewidziane zostały także jako jeden ze sposobów wsparcia firm w ramach programu Inteligentny Rozwój. Finansowany może być cały cykl powstawania innowacyjnego produktu bądź usługi (od pomysłu do produkcji) lub tylko wydzielona część takiego przedsięwzięcia. Wiele wskazuje na to, że finansowanie badań naukowych wspierających innowacyjność gospodarki będzie się dobywało przez dotacje, a komercjalizacja (urynkowienie) efektów tych badań będzie wspierana właśnie przez instrumenty zwrotne.



Udostępnij:

Drukuj




MM




TOP w kategorii






Chcesz otrzymać nasze czasopismo?
Zamów prenumeratę
Zobacz również